Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 4+7:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
pracus ()
oraz 26894 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
fotograf ślubny poznań |

Christie Agatha - cytaty

Dziesięciu Murzynków (I nie było już nikogo), ♀Aleksandra0709 ()
Dziesięć małych Murzyniątek
Jadło obiad w Murzyniewie,
Wtem się jedno zakrztusiło -
I zostało tylko dziewięć.

Dziewięć małych Murzyniątek
Poszło spać o nocnej rosie,
Ale jedno z nich zaspało -
I zostało tylko osiem.

Rzekło osiem Murzyniątek:
Ach, ten Devon – to jest Eden,
Jedno z nich się osiedliło -
I zostało tylko siedem.

Siedem małych Murzyniątek
Chciało drwa do kuchni znieść;
Jedno się rąbnęło w głowę -
I zostało tylko sześć.

Sześć malutkich Murzyniątek
Na miód słodki miało chęć,
Jedno z nich ukłuła pszczółka -
I zostało tylko pięć.

Pięć malutkich Murzyniątek
Adwokackiej chce kariery.
Jedno się odziało w togę -
I zostały tylko cztery.

Cztery małe Murzyniątka
Brzegiem morza sobie szły,
Jedno połknął śledź czerwony -
I zostały tylko trzy.

Trzy malutkie Murzyniątka
Poszły w las pewnego dnia;
Jedno poturbował niedźwiedź -
I zostały tylko dwa.

Dwu malutkim Murzyniątkom
W słońcu minki coraz rzedną...
Jedno zmarło z porażenia -
I zostało tylko jedno.

Jedno małe Murzyniątko.
Poszło teraz w cichy kątek,
Gdzie się z żalu powiesiło -

Ot, i koniec Murzyniątek.
Autobiografia, ♀Aleksandra0709 ()
Co decyduje o wyborze wspomnień? Życie przypomina siedzenie w kinie. Pstryk! I oto ja: dziecko pałaszujące ptysie (...). Pstryk! Minęły dwa lata i siedzę na kolanach u babci (...). To jedynie chwilki - a między nimi długie puste przestrzenie miesięcy czy nawet lat. Gdzie się wtedy było? Przywodzi to na myśl jedno z pytań Peer Gynta: Gdzie byłem, ja, prawdziwy, cały?
Kieszeń pełna żyta, ♀Aleksandra0709 ()
Piosenka za szóstkę, kieszeń żyta i
Zapiekanych w cieście kosów mendle trzy.
Przekrojono ciasto, ptaszków zabrzmiał chór.
Co za pyszne danie na królewski dwór!
Król był w skarbcu, liczył tam pieniądze swe,
Królowa w komnacie bułkę z miodem je.
Służebna w ogrodzie wietrzy ubrań stos,
Wtem przyleciał ptaszek, oddziobał jej nos.
Autobiografia, ♀Aleksandra0709 ()
(...) życie jest fascynujące. Wie się o nim tak mało - zna się jedynie własną niewielką rólkę - jest się więc jakby aktorem, który ma wygłosić kilka zdań w pierwszym akcie (...). Kiedy jednak w dniu przedstawienia kurtyna pójdzie w górę, zobaczy całą sztukę i wraz z innymi stojąc w rzędzie kłaniać się będzie widzom.
Autobiografia, ♀Aleksandra0709 ()
Za jedną z najbardziej intrygujących rzeczy w życiu uważam to, że bierzemy udział w czymś, czego zupełnie nie rozumiemy.
Autobiografia, ♀Aleksandra0709 ()
Punkt widzenia dziecka. Wszyscy go kiedyś znali, ale oddaliliśmy się od niego tak bardzo, że trudno nam znowu do niego powrócić.
Noc i ciemność, ♀Aleksandra0709 ()
Jedną z najdziwniejszych spraw w życiu jest to, co sobie człowiek zapamiętuje. Chyba robi to wybiórczo. Jest w nim coś, co wybiera rzeczy, które on potem pamięta.
Noc i ciemność, ♀Aleksandra0709 ()
Człowiek nie dostrzega ważnych chwil w życiu, rozumie to dopiero wtedy, gdy jest już za późno.
Karty na stół, ♀Aleksandra0709 ()
- Ktoś z nich to zrobił - powiedział Battle w zadumie - ktoś kłamie jak z nut. Ale kto? To nie jest proste, nie, to nie jest proste. Lekarz posądza Desparda, Despard lekarza, dziewczyna uważa, że zrobiła to pani Lorrimer, a pani Lorrimer nie chce nic powiedzieć! Żadnej wskazówki! - Może rzeczywiście nie jest to wskazówka - rzekł Poirot.
Pięć małych świnek, ♀Aleksandra0709 ()
- Trzeba wezwać doktora... prędko... Amyas... Zerwałem się z krzesła. - Co się stało? Zachorował? Umiera? Meredith odpowiedział: - Zdaje się, że już nie żyje. Na moment zapomnieliśmy o Elizie. Ale ona krzyknęła przeraźliwie: - Nie żyje?!... - A potem zaraz wybiegła. Nigdy nie przypuszczałem, że ktoś mógłby tak szybko biec... jak sarna, jak ranione zwierzę. Albo może jak mściwa Furia.
Spotkanie w Bagdadzie, ♀Aleksandra0709 ()
(...) Dakin wciąż jeszcze siedział pochylony nad biurkiem. Wymamrotał pod nosem: - Przyjeżdżają do Bagdadu... Na bibule narysował koło, pod nim napisał: \"Bagdad\", potem w różnych punktach naszkicował wielbłąda, samolot, parowiec, małą dymiącą lokomotywę - zbiegające się na okręgu. Następnie w rogu narysował pajęczynę. W środku pajęczyny napisał: \"Anna Sheele\". Pod spodem postawił wielki znak zapytania...
Strzały w Stonygates, ♀Aleksandra0709 ()
Panna Marple wycofała się w głąb pokoju. Na jej twarzy malowała się troska. To, co usłyszała stanowiło zbyt drobny fragment, by można było ułożyć z tego jakąś sensowną całość, jednak w jakiś sposób potwierdzało jej wcześniejsze obawy, a także niezłomne przekonanie Ruth Van Rydock. W Stonygates rzeczywiście działo się coś niedobrego i miało to ścisły związek z Carrie Louise.
Śledztwo na cztery ręce, ♀Aleksandra0709 ()
Carter podniósł gazetę ze stołu. Odnalazł kolumnę ogłoszeń i wskazując jedno z nich, przesunął dziennik w stronę Tommy’ego.
- Przeczytaj to.
- »Międzynarodowa Agencja Detektywistyczna, Theodore Blunt, menedżer. Prywatne dochodzenia. Duży zespół zaufanych i wysoko wyszkolonych agentów śledczych. Absolutna dyskrecja. Bezpłatne porady«…
Śmierć na Nilu, ♀Aleksandra0709 ()
- Już ci powiedziałam - oświadczyła Jacqueline, że prędzej cię zabiję, niż pozwolę odejść do innej kobiety. Nie wierzysz, co? To się mylisz! Ja tylko z tym zwlekałam. Bo ty należysz do mnie. Słyszysz? Do mnie! Powiedziałam, że cię zabiję. I to zrobię. - Wyciągnęła rękę w której błysnął jakiś przedmiot. - Zabiję cię jak parszywego psa, bo takim jesteś!
