Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
2018-12-11 19:04:35
Anonim
Enter
Jako niezalogowany oblicz: 3*1:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
♀wai ()
oraz 2036 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|

Boglar Krystyna

Dodany przez system ()

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz Dodaj książkę tego autora

Dzieła autora

Brent Brent
Dalej są tylko smoki Dalej są tylko smoki
Każdy pies ma dwa końce Każdy pies ma dwa końce
Kieszeń pełna elfów Kieszeń pełna elfów
Klementyna lubi kolor czerwony Klementyna lubi kolor czerwony
Kolacja na Titanicu Kolacja na Titanicu
Mgła nad Doliną Wiatrów Mgła nad Doliną Wiatrów
Nie głaskać kota pod włos Nie głaskać kota pod włos
Perły damy pik Perły damy pik
Rafał, Chudy i kieszeń kangura Rafał, Chudy i kieszeń kangura
Rafał, czy u was straszy? Rafał, czy u was straszy?
Rafał, pyzy i duch przodka Rafał, pyzy i duch przodka
Stonoga Stonoga
Supergigant z motylem Supergigant z motylem
W kogo ty się wdałeś, Rafał? W kogo ty się wdałeś, Rafał?
Zobaczysz, że pewnego dnia... Zobaczysz, że pewnego dnia...
Znasz inne książki tego autora? zarejestruj się, aby móc budować treść serwisu

Tagi, jakimi są określane książki autora

Cytaty autora

Perły damy pik, ♀Aleksandra0709 ()
W każdej społeczności są głupcy i ludzie opatrznościowi. Ważne to jest dla jednostek społecznie wyrobionych, ale nieco zagubionych w morzu spraw.
Dalej są tylko smoki, ♀Aleksandra0709 ()
Mężczyzna zdjął kapelusz i lekko skinął głową. Miał miły uśmiech i równiutkie, zbyt białe, by były prawdziwe, zęby.
— Czeka pani na cud, madame?
Agata potarła zmarznięte dłonie. Gdzieś schowała rękawiczki i, jak zwykle, nie pamiętała gdzie. Odparła w szkolnej niemczyźnie, bo nie był to język jej życia:
— Myślałam, że się pokaże. Ta święta góra Szwajcarów.
— Błąd, madame! Naszą narodową świętością są wyłącznie banki. Im głębsze mają podziemne sejfy, tym lepiej. A tak między nami mówiąc, Matterhorn nie jest tu górą najwyższą. Gdyby była lepsza widoczność, zobaczyłaby pani szczyt Monte Rosa.
Każdy pies ma dwa końce, ♀Aleksandra0709 ()
- Trzeba pomóc tacie - stwierdził Paweł. - Piszemy list do szejka.
- Ale papier, kopertę i znaczek kup za złotówki. Szkoda tych obrazków! - zadecydowała Beata.
Kiedy dzieci tak stały medytując, u wejścia do urzędu pocztowego zatrzymała się z piskiem opon stara ciężarówka kryta brezentową plandeką.
- O rany, są! - wrzasnął Chudy uderzając w ramię Grubego. - Tam, koło poczty!
- Fakt - Gruby aż się spocił z wrażenia. - Mają na sobie zielone spodnie! Czekaj tu z samochodem, a ja za nimi pójdę!
I wyskoczywszy z szoferki długimi susami przebiegł jezdnię.
Paweł właśnie gryzmolił drukowanymi kulfonami adres na kopercie.
- To jak będzie?
- Pisz: obywatel szejk. A pod spodem: Katar - zadecydowała Beata. - Kodu pocztowego nie znamy, ale dopisz...
- Wiem! - ucieszył się Paweł. - Półwysep Arabski!