Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 7+2:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀anjax8 ()
♀wai ()
oraz 2279 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|

Murakami Haruki

Dodany przez system ()

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz Dodaj książkę tego autora

Dzieła autora

Kafka nad morzem Kafka nad morzem Umibe no Kafuka
Koniec Świata i Hard-Boiled Wonderland Koniec Świata i Hard-Boiled Wonderland Sekai no owari to hādoboirudo wandārando
Kronika ptaka nakręcacza Kronika ptaka nakręcacza Nejimaki-dori kuronikuru
Na południe od granicy, na zachód od słońca Na południe od granicy, na zachód od słońca Kokkyō no minami, taiyō no nishi
Norwegian Wood Norwegian Wood Noruwei no mori
Po zmierzchu Po zmierzchu Afutā Dāku
Przygoda z owcą Przygoda z owcą Hitsuji o meguru bōken
Sputnik Sweetheart Sputnik Sweetheart Supūtoniku no koibito
Ślepa wierzba i śpiąca kobieta Ślepa wierzba i śpiąca kobieta Mekura-yanagi-to, nemuru onna
Tańcz, tańcz, tańcz Tańcz, tańcz, tańcz Dansu, dansu, dansu
Tony Takitani Tony Takitani Tony Takitani
Wszystkie boże dzieci tańczą Wszystkie boże dzieci tańczą Kami-no kodomotachi-wa mina odoru
Znasz inne książki tego autora? zarejestruj się, aby móc budować treść serwisu

Tagi, jakimi są określane książki autora

Cytaty autora

Norwegian Wood, ♀cableracer ()
– A poważnie mówiąc, w czym jesteś dobry?
– Nie ma czegoś takiego. Są rzeczy, które lubię.

– Bardzo cię lubię, Midori.
– Jak bardzo?
– Jak wiosennego niedźwiadka.
– Wiosennego niedźwiadka? – Midori znowu podniosła głowę. – Jakiego znowu wiosennego niedźwiadka?
– Idziesz sobie sama wiosną po łące, a z naprzeciwka nadbiega śliczny niedźwiadek o aksamitnym futerku i błyszczących oczkach. I mówi: – Dzień dobry, panienko. Może się razem poturlamy? – I objęci spędzacie wesoło cały dzień, turlając się po porośniętych koniczyną górkach. To byłoby miłe, prawda?

Dzieliłem pustą przestrzeń pomiędzy sobą a telewizorem na połowę, potem dzieliłem na dwoje jedną z tych połówek. Powtarzałem to wiele razy, aż stworzyłem przestrzeń, która mogła mi się zmieścić w dłoni.

Dżentelmen postępuje tak jak powinien, a nie tak, jak ma ochotę.

Flaga narodowa nie powiewa w nocy. Nie wiedziałem, dlaczego musi być wieczorem opuszczana. Po zmierzchu państwo nadal istniało, wiele osób pracowało całą noc – budowniczowie dróg, taksówkarze i hostessy w barach, strażacy, nocni stróże; wydawało mi się nie w porządku, że tym ludziom odmawia się opieki flagi.

– Hm.. czego nie lubisz?
– Kurczaków, chorób wenerycznych i gadatliwych fryzjerów.
– A oprócz tego?
– Samotnych wieczorów kwietniowych i koronkowych pokrowców na telefon.

Języki przypominają gry. Jak raz poznasz zasadę, okazuje się, że da się zastosować do wszystkich. Tak samo jak z kobietami.

Kiedy powiedziałem innym, że \"on nawet zasłony pierze\", nikt nie chciał mi wierzyć. Nie wiedzieli, że można je prać. Uważali je raczej za stały element okna.

Komandos ubierał się, szedł do łazienki i się mył – trwało to całą wieczność. Czasami miałem wrażenie, że chyba wyjmuje zęby po jednym i myje każdy z osobna.

- Trudno o idealną miłość?
- Nie. Nawet ja nie chcę aż tyle. Chciałabym tylko móc się zachowywać jak zwykła egoistka. Prawdziwa egoistka. Na przykład mówię, że chcę ciastko biszkoptowe z truskawkami, a ty rzucasz wszystko i biegniesz je kupić. Wracasz zziajany i podajesz mi je: „Proszę, Midori, oto ciastko biszkoptowe z truskawkami”, a ja wtedy mówię: „Nie mam już na nie ochoty” i wyrzucam przez okno. Czegoś takiego potrzebuję.
- Zdaje mi się, że to nie ma żadnego związku z miłością – powiedziałem lekko zdumiony.
- Ma. Tylko ty tego nie wiesz. Są okresy w życiu dziewczyny, kiedy to jest nieprawdopodobnie ważne.
-Wyrzucanie przez okno ciastek z truskawkami?
- Tak. Chcę, żeby mój chłopak powiedział: „Zrozumiałem, Midori. Myliłem się. Powinienem był się domyślić, że stracisz ochotę na to ciastko. Jestem głupi jak osioł i gruboskórny (...)
- I co wtedy?
- Wtedy będę go kochać, bo na to zasłużył.
- Myślę, że to kompletny nonsens.
- A dla mnie to jest miłość. Mimo, że nikt tego nie rozumie.

