Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 1+3:

Ostatnio odwiedzający
♀anjax8 ()
♂rafar ()
♀edyta ()
oraz 1282 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|

Joe Alex

Dodany przez ♀katimka () pokaż biografię
Joe Alex to pseudonim Macieja Słomczyńskiego, a zarazem postać literacka, główny bohater kilku powieści kryminalnych wydanych pod tym pseudonimem.

Maciej Słomczyński żył w latach 1922-1998. Jako literat zadebiutował 1946 roku wierszami drukowanymi w prasie. Pod pseudonimem Joe Alex napisał wiele powieści kryminalnych, a także utworów skierowanych do młodzieży.

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz Dodaj książkę tego autora

Dzieła autora

A drogi tej nie zna nikt A drogi tej nie zna nikt
Biały towar Biały towar White cargo
Cicha jak ostatnie tchnienie Cicha jak ostatnie tchnienie
Cichym ścigałam go lotem Cichym ścigałam go lotem
Gdzie przykazań brak dziesięciu Gdzie przykazań brak dziesięciu
Jesteś tylko diabłem Jesteś tylko diabłem
Piekło jest we mnie Piekło jest we mnie
Powiem wam, jak zginął Powiem wam, jak zginął
Śmierć mówi w moim imieniu Śmierć mówi w moim imieniu
Zmącony spokój Pani Labiryntu Zmącony spokój Pani Labiryntu
Znasz inne książki tego autora? zarejestruj się, aby móc budować treść serwisu

Tagi, jakimi są określane książki autora

Cytaty autora

Piekło jest we mnie, ♀Aleksandra0709 ()
- A wie pan, że to ciekawe! Nie przyszło mi to w ogóle do głowy. Tak, rzeczywiście! Jeżeli tego człowieka zamordowano, a samolot przez cały czas od owej chwili znajduje się w powietrzu, morderca musi być tu nadal. I, oczywiście, musi być jednym z nas. Zadziwiające!
Pokiwał głową z wyraźną aprobatą, jak gdyby sytuacja ta wydała mu się godna podziwu, i rozejrzał się wokół, pragnąc najwyraźniej przyjrzeć się wszystkim współtowarzyszom podróży. Pudło kryjące czaszkę trzymał teraz na kolanach, obejmując je dłońmi.
- Och, morderca jest na pewno pośród nas... Joe także rozejrzał się. - Co do tego nie może być najmniejszych wątpliwości. Ale przecież nie możemy liczyć na to, że sam przyzna się do popełnienia tej zbrodni. A może możemy?
Znowu przesunął oczyma po ich twarzach i dostrzegł jedynie siedem par oczu wpatrzonych w niego i pełnych oczekiwania.
Gdzie przykazań brak dziesięciu, ♀Aleksandra0709 ()
Tytuł książki nie był zły. Pochodził z jakiegoś wiersza. Z jakiego wiersza? Joe potrząsnął głową. Był przekonany, że zna ten wiersz, ale wszystko dzisiaj zawodziło: łatwość pisania, kompozycja, nawet pamięć. Pozostał tylko ten fragment. Gdzie przykazań brak dziesięciu...