Śmierć w chmurach, ♀Aleksandra0709 ()
Mitchell zostawił pasażerkę w spokoju tak długo, jak to tylko było możliwe. Na pięć minut przed lądowaniem w Croydon stanął przy niej i pochylił się.
- Pardon, madame, pani rachunek.
Położył z szacunkiem rękę na jej ramieniu. Nie zbudziła się. Nacisnął silniej i delikatnie potrząsnął, ale jedynym rezultatem było niespodziewane osunięcie się ciała w dół fotela. Mitchell pochylił się nad nią, a następnie wyprostował z pobladłą twarzą…
Świadek oskarżenia, ♀Aleksandra0709 ()
- Klasztor został wysadzony w powietrze... Wieśniacy boją się przechodzić tamtędy w nocy.
- Dlaczego się boją?
- Z powodu czarnego znaku na zburzonej ścianie. Czują przed nim zabobonny lęk.
- Proszę mi powiedzieć, monsieur... szybko... zaraz... proszę mi powiedzieć! Jak wygląda ten znak?
- Przypomina ogromnego psa – odparłem. – Wieśniacy nazywają go Ogarem Śmierci.
- Ach! – Z jej ust wydarł się przenikliwy okrzyk. – A więc to prawda... Wszystko, co pamiętam, jest prawdą. To nie jest żaden nocny koszmar. To się wydarzyło!
Tajemnica Bladego Konia, ♀Aleksandra0709 ()
Jakiś człowiek wszedł cicho i usiadł w odległym końcu lokalu. Ojciec Gorman wypił przez uprzejmość parę łyków kawy, poprosił o rachunek i zapłacił. Potem wstał i wyszedł. Mężczyzna, który dopiero co się zjawił, chyba zmienił zamiar. Popatrzył na zegarek jak ktoś, kto pomylił godzinę, podniósł się i śpiesznie skierował kroki do wyjścia. Mgła gęstniała szybko. Ojciec Gorman wydłużył krok…
Tajemnica rezydencji Chimneys, ♀Aleksandra0709 ()
- Wiesz, pamiętniki przysparzają niekiedy kłopotów. Różne rewelacyjne niedyskrecje i tak dalej. Ludzie, którzy przez całe życie byli milczący i zamknięci w sobie, z wielki upodobaniem myślą o tym, że po śmierci dostarczą kłopotów swoim bliźnim. Sprawia im to złośliwą satysfakcję. Jimmy, jakim człowiekiem był hrabia Stylptitch? Poznałeś go i rozmawiałeś z nim, a jesteś skądinąd wytrawnym znawcą ludzkiej natury. Czy nie zaliczyłbyś go do gatunku starych, mściwych drami?
Tajemnica siedmiu zegarów, ♀Aleksandra0709 ()
- Tylko mi nie mów – dodał Bill Eversleigh – że Gerry Wade jeszcze nie wstał. Na miłość boską, trzeba coś zrobić z tym chłopakiem. (…)
- Proponowałbym budzik – zaopiniował Bateman. – Sam go używam, by nie zaspać. (…)
- Budzik, też coś – Ronny pokręcił głową. – Na Gerry’ego potrzeba co najmniej tuzin budzików.
- A niby czemu nie? – pochwycił Bill skwapliwie. – Sądzę, że trzeba skoczyć do miasteczka i niech każde z nas kupi po budziku.
Tajemnica Wawrzynów, ♀Aleksandra0709 ()
- Zdumiewające - rzuciła Tuppence. - Przedziwne.
- Co się stało?
- To \"Czarna strzała\" Stevensona, chciałam ją przeczytać. Wszystko było w porządku, a potem natrafiłam na stronę ze słowami podkreślonymi czerwonym tuszem. (...) to naprawdę niezwykłe. Muszę ci to natychmiast pokazać.
Tajemnicza historia w Styles, ♀Aleksandra0709 ()
John przemierzył pokój wielkimi krokami, zapalił gaz i posłał jedną ze służących po koniak do jadalni. Następnie poszedł do łóżka pani Inglethorp, ja zaś otworzyłem drzwi wiodące na korytarz i zwróciłem się do Lawrence’a (…). Jednakże słowa zamarły mi na ustach. Jak żyję, nie widziałem równie upiornego wyrazu twarzy. Lawrence był kredowoblady, osłupiałymi oczyma spoglądał nad moim ramieniem w jakiś punkt przeciwległej ściany. Świeca, którą trzymał w drżącej ręce, kapała na dywan stearyną. Jak gdyby obrócił się w kamień. Instynktownie podążyłem wzrokiem w kierunku jego spojrzenia…
Tajemnicza historia w Styles, ♀Aleksandra0709 ()
- A widzisz, widzisz! - woła Poirot. - Nie warto szukać dowodów rzeczowych. Własny rozum powinien wystarczyć. Ale człowiek się cieszy, kiedy znajdzie potwierdzenie swoich domysłów. Ach, mon ami! Czuję się jak odrodzony. Tańczę! Skaczę!
Tajemniczy pan Quin, ♀Aleksandra0709 ()
– No, no! – odezwał się Conway. – Posłuchajcie wiatru. Dzika noc.
- Idealna dla duchów – rzucił Portal z zuchwałym uśmiechem. – W taką noc wszystkie diabły wychodzą z piekła.
- Według lady Laury, nawet najczarniejszy z nich przyniósłby nam szczęście – zauważył Conway, śmiejąc się.
Wiatr znów zawył przeraźliwie, a kiedy ucichł, rozległy się trzy głośne uderzenia w okute drzwi wejściowe. Wszyscy aż podskoczyli.
- Kto to, na Boga, może być, o tej porze?
Tajemniczy przeciwnik, ♀Aleksandra0709 ()
- Pani jest Amerykanką?
- Tak.
- Patriotką?
- Wydaje mi się, że nie ma pan prawa do zadawania podobnych pytań! Ale skoro już pan pyta, odpowiedź brzmi: tak.
- Nie chciałem pani urazić. Chodzi o rzecz wielkiej wagi (…) – Rozejrzał się dookoła i zniżył głos. – Wiozę dokumenty o niesłychanie doniosłym znaczeniu. Mogą okazać się decydujące dla aliantów. Rozumie pani teraz? Te dokumenty muszą ocaleć. Większą szansę mają w pani rękach niż w moich. Weźmie je pani?
Tragedia w trzech aktach, ♀Aleksandra0709 ()
Babbington chwiał się na nogach. Twarz miał konwulsyjnie wykrzywioną. Lady Mary wstała i wyciągnęła troskliwie rękę. Uwagę wszystkich ściągnął jasny głos Egg.
- Popatrz – mówiła – pan Babbington zachorował.
Strange rzucił się naprzód, podtrzymał zataczającego się pastora i lekko unosząc, przeniósł na sofę w rogu pokoju. Reszta towarzystwa stłoczyła się wokół, wszyscy chcieli pomóc, byli jednak bezradni. W dwie minuty później sir Bartholomew wyprostował się, pokręcił głową. Nie było sensu ukrywać prawdy...