W codziennym życiu raczej do niczego się nie przydaje. Ale sądzę, że zamiast się zastanawiać, do czego się konkretnie przydaje, lepiej to uznać za kształcenie umiejętności systematycznego myślenia na różne tematy.

W pudełku są różne czekoladki jedne się lubi inne mniej. Najpierw zjada się te ulubione i zostają tylko te, za którymi się nie przepada. Zawsze tak myślę kiedy jest mi ciężko. Jeżeli teraz się z tym uporam potem będzie łatwiej. Życie jest jak pudełko czekoladek.

Wiesz jak to jest z dziewczynami – powiedział – kiedy kończą dwadzieścia albo dwadzieścia jedne lat nagle zaczynają konkretnie myśleć o różnych rzeczach. Robią się strasznie praktyczne. I wtedy to co do tej pory nam się w nich podobało zaczyna się wydawać pospolite i przygnębiające. Spotykamy się zwykle najpierw idziemy do łóżka, a potem ona pyta co zamierzam robić po studiach
Tańcz, tańcz, tańcz, ♀cableracer ()
Być może prostytutki mają imiona, lecz żyją w świecie, w którym imiona nie istnieją.

Ciemność bez względu na powód swego istnienia, jest straszna i przerażająca. Pochłania człowieka dokładnie, wykrzywia jego istnienie, rozrywa i niweczy. Kto czuje się bezpieczny w absolutnej ciemności? Kto wierzy w potrzebę istnienia ciemności? W ciemności wszystko łatwo się wygina, przekręca, znika. I pustka będąca istotą ciemności wszystko pochłania.

Co ma zostać, zostanie, a co ma zniknąć, zniknie. Czas rozwiąże wiele spraw, a to, czego nie rozwiąże czas, sama rozwiążesz.
Czas przypomina gangrenę. Nikt nie wie, co się stanie, następują nieoczekiwane zmiany.

Człowiek to jednak dziwne stworzenie. Może się postarzeć w jednej chwili. To niesamowite. Dawniej myślałem, że ludzie starzeją się stopniowo, rok po roku (...). Ale tak nie jest. Starzeją się w jednej chwili.
(Gotand)

Człowiek z klasą nie rozdrabnia się nad sprawami pieniędzy.
(Gotand)

Epoki mijają jak ruchome piaski. Miejsce, w którym stoimy teraz, nie jest tym samym miejscem co poprzednio.

Gdy ma się dużo do powiedzenia, najlepiej mówić po trochu.

Jesteśmy wyjątkowo niedoskonałą, nieokazującą skruchy rasą.

Jeżeli naprawdę chce się coś zobaczyć, widać nawet w zupełnej ciemności.

Jeżeli się wytęży słuch, słychać głos pragnień. Jeżeli się wytęży wzrok, można je zobaczyć.

Jeżeli tylko się wie, czego się chce, można żyć, jak się człowiekowi podoba.

Jeżeli zachowuje się jakieś przeżycie tylko dla siebie, może się rozrosnąć do niebotycznych rozmiarów.
Koniec Świata i Hard-Boiled Wonderland, ♀cableracer ()
Gdyby na przykład ziemia nie była kulą, a, powiedzmy, ogromnym stolikiem do kawy, czy miałoby to jakiś niekorzystny wpływ na poziom naszego codziennego życia? (...) stworzony przez nas dla wygody obraz Ziemi jako stolika do kawy uwolni nas raz na zawsze od wszystkich tych w zasadzie niepotrzebnych problemów takich jak przyciąganie ziemskie, Międzynarodowa Linia Daty albo równik, problemów, które rodzą się wraz z faktem, że Ziemia jest kulą. W końcu ileż to razy w ciągu swojego życia zwykły, przeciętny człowiek musi się zetknąć z problemem takiego choćby równika?

Jestem królem beznadziei ubranym w szaty trudności.

Świadomość człowieka ciągle się zmienia. To tak, jakby codziennie ukazywało się nowe, poprawione i uzupełnione, wydanie encyklopedii.

Wie pan, to Miasto jest doskonałe. Tutaj jest wszystko. Jeśli się w porę to zrozumie. Jeśli nie... Wówczas nie ma nic. Zupełna pustka. Proszę o tym nie zapominać. Musi pan mieć oczy i uszy szeroko otwarte i dobrze pracować głową. I niech pan zrobi użytek z serca, dopóki je pan jeszcze ma.

Winda wznosiła się z minimalną prędkością. W każdym razie zdawało mi się, że jechała w górę. Nie byłem jednak tego pewien.
Poruszała się tak niemrawo, że w końcu straciłem orientację. Być może jechała w dół, być może stała w miejscu. Wziąwszy pod uwagę całą sytuację, postanowiłem – wyłącznie dla własnej wygody – że winda jedzie w górę. Nie miałem jednak żadnych podstaw, aby tak sądzić. Tymczasem może wjechała dwanaście pięter w górę, trzy w dół i objechała ziemię dookoła?
Więcej