Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 4+1:

Ostatnio odwiedzający
♀anjax8 ()
♂rafar ()
♀edyta ()
oraz 1346 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|

Szczygieł Mariusz

Dodany przez uchol () pokaż biografię
Cytat ze strony domowej autora:

\"Jestem reporterem. A poza tym niechlujnym czechofilem.
Czasem nie podoba mi się, jak opowiadają inni, dlatego opowiadam sam.
Kiedyś pewien psychiatra pokazał mi zeszyt swojej pacjentki. Wiejska kobieta raz na jakiś czas rzucała pracę w polu i zasiadała, żeby notować refleksje. Najciekawsza z nich dotyczyła samego pisania:
\"Pisanie? To nie takie proste ludziom czas zajmować\".
Muszę powiedzieć, że minęło kilkanaście lat, ja to zdanie pamiętam i zawsze, przy każdym oddanym do redakcji tekście zastanawiam się, czy tym razem mam prawo \"ludziom czas zajmować\". Tej pewności nie mam nigdy.\"

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz Dodaj książkę tego autora

Dzieła autora

Gottland Gottland
Láska nebeská Láska nebeská Laska nebeska
Niedziela, która zdarzyła się w środę Niedziela, która zdarzyła się w środę
Zrób sobie raj Zrób sobie raj
Znasz inne książki tego autora? zarejestruj się, aby móc budować treść serwisu

Tagi, jakimi są określane książki autora

Cytaty autora

Láska nebeská, ♀silverraven ()
Zresztą mam czasem wrażenie, że po to właśnie zostali wymyśleni Czesi. Żeby wprowadzać Polaków w dobry nastrój
Gottland, uchol ()
Ani kroku bez Baty

Egonowi Erwinowi Kischowi

Rok 1882: Zaduch
- Dlaczego tu tak śmierdzi? - pyta swojego ojca Antonína sześcioletni Tomáš Bata1. Tak po raz pierwszy ujawnia chęć uporządkowania rzeczywistości. Nie wiemy, co ojciec mu odpowiada. Prawdopodobnie w ogóle jest małomówny. Szewc Antonín Bata jest po raz drugi żonaty. Dwa razy wziął za żonę wdowę z dziećmi. Z każdą miał też własne. W sumie w małym warsztacie szewskim w Zlínie wychowuje się dwanaścioro dzieci z czterech małżeństw. Oprócz tego Antonín pracuje z siedmioma ludźmi. Druga żona nie lubi przeciągów. Dwanaście lat później: Żądania Troje dzieci z pierwszego małżeństwa: Anna, Antonín i osiemnastoletni Tomáš, staje przed pięćdziesięcioletnim ojcem. Żądają spadku po matce. Proponują też, aby dał im od razu to, co mieliby odziedziczyć po jego śmierci. Nie mają czasu czekać tyle lat, a poza tym w domu jest ciasno. Dostają osiemset złotych w srebrnych monetach, zatrudniają czterech pracowników. Rok później, 1895 rok: Zasada Mają osiem tysięcy złotych długu. Nie stać ich na nowe skóry, nie mają czym zapłacić za stare. Antonín dostaje powołanie do wojska, a Anna idzie do pracy w Wiedniu jako służąca. Tomáš patrzy na resztki skór i w rozpaczy wpada na najważniejszą zasadę swojego życia: z wady zawsze zrobić zaletę. Skoro nie stać ich na skóry, trzeba szyć buty z tego, co jest: z płótna. Płótno niewiele kosztuje, a z resztek skóry można zrobić podeszwy. W ten sposób Bata wymyśla jeden z hitów nadchodzącego wieku: płócienne buty na skórzanej podeszwie. Z Wiednia przywozi kilka tysięcy zamówień zebranych w jeden dzień. Buty nazywane są przez ludzi batovkami. Dzięki nim buduje pierwszą swoją fabryczkę: na dwustu metrach kwadratowych pracuje pięćdziesięciu mężczyzn.

Rok 1904: Pytania
Pracownicy zauważają, że nigdy nie może się uspokoić. Jest ciągle tak pobudzony, że ludzie czują się zmęczeni w jego towarzystwie. W jakiejś gazecie czyta o maszynach z Ameryki. Wyrusza do Stanów i w Lynn (Massachusetts), mieście butów, najmuje się jako robotnik w dużej fabryce. Zabiera ze sobą trzech współpracowników i każdy zatrudnia się gdzie indziej. Nakazuje, aby pilnie obserwowali każdą fazę produkcji. Co sobota czterech zlínskich szewców spotyka się w saloonie, gdzie wymieniają obserwacje. Dziwią się, że w Ameryce nawet małe dzieci usiłują już zarobić na swoje utrzymanie. Największe wrażenie robi na Bacie sześcioletni chłopiec, który chodzi po domach i za opłatą łapie muchy. Jedni umierają z nędzy, ale inni pieką placki na ulicy i sprzedają za jednego centa. Tomáš zauważa ciekawą cechę Amerykanów: masowo adaptują wszelkie nowości, które ludzkość potrafiła wymyślić. Wziął ze sobą do Stanów sześćset osiemdziesiąt osiem pytań, na które szuka odpowiedzi. Podczas pobytu przybywa mu jeszcze siedemdziesiąt pytań. Dochodzi do wniosku, że wyższy niż w Europie standard życia przeciętnego Amerykanina bierze się z wolności od jakiejkolwiek rutyny. (\"Jest jasne, że Tomáš Bata był w USA szpiegiem przemysłowym\" - napiszą sześćdziesiąt lat później czechosłowaccy historycy.)

Rok 1905: Tempo
Tomáš coraz lepiej zna angielski i słyszy co nieco o Henrym Fordzie. Ten pracodawca - jak pisał o nim E.L. Doctorow jest od dawna przekonany, że większość ludzi jest zbyt głupia na to, aby móc zarobić na dobre życie. Wpadł więc na pomysł. Podzielił montaż samochodu na osobne, proste operacje, które potrafiłby wykonać nawet dureń. Zamiast uczyć jednego robotnika setek czynności, postanowił ustawić go w jednym miejscu i dać mu do wykonywania jedną i tę samą czynność przez cały dzień, a części posyłać na ruchomej taśmie. W ten sposób umysł robotnika zostanie odciążony. (Fordowi jeszcze kilka lat zabierze wprowadzenie tego pomysłu w życie.) W Stanach Tomáš Bata po raz pierwszy spotyka się z określeniem \"zegarek na rękę\". Funkcjonuje ono już od czterech lat. Z początkiem XX wieku Amerykanie zaczęli liczyć czas w minutach i czas stał się podstawową miarą produkcji.....