Trzecia lokatorka, ♀Aleksandra0709 ()
- Powiedziała, o co jej chodzi?
– Tak, proszę pana – bąknął służący niechętnie, jak gdyby przepraszał z góry za dalszy ciąg zdania. – Powiedziała, że chciałaby się z panem widzieć, ponieważ szuka rady w sprawie morderstwa, które prawdopodobnie popełniła.
Herkules Poirot podniósł brwi, szeroko otworzył oczy.
– Prawdopodobnie? Nie wie tego?
– Tak się wyraziła, proszę pana, ta młoda pani.
– Dziwna historia, ale być może interesująca – szepnął Poirot. – (…) Poproś ją tutaj za pięć minut.
Trzynaście zagadek , ♀Aleksandra0709 ()
Wygląda na to, żeśmy się zebrali w doborowym towarzystwie - stwierdziła Joyce. - Może założymy klub? Co mamy dzisiaj? Wtorek? W takim razie Klub Wtorkowych Wieczorów. Będziemy się spotykać co tydzień i każdy z członków po kolei będzie przedstawiał jakiś problem. Zagadkę, z którą zetknął się osobiście i która dotąd nie została rozwiązana. Ile nas jest? Raz, dwa, trzy, cztery - pięcioro. Powinno być sześć osób. - Zapomniałaś o mnie, kochanie. - Panna Marple uśmiechnęła się promiennie
Uśpione morderstwo, ♀Aleksandra0709 ()
To zbyt straszne, proszę pani. Kości to coś, czego nigdy nie mogłam znieść. Wszystko, tylko nie kościotrup. I to tu, w ogrodzie, tuż obok mięty i innych ziół. Ach, tak mi wali serce, mam takie palpitacje, że z trudem łapię oddech. I jeśli mogłabym... mam taką zuchwałą prośbę, gdybym dostała kropelkę brandy...
Wczesne sprawy Poirota, ♀Aleksandra0709 ()
- To dosyć dziwne wydarzenie - zauważył. - Może zainteresowałyby pana Poirota. Wie pan, Poirot, słyszałem o panu... od Higginsona - (Higginson to było nazwisko naszego znajomego oficera) - mówił, że jest pan orłem w psychologii.
- Owszem, studiuję psychologię - przyznał ostrożnie mój przyjaciel.
- Zwrócił pan uwagę na twarz mojego kuzyna? Był zdruzgotany, nieprawdaż? Wie pan, dlaczego? Chodzi o dawną, przebrzmiałą historię klątwy rodzinnej. Opowiedzieć panu o tym?
Wielka czwórka, ♀Aleksandra0709 ()
- Li Chang Yen jest mózgiem Wielkiej Czwórki. Wszystko kontroluje i wprawia w ruch. Z tego powodu nazwałem go Numerem Pierwszym. Numer Drugi rzadko wymieniany z nazwiska. (…) Można się domyślać, że jest obywatelem Stanów Zjednoczonych i wywodzi się z zamożnych, wpływowych kręgów. (…) Numer Trzeci jest kobietą narodowości francuskiej. Możliwe, że jest jedną z kusicielek półświatka, ale nie wiemy o niej nic pewnego. Numer Czwarty… - Głos mu zadrżał i nieznajomy umilkł. Poirot pochylił się nad nim.
– Tak? – spytał niecierpliwie. – Co z Numerem Czwartym?
Na twarzy nieznajomego widać było coraz większe przerażenie.
– Niszczyciel – szepnął i głośno wciągnął powietrze.
Wigilia Wszystkich Świętych, ♀Aleksandra0709 ()
Tam ją znaleźliśmy – ciągnęła pani Oliver. – Wie pan, ktoś wepchnął jej głowę w wodę z jabłkami. Wepchnął i przytrzymał; oczywiście już nie żyła. Utopiła się. Utopiła się w ocynkowanym wiadrze pełnym wody. Klęcząc, pochylała głowę, żeby schwytać jabłko. Nienawidzę jabłek – powiedziała pani Oliver – i do końca życia nie chcę już ich widzieć.
Wigilia Wszystkich Świętych, ♀Aleksandra0709 ()
- W jakimś szalonym umyśle mogła zrodzić się myśl, że zamordowanie kogoś na przyjęciu w wieczór Hallowe\'en to wspaniały pomysł, zupełnie jak z powieści. I to wszystko, od czego może pan zacząć. To po prostu ktoś, kto był na przyjęciu. - Pod krzaczastymi brwiami para oczu błysnęła w stronę Poirota.
- Ja też tam byłem - powiedział. - Przyszedłem później, żeby popatrzeć, co się dzieje. - Energicznie kiwnął głową. - Tak, to dopiero problem, prawda? jak ogłoszenie w gazetowej rubryce towarzyskiej: \"Wśród obecnych był morderca\".
Tajemnica Błękitnego Expressu (Zagadka Błękitnego Ekspresu), ♀Aleksandra0709 ()
Wyjął z kieszeni paczuszkę niedbale owiniętą w brązowy papier. Zerwał opakowanie, odsłaniając dużą, zniszczoną kasetkę z czerwonego aksamitu. Na wierzchu widniały splecione litery zwieńczone koroną. Otworzył kasetkę, sekretarz gwałtownie nabrał powietrza. W środku, na podniszczonym białym jedwabiu, kamienie połyskiwały jak krew.
Zatrute pióro, ♀Aleksandra0709 ()
- Wie pan co? Trochę się boję…
- Ma pani na myśli sprawę anonimów?
- Tak, bo wie pan… to by znaczyło… to musi znaczyć… - przerwała pogrążając się w myślach i mrużąc oczy. Potem powiedziała wolno, jak ktoś zaabsorbowany rozwiązywaniem jakiegoś trudnego problemu:
- Ślepa nienawiść… tak! Ślepa nienawiść! Ale nawet człowiek ślepy może przez przypadek trafić kogoś w samo serce. A co się wtedy stanie, proszę pana?
Zbrodnia na festynie, ♀Aleksandra0709 ()
- Jutro będzie tu wielki festyn, a jedną z atrakcji ma być Polowanie na Mordercę. Będzie oczywiście Ofiara. Tropy. I Podejrzani. Takie klasyczne typy, wie pan: Wamp, Szantażysta, Młodzi Kochankowie, Posępny Lokaj i tak dalej. Po zapłaceniu pół korony za wstęp ogląda się pierwszy Trop, a potem trzeba znaleźć Ofiarę, Narzędzie Zbrodni oraz powiedzieć, kto jest Sprawcą i wskazać Motyw.
Zerwane zaręczyny, ♀Aleksandra0709 ()
Coś drgnęło, rozproszyło opary spowijające umysł... Sąd... Publiczność... Ludzie pochyleni do przodu, znieruchomiali... Mają otwarte usta... Wytrzeszczonymi oczami pochłaniają ją, Elinor Carlisle... Z okropnym, upiornym zadowoleniem delektują słuch tym, co opowiada o niej wysoki mężczyzna w todze... - ... Fakty związane z tym przypadkiem są wyjątkowo łatwe do ustalenia i nie podlegają dyskusji. Postaram się wyłuszczyć je w najprostszy sposób. Na początek... - Początek... Jaki był początek?... Wszystko zaczęło się w dniu, kiedy przyszedł ohydny list anonimowy...
