Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 7*8:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀anjax8 ()
gotomasz1 ()
oraz 1679 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
kancelaria prawna zielona góra |

Zapolska Gabriela

Dodany przez ♀czytelnik ()

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz Dodaj książkę tego autora

Dzieła autora

A gdy w głąb duszy wnikniemy A gdy w głąb duszy wnikniemy
Fin-de siecle\ istka Fin-de siecle istka
Jak tęcza Jak tęcza
Janka Janka
Kaśka Kariatyda Kaśka Kariatyda
Małaszka Małaszka
Menażeria ludzka Menażeria ludzka
Moralność pani Dulskiej Moralność pani Dulskiej
Przedpiekle Przedpiekle
Rajski ptak Rajski ptak
Sezonowa miłość Sezonowa miłość
Zaszumi las Zaszumi las
Żabusia Żabusia
Znasz inne książki tego autora? zarejestruj się, aby móc budować treść serwisu

Tagi, jakimi są określane książki autora

Cytaty autora

Moralność pani Dulskiej, ♀Aleksandra0709 ()
Każda kobieta to fortepian – tylko trzeba umieć grać.
Sezonowa miłość, ♀Aleksandra0709 ()
Był to szary, przeciętny list, niezmiernie smutny w tej swojej obojętności zrezygnowanego człowieka. Czytając go, widziało się zielone palto, schylone plecy i zagasłe oczy. Tak jakby myśli jaśniejsze omijały starannie ten umysł i nawet nie zwabione nigdy już nie biegły w tę stronę. Było to beznadziejne dla siebie, słabonadziejne dla innych. Mimo to spełnienie obowiązku wiodło go po szynach dobrze ułożonych przez porządek przyjęty milczącym ogólnoludzkim układem.
Kaśka Kariatyda, ♀Aleksandra0709 ()
Kariatyda!
O tak, istotnie prawdziwa Kariatyda społeczeństwa, ta nędzna dziewczyna z ludu, ten muł roboczy w rękach kobiet, muł źle karmiony, śpiący na ziemi, dręczony dniami i nocami całymi. Bez promyka światła dźwiga ta Kariatyda całe brzemię pracy i niedoli, a gdy zapragnie być kobietą, gdy spełni posłannictwo, jakie natura jej nakazuje, rodzić swoje dzieci musi w nędzy i opuszczeniu, podrzucać po rozstajnych drogach jak szczenięta, co gorsza, nie mogąc znaleźć środków do życia, morduje swój płód własnymi rękami.
Mężczyzna, jak pies gończy, ściga nieszczęśliwą, wtrącając ją dla swojego kaprysu lub dla zadowolenia chwilowej żądzy w przepaść hańby i rozpaczy. A wprędce zapomina nawet rysów postaci tej, którą brutalnie zmusił do występku, waląc na jej ramiona wszystkie następstwa podobnego kroku
Więcej