Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
2017-12-05 15:37:10
Anonim
tvczlek-bor
2017-12-05 15:34:05
Anonim
tyczlek
2017-12-05 15:33:53
Anonim
wwxyzżź
Jako niezalogowany oblicz: 0-0:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀silverraven ()
Natalka12pd ()
oraz 2235 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|

Link Charlotte

Dodany przez system ()

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz Dodaj książkę tego autora

Dzieła autora

Ciernista róża Ciernista róża Die Rosenzüchterin
Czas burz (tom I) Czas burz (tom I) Sturmzeit
Dom sióstr Dom sióstr Das Haus der Schwestern
Drugie dziecko Drugie dziecko Das andere Kind
Echo winy Echo winy Das Echo der Schuld
Grzech aniołów Grzech aniołów Die Sünde der Engel
Nieproszony gość Nieproszony gość
Obserwator Obserwator Der Beobachter
Ostatni ślad Ostatni ślad Die Letzte Spur
Przerwane milczenie Przerwane milczenie Am Ende des Schweigens
Znasz inne książki tego autora? zarejestruj się, aby móc budować treść serwisu

Tagi, jakimi są określane książki autora

Cytaty autora

Ostatni ślad, ♀Aleksandra0709 ()
Najgorszy bowiem był strach. Dlatego z wdzięcznością przyjmowała każde schronienie, nawet takie, które jednocześnie odgradzało ją od ludzi, przyjaźni i miłości.
Przerwane milczenie, ♀Aleksandra0709 ()
Cisza w Stanbury była czymś szczególnym. Przypominała dziewiczość. Jakby świat został na zewnątrz za bramami, pełen respektu i wyzbyty natarczywości. Miejsce spokoju i zapomnienia. Brama się zamykała, całe przeszłe zło i wszystkie przyszłe zagrożenia odsuwały się w dal. Oczywiście jednak było to w rzeczywistości wyłącznie pobożne życzenie. Nic bowiem nie było w porządku, nic a nic, a stare mury, zaklęty park i bezkresna samotność służyły tylko przemilczaniu wszystkich dysonansów. Co ja mówię – dysonansów? To nie do końca prawda. Nie chodziło o dysonanse, tylko o najrozmaitsze obrzydlistwa, zło i nieprawości. O brutalność i ohydę. Tak, o to szło. Prawdopodobnie więc ta słynna cisza w Stanbury była jedynie zespołowym przemilczaniem tego, czego nie można byłoby znieść, gdyby chciano stawić temu czoła. Martwota i milczenie. Jak się dobrze zastanowię, to znacznie bardziej te pojęcia niż ciszę wiążę ze wspomnieniem o Stanbury.
Dom sióstr, ♀Aleksandra0709 ()
(...) gdy jesteśmy młodzi, często nie wiemy jeszcze, czego tak naprawdę pragnie nasze serce. Dręczy nas obawa, że przejdzie nam coś koło nosa, i choć mamy przed sobą całe życie, wydaje nam się, że czas przecieka nam jak piasek przez palce. Boimy się, że jeśli nie zrobimy czegoś od razu, to nie zrobimy tego nigdy.
Więcej