Zło, które żyje pod słońcem, ♀Aleksandra0709 ()
- Żywo zainteresowało mnie coś, co pan powiedział przed chwilą. Powiedział pan, że zło czai się wszędzie. To prawie cytat z Eklezjasty. - Umilkł, twarz zajaśniała mu fanatycznym blaskiem i po krótkiej pauzie zacytował:
- »Pełne zła jest serce synów rodzaju człowieczego, a szaleństwo mieszka w ich sercu, pokąd żyją«. Z satysfakcją wysłuchałem pańskich słów. Dziś, proszę pana, nikt nie wierzy w prawdziwe zło. (...) Ale zło, panie Poirot, to przecież zjawisko realne. To fakt! Ono istnieje! Jest potężne! Przechadza się po naszej ziemi!
Zło, które żyje pod słońcem, ♀Aleksandra0709 ()
Zwróciła uwagę na dziwnie nienaturalny układ rozpostartych rąk. Uprzytomniła sobie, że to ciało nie ułożyło się na żwirze, lecz zostało rzucone... Dobiegł ją głos Patryka, szept pełen grozy: - Wielki Boże! Ona... ona nie żyje - wyjąknął, gdy przyklęknąwszy obok Arleny, dotknął jej dłoni i ramion. W podobnych chwilach czas jak gdyby zatrzymuje się w miejscu.
A. B. C., ♀Aleksandra0709 ()
Wyobraża pan sobie, że potrafi rozwiązać każdą zagadkę zbyt trudną dla naszej tępej angielskiej policji. Przekonamy się, mądralo Poirot, czy naprawdę z pana taki spryciarz. Może ten orzech będzie dla pana za twardy do zgryzienia? Proszę zainteresować się Andover dwudziestego pierwszego bm.
Z poważaniem – A.B.C.
Morderstwo na plebanii, ♀Aleksandra0709 ()
Podniósł brwi, kiedy bez słowa wskazałem w kierunku biurka. Ale jak przystało na lekarza, nie zdradzał wzruszenia. Pochylił się nad zmarłym i zbadał go szybko. Potem wyprostował się i spojrzał na mnie.
- No i co? - spytałem.
- Nie żyje... śmierć nastąpiła jakieś pół godziny temu.
- Samobójstwo?
- O samobójstwie nie może być mowy. Proszę spojrzeć, gdzie jest rana. Poza tym, jeżeli się sam zastrzelił, to gdzie jest broń?
Rzeczywiście, broni nie było nigdzie widać.
Wigilia Wszystkich Świętych, ♀Aleksandra0709 ()
Tam ją znaleźliśmy – ciągnęła pani Oliver. – Wie pan, ktoś wepchnął jej głowę w wodę z jabłkami. Wepchnął i przytrzymał; oczywiście już nie żyła. Utopiła się. Utopiła się w ocynkowanym wiadrze pełnym wody. Klęcząc, pochylała głowę, żeby schwytać jabłko. Nienawidzę jabłek – powiedziała pani Oliver – i do końca życia nie chcę już ich widzieć.
Dom zbrodni, ♀edyta ()
\"W niektórych książkach ginie jedna osoba po drugiej - poinformowała mnie z lubością Josephine. W końcu znajduje się mordercę, bo jest jedyną osobą, która zostaje przy życiu. - Josephine, obudź się! To nie powieść kryminalna. Tu są Trzy Szczyty w Swinly Dean, a ty jesteś dziewczynką, która czyta za dużo kryminałów.\"
Rendez-vous ze śmiercią, ♀edyta ()
\" - Rozumiesz przecież, że ją trzeba zabić? Pytanie jak gdyby zawisło na chwilę w spokojnym powietrzu nocy, aby ulecieć poprzez ciemności w kierunku Morza Martwego. Herkules Poirot znieruchomiał z ręką na okiennym ryglu. (...) Z pedantyczną dokładnością zasłonił okno i zmierzając w stronę łóżka, uśmiechnął się dobrotliwie. \"Rozumiesz przecież, że ją trzeba zabić\". Ciekawe zdanie! W sam raz dla uszu słynnego detektywa - i to pierwszego wieczoru w Jerozolimie\".
Morderstwo w Mezopotamii, ♀edyta ()
\"Nie ma większej nienawiści niż nienawiść mężczyzny do kobiety kochanej wbrew swej woli.\"
Morderstwo w Mezopotamii, ♀Aleksandra0709 ()
- Rozumiem, że ostatnio pani Leidner nie była w dobrej formie? – spytałam.
Pani Mercado roześmiała się zjadliwie.
- W dobrej formie! Z pewnością nie. Śmiertelnie nas wystraszyła. Co też ona wygadywała. Pewnej nocy jakieś palce pukały w jej okno. To znów ręka, a raczej sama dłoń. Kiedy zaczęła opowiadać o żółtej twarzy przyklejonej do szyby, wtedy dopiero ciarki nas przeszły! Oczywiście kiedy pobiegła do okna, nie było tam nikogo.
Nemesis, ♀edyta ()
\"Nienawiść wygasa dość szybko. Można starać się ja sztucznie podtrzymywać, ale to się nie udaje. Nienawiść nie jest tak silna jak miłość\"
Godzina zero, ♀edyta ()
\"Wszystko zmierza do określonego punktu... I wtedy, kiedy nadchodzi czas: bach! godzina zero. Tak, wszystkie ścieżki zbiegają się, kiedy nadchodzi godzina zero — pokiwał łagodnie głową. — Kiedy nadchodzi godzina zero...\"
Morderstwo to nic trudnego, ♀edyta ()
\"- Tyle morderstw! Chyba trudno popełnić bezkarnie tak wiele zbrodni, prawda? Panna Pinkerton potrząsnęła głową.
- Ależ nie, mój drogi, ta pani się myli. Bardzo łatwo jest zabić człowieka... pod warunkiem, że nikt pana o to nie podejrzewa. A ten morderca jest ostatnią osobą, którą ktokolwiek mógłby podejrzewać.\"
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
– Czy mam rozumieć, że naprawdę chcesz się wycofać z zawodu?
– Tak.
Doktor Burton zachichotał.
– Nie zrobisz tego!
– Ależ zapewniam cię… czynię wszystko tym kierunku. Jeszcze tylko kilka spraw… ale specjalnie wybranych, rozumiesz, a nie to, co mi się nawinie pod rękę… wyłącznie problemy, które będą miały wydźwięk osobisty.
Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie, ♀edyta ()
Na środku stała wielka metalowa skrzynia, w jakiej przechowuje się futra. Wieko było otwarte. Poirot podszedł bliżej i zajrzał do środka. Najpierw ujrzał stopę i zniszczony but z ozdobną klamerką. Zapamiętał tę klamerkę, gdy pierwszy raz zetknął się z panną Sainsbury. Jego wzrok powędrował dalej. Dojrzał zieloną, wełnianą marynarkę, spódnicę, aż wreszcie zatrzymał się na głowie.
