Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 3-6:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
oraz 3200 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|

Schmitt Éric-Emmanuel

Dodany przez system ()

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz Dodaj książkę tego autora

Dzieła autora

Dziecko Noego Dziecko Noego L`Enfant De Noe
Ewangelia według Piłata Ewangelia według Piłata L`Évangile selon Pilate
Kiedy byłem dziełem sztuki Kiedy byłem dziełem sztuki Lorsque j`étais une œuvre d`ar
Małe zbrodnie małżeńskie Małe zbrodnie małżeńskie
Moje Ewangelie Moje Ewangelie Mes Evangiles
Moje życie z Mozartem Moje życie z Mozartem
Napój miłosny Napój miłosny L\'Elixir d\'amour
Odette i inne historie miłosne Odette i inne historie miłosne Odette Toulemonde et autres histoires
Oskar i pani Róża Oskar i pani Róża Oscar et la dame rose
Pan Ibrahim i Kwiaty Koranu Pan Ibrahim i Kwiaty Koranu
Przypadek Adolfa H. Przypadek Adolfa H. La Part de l`autre
Tajemnica pani Ming Tajemnica pani Ming Les Dix Enfants Que Madame Ming n\'a Jamais Eus
Tektonika uczuć Tektonika uczuć La tectonique des sentiments
Znasz inne książki tego autora? zarejestruj się, aby móc budować treść serwisu

Tagi, jakimi są określane książki autora

Cytaty autora

Przypadek Adolfa H., ♀cableracer ()
Ale mężczyzna i kobieta nigdy nie będą się kochać równie autentycznie jak dwóch przyjaciół, gdyż ich relacja jest zepsuta uwodzeniem. Odgrywają role. Gorzej, każde z nich szuka najpiękniejszej roli. Teatr. Komedia. Kłamstwo. Nie ma bezpieczeństwa w miłości, gdyż każdy myśli, że musi udawać, że nie może być kochanym takim, jaki jest. Pozory. Sztuczna fasada. Wielka miłość to udane i wciąż ponawiane kłamstwo.

Jego spojrzenie czepiało się jej tak, jak słonecznik goni za słońcem.

– Na szczęście powiedział pan: \"Kocham siostrę, siostro Lucie\"; bez \"siostry\" myślę, że straciłabym grunt pod nogami.

Pochyliła się tuż nad nim.
– Czuje pan siłę, jaką panu daję?
– Tak.
– To miłość.

Przyjaźń jest naga, miłość jest upiększona.

Przyjaźń to prawda, która sama się narzuca.

Przyjaźń to rzecz dziwna. Podczas gdy w miłości mówimy o miłości, między prawdziwymi przyjaciółmi nie mówi się o przyjaźni. Przyjaźń czynimy, nie nazywając jej ani jej nie komentując. Jest silna i cicha. Jest skromna. Jest męska. To romantyzm mężczyzn. Musi być dużo głębsza i solidniejsza niż miłość, skoro nie trwonimy jej głupio w słowach, deklaracjach, wierszach i listach. Musi być dużo bardziej satysfakcjonująca niż seks, ponieważ nie myli jej się z przyjemnością i świerzbieniem w ciele.

To była długa chwila, pełna napięcia, ściągnięte mięśnie, elastyczny skurcz, czysta rozkosz, jak pierwszy przypadkowy orgazm w wieku lat trzynastu.

Masturbował sobie umysł tak, jak opóźniony w rozwoju nastolatek rozpamiętuje bez przerwy pierwsze obrazy, które wywołały u niego podniecenie.

Rozkoszna chwila, kiedy w pełni korzystamy z tego, co za chwilę stracimy. Chwila szczęścia wzbogacona nostalgią za szczęściem.
Przyjaciele, widziałem Was nieogolonych, ubłoconych, w złym humorze, kiedy się drapaliście, pierdzieliście, czkaliście, sraliście niekończącymi się biegunkami, a jednak nigdy nie przestałem Was kochać.

Jesteś pamięcią mojej przyszłości

Na człowieka składają się wybory i okoliczności. Nikt nie ma władzy nas okolicznościami, ale każdy ma władzę wyboru.
Pan Ibrahim i Kwiaty Koranu, ♀wara ()
'Złoto nie potrzbuje kamienia filozoficznego, ale miedz tak.
Popraw się.
Uśmierć to, co jest żywe: swoje ciało.
Ożyw to, co jest martwe: swoje serce.
Ukryj to, co jest: ten świat.
Sprowadz to, czego nie ma: świat przyszłego życia.
Unicestwij to, co istnieje: namiętność.
Stwórz to, co nie istnieje: intencję.

Jak mawiał pan Ibrahim - Twoja inteligencja jest w kostce u nogi, a twoja kostka myśli bardzo głęboko. '
Dziecko Noego, ♀cableracer ()
Któregoś dnia, kiedy było nas już w krypcie tylko pięciu pokazałem mu trzech uśpionych towarzyszy.
– Widzi ksiądz, nie chciałbym umrzeć razem z nimi.
– Dlaczego?
– Bo nawet jeśli żyję blisko nich, nie są moimi przyjaciółmi. Co mam z nimi wspólnego? Tylko to, że jesteśmy ofiarami.
– Dlaczego mi to mówisz Joseph?
Oparłem głowę na jego kolanach i zwierzyłem się z nurtujących mnie myśli.
– Wolałbym umrzeć razem z ojcem, dlatego że ojca lubię. Wolałbym umrzeć z ojcem, bo nie chcę ojca opłakiwać ani tym bardziej, żeby ojciec mnie opłakiwał. Wolałbym umrzeć razem z ojcem, bo w niebie bez ojca nie będzie mi się podobać, a nawet będę się bał.
Więcej