Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 8*0:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀wai ()
oraz 2807 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|

Topor Roland

Dodany przez system ()

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz Dodaj książkę tego autora

Dzieła autora

Abecadło Topora Abecadło Topora
Alicja w Krainie Liter Alicja w Krainie Liter Alice au pays des lettres
Bal na ugorze Bal na ugorze Jachère-party
Cafè Panika Cafè Panika Café Panique
Chimeryczny lokator Chimeryczny lokator Le locataire chimérique
Cztery róże dla Lucienne Cztery róże dla Lucienne Four roses for Lucienne
Don Juan albo Ja i ja Don Juan albo Ja i ja L`Ambigu
Dzidziuś pana Laurenta Dzidziuś pana Laurenta L`ambigu; Le traitement du docteur Gallus; Le bébé de monsieur Laurent
Dziennik paniczny Dziennik paniczny Journal in time
Hotel Palace Hotel Palace Palace
Kropki nad i: Piosenki Kropki nad i: Piosenki
Księżniczka Angina Księżniczka Angina Le princesse Angine
Made in Taiwan, Copyright in Mexico Made in Taiwan, Copyright in Mexico Made in Taiwan, Copyright in Mexico
Najpiękniejsza para piersi na świecie Najpiękniejsza para piersi na świecie La plus belle paire de seins du monde
Pamiętnik starego pierdoły Pamiętnik starego pierdoły Mémoires d`un vieux con
Połamany ludzik Połamany ludzik
Portret Suzanne Portret Suzanne Portrait en pied de Suzanne
Profesor Ziółko Profesor Ziółko Professeur Galopin
Święta księga cholernego Proutto Święta księga cholernego Proutto Le Sacré livre de Proutto
Toporlino: Linoryty Rolanda Topora 1975-1986 Toporlino: Linoryty Rolanda Topora 1975-1986
Trzy dramaty paniczne Trzy dramaty paniczne
Znasz inne książki tego autora? zarejestruj się, aby móc budować treść serwisu

Tagi, jakimi są określane książki autora

Cytaty autora

Bal na ugorze, ♀Aleksandra0709 ()
Roland Topor nazywał siebie niszczycielem papieru. Żałował, że jest \"tylko\" rysownikiem, malarzem, grafikiem, plakacistą, prozaikiem, poetą, dramaturgiem, tekściarzem, scenarzystą, reżyserem teatralnym, scenografem i aktorem, a nie ma talentu do rzeźby i muzyki. (...)

To ostatnia powieść i - mimo że wiele innych utworów Topora też ma wątki autobiograficzne - najbardziej osobista. To książka gorzka, poważniejsza od poprzednich, walcząca z myślowymi \"gotowcami\", bliższa prawdziwego Rolanda, zwinnie wymykającego się definicjom (...). To dziennik cygana, miejskiego włóczęgi i podglądacza rzeczywistości, od której bezskutecznie próbuje uciec, \"usiłując chwycić się czegoś nierealnego\".

(...) powieść ta wiedzie nas po paryskich bistrach, bulwarach, kamienicach zamieszkanych przez chimerycznych lokatorów i tajemnicze lokatorki. Jak dawniej, fikcja jest pieczołowicie przemieszana z rzeczywistością, od której nie ma ucieczki. Banał codzienności - na skalę zakupów w sklepiku na dole i telewizyjnych wiadomości ze świata - mierzi autora, ale i nie pozwala całkiem poddać się rozpaczy. Ponad sto pięćdziesiąt stron zabawnych przygód i poważnych, czasem sentymentalnych refleksji (...).

\"Bal na ugorze\" jest jeszcze jedną niespodzianką, jakiej nie oczekiwali ani miłośnicy, ani krytycy pisarza. To pożegnanie, pełne humoru, ironii i nostalgii, lepiej niż jakakolwiek inna książka tłumaczące zagadkę Rolanda Topora.

(fragment posłowia)
Cafè Panika, ♀Aleksandra0709 ()
– Podobnie jak bohater Kafki Schron, zbudował system przejść i punktów zaopatrzeniowych, kierując sie zasadą, że na każdy podstęp wroga należy odpowiedzieć własnym podstępem.
– Niegłupie
– Tak. Niegłupie. Kompletny idiotyzm.
Święta księga cholernego Proutto, ♀Aleksandra0709 ()
Nie wiem jak do tego doszło, ale takie są fakty: od trzystu dni jestem Bogiem Zoasów. To zajęcie najprostsze na świecie. Piję, jem i spaceruję brzegiem morza. Dużo śpię, głównie dlatego, że brakuje innych rozrywek, chociaż Zoasi robią co mogą, by zaspokoić każdy mój kaprys. Wystarczy, że ściągnę brwi, a ogarnia ich przerażenie. Kichnę, a chylą się w pokorze, pierdnę – padają na twarz. Są na każde moje skinienie, wypełniają rozkazy, których jeszcze nie wypowiedziałem.
Czasem trudno o coś bardziej wkurzającego.
Więcej