Kurtyna, ♀edyta ()
Czasem myśli przesuwają się jak w kalejdoskopie. Przeżycia i wspomnienia, które nakładają się na siebie, gromadzą, znów się rozpraszają. Wreszcie mozaika układa się w prawidłowy obraz.
Zło, które żyje pod słońcem, ♀edyta ()
Człowiek chwyta coś bez zastanowienia, a jeżeli spotkał go zawód, prędko się tego czegoś pozbywa
Niemy świadek, ♀edyta ()
Długo rozmawiałeś z Ellen o chorobie jej pani? Czy symptomy przypominały zatrucie arszenikiem? Poirot Potarł nos. -Trudno powiedzieć. Miała bóle brzucha i nudności... - Oczywiście! Zgadza się! -Hm, nie jestem pewien.
Śmierć lorda Edgware`a, ♀edyta ()
Żaden człowiek nie powinien uczyć się od drugiego. Każdy musi maksymalnie rozwinąć własne umiejętności, a nie usiłować naśladować innych.
Śmierć lorda Edgware`a, ♀edyta ()
Zbrodnia może być dziełem sztuki. Detektyw może być artystą.
Śmierć lorda Edgware`a, ♀edyta ()
Jak w lustrze widzę odbite w twoim umyśle to, w co przestępca chce bym uwierzył
Samotny Dom, ♀edyta ()
Zerwałem się z fotela z okrzykiem przerażenia. Drżącą ręką wskazałem na okno.
- Twarz, Poirot! - krzyknąłem. - Ktoś przycisnął twarz do szyby. Straszną twarz! O, nie ma jej już, ale widziałem ją wyraźnie!
Poirot podszedł do okna i otworzył je.
- Nie ma nikogo - powiedział w zamyśleniu. - Czy jesteś pewny, że coś widziałeś?
Zabójstwo Rogera Ackroyda, ♀edyta ()
Nigdy nie miej skrupułów powiedzieć mężczyźnie, co o nim myślisz. Mężczyżni są okropnie zarozumiali. I tak nie uwierzą, jeśli się mówi o nich coś niepochlebnego.
Wczesne sprawy Poirota, ♀edyta ()
Własne oczy was okłamują, tak jak okłamywały was w tą noc na Balu Victory. Widzieć coś na własne oczy, jak to się mówi, nie zawsze oznacza widzieć prawdę. Trzeba patrzeć oczami rozumu, trzeba używać tych małych, szarych komórek!
Wczesne sprawy Poirota, ♀edyta ()
- Tu jest adres - Porot podał mu skrawek papieru.
- Ależ ta kartka jest pusta!
- Bo czekam, aż pan mi napisze.
Pajęczyna, ♀edyta ()
Dziwne, że ludzie nie widzą tego, co mają pod nosem.
Pajęczyna, ♀edyta ()
Wydaje mi się, że gdy raz zaczniemy blagować, zapominamy o rzeczywistości i dzięki temu stajemy się bardziej przekonywający.
Dom nad kanałem, ♀edyta ()
(...) minęli zaledwie szczytowy punkt swego życia. Każde z nich lubiło zarówno siebie, jak to drugie, toteż czas płynął im nie tylko spokojnie, ale i przyjemnie.
Dom nad kanałem, ♀edyta ()
(...) człowiek ma paskudny charakter w wieku lat dwudziestu i czterdziestu, jeszcze gorszy po sześćdziesiątce, a około osiemdziesiątki wręcz wstępuje w niego diabeł (...)
Uśpione morderstwo, ♀edyta ()
Twarz jej zakryjcie. W oczach mi się mąci. Młodo umarła.
Tajemnica gwiazdkowego puddingu, ♀edyta ()
Niezależnie od tego, kto ma teraz kamień, jest wiele innych osób, które go pożądają i nie zawahają się przed niczym.
Trzynaście zagadek , ♀edyta ()
Życie samo w sobie jest niewyjaśnioną zagadką.
Spotkanie w Bagdadzie, ♀edyta ()
Jakże, to się właśnie liczy – zwykłe codzienne sprzęty, rodzina, dla której trzeba gotować, cztery ściany domu, kilka ulubionych przedmiotów. Tysiące szarych ludzi, krzątających się wokół własnych spraw, uprawiających ziemię, robiących garnki, wychowujących dzieci, śmiejących się i płaczących, wstających rano i kładących się spać wieczorem. To oni się liczą, a nie przewrotni aniołowie, którzy chcą zbudować nowy świat, nie bacząc na cudzą krzywdę.
Spotkanie w Bagdadzie, ♀edyta ()
Może człowiek staje się szaleńcem, kiedy próbuje odgrywać rolę boga. Mówi się, że pokora jest cnotą chrześcijańską, teraz rozumiem dlaczego. Pokora pozwala zachować rozum i człowieczeństwo.
Pułapka na myszy, ♀edyta ()
Pułapka na myszy
Ślepe myszki trzy,
Spójrz, jak one biegną.
Pobiegły wszystkie do farmera żony,
Ona ostrym nożem obcięła im ogony.
Czy kto widział w życiu lub słyszał o trzech ślepych małych myszkach.?
Kot wśród gołębi, ♀edyta ()
Kłopot polega na tym, że ludzie są tchórzliwi: nie potrafią stawić czoła faktom. Wolą często nie widzieć, co mają przed nosem.
Hotel Bertram, ♀edyta ()
Trzeba być co najmniej kanonikiem, żeby pozwolić sobie na Bertrama (...) Przeciętnych duchownych na pewno na to nie stać.
Śledztwo na cztery ręce, ♀edyta ()
To nadzwyczajne, że wszystko zawsze okazuje się inne, niż się sobie wcześniej wyobrażało.
Śledztwo na cztery ręce, ♀edyta ()
(...) bardzo niebezpiecznie jest posiadać wszystko, czego się pragnie, a do tego jeszcze wystarczająco dużo pieniędzy, by móc sobie wszystko kupić.
Zakończeniem jest śmierć, ♀edyta ()
Błahostka, drobiazg na podobieństwo snu, a śmierć jest zakończeniem.
Pięć małych świnek, ♀edyta ()
Zabójstwo pozostaje zabójstwem bez względu na to, czy je popełniono wczoraj, czy przed szesnastu laty.
Pięć małych świnek, ♀edyta ()
(...) z trucizną nie można żartować!
Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie, ♀edyta ()
Pierwsze, drugie - zapnij mi obuwie;
Trzecie, czwarte - zamknij drzwi otwarte;
Piąte, szóste - dobierz patyczki proste;
Siódme, ósme - ułóż je prosto;
Dziewiąte, dziesiąte - kura tłusta na zachętę;
Jedenaste, dwunaste - pułapki przepastne;
Trzynaste, czternaste - dziewczyny zalecają się;
Piętnaste, szesnaste - kucharki ciekawskie;
Siedemnaste, osiemnaste - dziewczyny przyjazne;
Dziewiętnaste, dwudzieste - moje talerze są puste.
Tajemnica Wawrzynów, ♀edyta ()
- Chodzi mi o to, że zaczynamy się starzeć i, spój­rzmy prawdzie w oczy, dopada nas reumatyzm, zwłasz­cza gdy trzeba się pozginać - sam wiesz, żeby ustawić coś na półce albo z niej ściągnąć, albo klęknąć i zajrzeć na dolną. Potem trochę trudno się wyprostować.
Tajemnica Wawrzynów, ♀edyta ()
Trzeba mieć na­dzieję. To wspaniała rzecz: nadzieja.
Kurtyna, ♀edyta ()
Czy istnieje na świecie człowiek, który nigdy nie doznał na­głego ostrego wrażenia, że przeżywa coś powtórnie, że raz jeszcze ogarnia go znajome uczucie?
Dziesięciu Murzynków (I nie było już nikogo), ♀edyta ()
Ludzie nie darzą zbyt wielkim zaufaniem osoby, która miała do czynienia z sędzią śledczym, nawet gdy została uniewinniona!
Niemy świadek, ♀edyta ()
Człowiek jest czasem skłonny przypisywać zbyt wielkie znaczenie faktom dającym się wyjaśnić w sposób naturalny.
A. B. C., ♀edyta ()
Walka ciała z duchem to jedna z największych tragedii naszego życia.
Dlaczego nie Evans?, ♀edyta ()
(...) nawet najbliższy przyjaciel nie nazwałby go przystojnym, ale miał sympatyczną twarz, a szczere spojrzenie jego brązowych oczu przywodziło na myśl wiernego psa.
Dlaczego nie Evans?, ♀edyta ()
Ci po pięćdziesiątce nie mają za grosz rozsądku: potrafią się zamartwiać na śmierć zupełnymi głupstwami.
Tragedia w trzech aktach, ♀edyta ()
Zawsze, kiedy spotykam kogoś, kto wynosi się nad innych wiem, że mam do czynienia z człowiekiem z kompleksem niższości.
Tragedia w trzech aktach, ♀edyta ()
W sercu pustyni czy wśród tłumu, co za różnica? Człowiek w swej istocie jest wszędzie samotny...
Tajemnica Sittaford, ♀edyta ()
Człowiek czuje, że musi coś zrobić dla podtrzymania się na duchu.
Morderstwo na plebanii, ♀edyta ()
Małżeństwo (...) jest rzeczą poważną i należy je zawierać jedynie po dłuższym okresie namysłu i rozwagi, przy czym zgodność upodobań i skłonności winna być najwyższym względem.
4.50 z Paddington, ♀edyta ()
– W niektórych sprawach czuję się pewnie, ale nie mam żadnego doświadczenia w poszukiwaniu zwłok.
– Sądzę, że wszystko, co jest do tego potrzebne, to odrobina zdrowego rozsądku – stwierdziła panna Marple zachęcająco.
4.50 z Paddington, ♀edyta ()
(...) prawdziwej damy nigdy nic nie jest w stanie zaszokować ani zaskoczyć (...).
4.50 z Paddington, ♀edyta ()
Lucy powstrzymała się od stwierdzenia, iż to, że ktoś, jak się okazuje, ma rację, nie jest dowodem choroby umysłowej.
4.50 z Paddington, ♀edyta ()
Konduktor sprawiał wrażenie, jakby wierzył, że pani McGillicuddy była zdolna widzieć wszystko i wszędzie, gdziekolwiek tylko zawiodła ją wyobraźnia.
4.50 z Paddington, ♀edyta ()
Jestem malarzem, a malarze lubią się czuć swobodnie w swoich ubraniach.
Mężczyzna w brązowym garniturze, ♀edyta ()
(...) nie można się całkowicie uwolnić od człowieka współczesnego. Życie zmusza nas do obcowania zarówno z rzeźnikiem, jak i z piekarzem, mleczarzem oraz sprzedawcą ze sklepu z warzywami.
Brzemię, ♀edyta ()
(...) posiadanie jedynaka jest poczytywane za niekorzystne z każdego punktu widzenia.
Świadek oskarżenia, ♀edyta ()
Idziemy przez życie jak pociąg, pędzący w ciemności do nieznanego celu.
Pasażer do Frankfurtu, ♀edyta ()
(...) pisarze mają dostęp do magicznego źródła pomysłów, z którego czerpią, ilekroć przyjdzie im na to ochota.
Podróż w nieznane, ♀edyta ()
(...) ci, których można by nazwać zakałami rodzaju ludzkiego, dostrzegają swoją szansę i wykorzystują ją!
Po pogrzebie, ♀edyta ()
To, co kobieta potrafiła zobaczyć w mężczyźnie było poza możliwością zrozumienia przeciętnie inteligentnego mężczyzny. Kobieta ogólnie bardzo inteligentna potrafiła okazać się kompletnie głupia, jeśli chodziło o jej mężczyznę.
Wigilia Wszystkich Świętych, ♀edyta ()
- W jakimś szalonym umyśle mogła zrodzić się myśl, że zamordowanie kogoś na przyjęciu w wieczór Hallowe\'en to wspaniały pomysł, zupełnie jak z powieści. I to wszystko, od czego może pan zacząć. To po prostu ktoś, kto był na przyjęciu. - Pod krzaczastymi brwiami para oczu błysnęła w stronę Poirota.
- Ja też tam byłem - powiedział. - Przyszedłem później, żeby popatrzeć, co się dzieje. - Energicznie kiwnął głową. - Tak, to dopiero problem, prawda? jak ogłoszenie w gazetowej rubryce towarzyskiej: Wśród obecnych był morderca.
Rosemary znaczy pamięć, ♀edyta ()
To przerażające, jak niewiele wie się o ludziach, z którymi się mieszka.
Rosemary znaczy pamięć, ♀edyta ()
Każdy wie, że grypa wprawia w przygnębienie.
Karty na stół, ♀edyta ()
Oczami umysłu można zobaczyć więcej niż oczami ciała. Trzeba się oprzeć i zamknąć oczy...
Morderstwo w Mezopotamii, ♀edyta ()
Nie ma nic smutniejszego niż spustoszenia, jakie czyni starość.
Zatrute pióro, ♀edyta ()
Proszę dużo jeść, wysypiać się porządnie i starać się żyć, tak jak żyją rośliny.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Gdyby to ode mnie zależało, każdy powinien studiować klasykę.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Klasyka to nie drabina prowadząca do szybkiego sukcesu, jak te obecne kursy korespondencyjne! Nie jest ważne to, co dzieje się w godzinach pracy, istotny jest czas wolny.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Ludzie powinni ostrożniej wybierać dzieciom imiona (...). Sam mam wnuki, to wiem. Jedna jest Blanche – a ciemna jak Cyganka! Dalej Deirdre, smutna Deirdre, która okazała się wesoła jak ptaszek. Co do małej Patience, to na dobrą sprawę powinna się nazywać Impatience! A Diana... hm, Diana... – stary znawca literatury klasycznej wzruszył ramionami. – Waży osiemdziesiąt kilogramów, a ma dopiero piętnaście lat! Mówią, że to szczenięca otyłość, ale wcale mi na to nie wygląda. Diana! Chcieli jej dać Helena, ale tu już wtrąciłem swoje trzy grosze. Wiedząc, jak wyglądają jej rodzice! Czy jej babka, jeśli już o tym mowa! Namawiałem usilnie na Martę, Dorcas, na coś rozsądnego, ale gdzie tam... szkoda było słów. Rodzice to dziwni ludzie...
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
– Dlaczego akurat Herkules? – mówił [doktor Burton]. – Skąd się to wzięło?
– Chodzi ci o imię, które nadano mi na chrzcie?
– Nie ma w nim nic chrześcijańskiego – zaprotestował doktor. – Jest pogańskie, zdecydowanie pogańskie. Ale skąd się wzięło? Kaprys ojca? Widzimisię matki? Względy rodzinne?
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Jeszcze raz należy wykonać dwanaście prac Herkulesa... współczesnego Herkulesa. Dowcipny koncept, a i zabawny! Zanim wycofa się ostatecznie, podejmie się dwunastu spraw, ni mniej, ni więcej. Powinny to być sprawy wybrane specjalnie pod kątem związku z dwunastoma pracami starożytnego Herkulesa. Tak, to będzie nie tylko zabawne... będzie to dzieło natchnione, ba – artystyczne.(...) Nie zamierzał zbyt wiernie naśladować swojego pierwowzoru. Obejdzie się bez kobiet, koszul Dejaniry... prace i tylko prace.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Poirot był wstrząśnięty klasycznymi ideałami. Ci bogowie i boginie... mieli chyba nic mniej różnych wcieleń niż współcześni zbrodniarze. Zresztą faktycznie sprawiają wrażenie osobników o wyraźnie zbrodniczych skłonnościach. Pijaństwo, rozpusta, kazirodztwo, gwałty, szabrownictwo, morderstwa i szykany – starczyłoby tego, żeby juge d\'instruction miał pełne ręce roboty. Brak normalnego życia rodzinnego, brak ładu, brak metody. Brak ładu i metody nawet w zbrodniach!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Przejrzał się w lustrze. Oto współczesny Herkules, jakże odmienny od tego niesmacznego wizerunku nagiego osobnika z przerostem mięśni, wywijającego maczugą. Ot, mała, zwarta postać, tak bardzo na miejscu, w wielkomiejskim ubraniu i z wąsem – wąsem o zapuszczeniu jakiego antyczny Herkules nie mógłby nawet marzyć, wąsem wspaniałym, a zarazem wyszukanym.
A jednak między Herkulesem Poirot a Herkulesem starożytnym istniało pewne podobieństwo – i jeden, i drugi miał bez wątpienia znaczny udział w uwalnianiu świata od chwastów... I jednego, i drugiego można by nazwać dobroczyńcą społeczności, w której przyszło mu żyć...
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Weźcie takiego Herkulesa... tego bohatera! Bohatera, a to dobre! Przecież to tylko wielki, muskularny osiłek o śladowej inteligencji i zbrodniczych skłonnościach! Poirotowi przyszedł na myśl niejaki Adolf Durand, rzeźnik, którego proces odbył się w Londynie w 1895 roku.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Ja się nie targuję (...) Jestem ekspertem. A usługi eksperta kosztują.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Porażka nic wchodzi w rachubę (...). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Legenda mówi (...), że pekińczyki były kiedyś lwami. Do tej pory zachowały lwie serce!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) większość ludzi w zasadzie uważa, że każdy pekińczyk jest taki sam, zupełnie jak Chińczycy.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Pekińczyki są tak strasznie wrażliwe... wrażliwe jak dzieci.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Te stare panny są wszystkie takie same, zwariowane na punkcie dzieci!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) gdyby pan był żonaty, to by pan wiedział, że kobiety to śmieszne istoty.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) trudno oczekiwać od kobiety, żeby postępowała zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Kiedy chodzi o pieniądze, mężczyźni są tacy nieobliczalni.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Te blondynki, proszę pana, one sprowadzają niemało kłopotów (...).
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Poleganie na nie sprawdzonych informacjach nic leżało w naturze Herkulesa Poirot.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
– Nie bała się pani, że może wpaść pod samochód?
– Ależ nie, panie Poirot, August świetnie potrafi sam chodzić po ulicach. Wytresowałam go bardzo starannie. Zrozumiał nawet zasady ruchu na ulicach jednokierunkowych.
– W takim razie – oświadczył Herkules Poirot – jest mądrzejszy od większości ludzi!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Ma pan wyjątkowo męczącą cechę, że zwykle ma pan rację.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
A objawy zapalenia żołądka i zatrucia arszenikiem są bardzo podobne... dzisiaj już każdy o tym wie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat odnotowano przynajmniej cztery sensacyjne morderstwa, których ofiary pochowano bez cienia podejrzeń, wystawiając świadectwo zgonu z powodu zaburzeń żołądka.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Cóż to za szczęście spotkać kogoś, kto potrafi być szczery!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Na scenę wchodzi Plotka, wymalowana od stóp do głów w języki.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Nawet rozsądne i fachowe kobiety le bon Dieu wyposażył w język, z którego robią nie zawsze najmądrzejszy użytek.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Plotka to rzeczywiście hydra lernejska o dziewięciu głowach. Nie sposób jej zniszczyć, bo na miejscu jednej odciętej głowy wyrastają dwie nowe.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Prowincjonalne plotki zawsze, zawsze oparte są na relacjach między obiema płciami. Jeżeli mężczyzna otruje żonę dlatego, że chce się wybrać na Biegun Północny albo nacieszyć urokami stanu kawalerskiego, to ani przez sekundę nie wzbudzi zainteresowania otoczenia! Plotka powstaje i krąży tylko wtedy, gdy ludzie są przekonani, że mężczyzna dopuścił się morderstwa, by móc poślubić inną kobietę. To podstawy psychologii.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Zazdrość żon jest przysłowiowa (...). Coś panu jednak powiem. Wiem z doświadczenia, że zazdrość, choćby nawet najbardziej wydumana i szaleńcza, prawie zawsze znajduje oparcie w rzeczywistości. Jest takie powiedzonko, że klient ma zawsze rację, prawda? To samo tyczy się zazdrosnych mężów i żon. Oni także w zasadzie zawsze mają rację, nawet jeśli nie dysponują żadnymi konkretnymi dowodami.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Dziewczyna zachichotała i wycofała się. Poirot pomyślał dobrodusznie, że opowieściami o nim będzie zabawiała przyjaciół przez wiele następnych zimowych dni.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Godzinę później, siedząc z nogami wyciągniętymi w stronę kojącego ognia, Herkules Poirot z wyrozumiałością dumał nad dopiero co zjedzonym posiłkiem. Nie da się ukryć, że kotlet był twardy i z mnóstwem chrząstek, brukselka za duża, blada i zdecydowanie wodnista, ziemniaki zaś miały serca z kamienia. O pieczonych jabłkach i leguminie, które podano później, lepiej nawet nie mówić. Ser był twardy, a biszkopty miękkie. A jednak, myślał detektyw, z wdzięcznością obserwując skaczące ogniki i delikatnie popijając z filiżanki błotnisty płyn, zwany eufemistycznie kawą, lepiej mieć brzuch pełny niż pusty, a jeśli w dodatku przemierzyło się w lakierkach zasypane śniegiem drogi, to siedząc przed kominkiem człowiek czuje się jak w niebie!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Trzeba mężnie znosić kaprysy natury (...).
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
W końcu gdy zawodzą wynalazki człowieka, można oprzeć się na siłach natury. Słońce zawsze jest na niebie.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) zawsze znajdzie się jakiś donosiciel, czyż nie?
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Zależy nam, przyjacielu, żeby Marrascaud został ujęty... i to żywcem. To nie jest człowiek, raczej dzik... jeden z najbardziej niebezpiecznych morderców naszych czasów.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Nie wiem, czy to dobrze, żeby kobieta podróżowała samotnie, bez kogoś, kto by się nią zajął (...). Kobieta w podróży wymaga nieustannej opieki.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Skoro już jednak jesteśmy ludźmi (...) – to nie widzę powodu, żeby nie odnosić się do siebie po ludzku.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Dobry Pan Bóg nigdy nie miał zamiaru karmić ludzi konserwami.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Herkules Poirot westchnął. Ściganie bezlitosnego mordercy dalekie było od tego, co uważał za przyjemne spędzanie wolnego czasu. Zreflektował się, że wysilanie umysłu z głębin fotela to coś bardziej w jego stylu niż zastawianie w górach sideł na dzika.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Spędził kilka miłych dni w Chamonix, dzień czy dwa przebywał w Montreux, a następnie wybrał się do Aldermatt – miejscowości, którą zachwalało wielu jego znajomych.
Aldermatt wywarło na nim jednak niemiłe wrażenie. To położone na samym dnie doliny miasteczko ze wszystkich stron zamykały zwaliste, pokryte wiecznym śniegiem góry. Na przekór zdrowemu rozsądkowi Poirot czuł, że trudno mu jest oddychać.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Tak, to prawda, że nie sposób pomylić wąsów Herkulesa Poirot.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Zgodnie z przewidywaniami Poirota, Amerykanin wkrótce nawiązał rozmowę. Powiedział, że nazywa się Schwartz. To jego pierwsza podróż do Europy. Sceneria jest absolutnie wspaniała. Głębokie wrażenie zrobił na nim zamek w Chillon. O Paryżu nie jest zbyt dobrego zdania – stanowczo przereklamowany. Był w Folies Bergeres, w Luwrze i w katedrze Notre Dame. Stwierdził, że w żadnej restauracji i kawiarni nie potrafią grać hot jazzu jak należy. Champs Elysees są jego zdaniem całkiem niezłe, podobają mu się fontanny, zwłaszcza oświetlone.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Kiedy w końcu stan zdrowia zmusił go do ustąpienia ze stanowiska, zapanował głęboki niepokój. Kto zostanie jego następcą? Błyskotliwy lord Charles Delofield? (Zbyt błyskotliwy – Anglia nie potrzebowała błyskotliwości.) Evan Whittler? (Sprytny, lecz nazbyt pozbawiony skrupułów.) John Potter? (Człowiek z gatunku tych, którzy widzieliby się w roli dyktatora, a my nie chcemy w naszym kraju żadnych dyktatorów, dziękujemy, co to, to nie.) Dlatego też z westchnieniem ulgi przyjęto wybór spokojnego Edwarda Ferriera. Ferrier był w porządku. Wyszkolony przez starego premiera, był mężem jego córki. Jak mówi klasyczne brytyjskie powiedzenie, Ferrier „pcha wózek dalej”.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) są takie chwile, kiedy trzeba wyjawić całą prawdę.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Sfatygowany deszczowiec, z którym Hammett nigdy się nie rozstawał, stał się odpowiednikiem fajki Baldwina i parasola Chamberlaina. Był to symbol – symbol angielskiego klimatu, angielskiej przezorności i przywiązania Anglików do tego, co stare. Co więcej, na typowy brytyjski sposób John Hammett był także mówcą. Jego przemówienia, wygłaszane ze spokojem i przekonaniem, zawierały proste, sentymentalne banały, jakże głęboko zakorzenione w sercach Anglików. Cudzoziemcy niekiedy krytykują je za hipokryzję i nieznośną szlachetność, ale John Hammett nie miał nic przeciwko temu, by uchodzić za człowieka szlachetnego.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Widział jasno, że człowiek ten usiłuje mu coś powiedzieć, lecz równie jasno widział, że utracił on zdolność prostego wysławiania się. Słowa stały się dla niego narzędziem do ukrywania faktów, a nie ich ujawniania. Przejawiał niemałą biegłość w sztuce władania użytecznymi frazesami – to znaczy w posługiwaniu się zwrotami, które wprawdzie milo wpadają ucho, ale dokładnie nic nie znaczą.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Monsieur, moje doświadczenia z lat pracy w policji nie pozwalają mi mniemać zbyt wysoko o politykach.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Skandal o zabarwieniu erotycznym przemawia do ludzi o wiele bardziej niż jakieś polityczne machinacje czy oszustwa.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) mam własną metodę postrzegania świata.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Policję w żadnym kraju nie jest tak łatwo przekupić... prawdopodobnie to w ogóle niemożliwe, a już z pewnością wtedy, gdy w grę wchodzi morderstwo!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
To wyśmienita aktorka. Taka czysta... niewinna. Ona odwołuje się nie do seksu, lecz do rycerskości. A to (...) zawsze skutkuje, gdy ma się do czynienia z Anglikiem.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Zastosowałem grzechotki z brązu (...). Mówiąc językiem współczesnym, kazałem zabrzęczeć metalowym drutom... czyli skorzystałem z telegrafu!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Ludzie szczęśliwi są bardziej aroganccy (...).
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Nie można oceniać ludzi tylko po samym wyglądzie.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Jakże głupi są ci, którzy zbaczają z prostej drogi. Czyste sumienie – oto, czego w życiu potrzeba. Wtedy wszystkim można stawie czoło, a każdego, kto ci wchodzi w paradę odesłać do diabła!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Harold Waring, jak przystało na Anglika, nie był poliglotą. Po francusku mówił kulawo i z wyraźnym angielskim akcentem. Niemiecki czy włoski były mu z gruntu obce.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Rozmowa obracała się wokół nowego gościa, który właśnie przyjechał. Starano się odgadnąć jego narodowość. Harold sądził, że ktoś o takich wąsach musi być Francuzem, Elsie uznała go za Niemca, pani Rice zaś uważała, że może to być Hiszpan.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
– Każdy jest na swój sposób postrzelony.
– Podobno – przyznał detektyw dyplomatycznie.
– Dopiero jak człowiek zaczyna sobie wyobrażać, że jest jajkiem na twardo, czas, żeby go zamknąć.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Na wsi często dzieją się dziwne rzeczy. A to jakaś zemsta, a to jakiś wsiowy głupek... takie tam rzeczy.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
O wiele łatwiej jest złapać mordercę niż zapobiec morderstwu (...).
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) na gospodynię wybrał sobie uroczą damę, której główne zajęcie sprowadzało się do mielenia językiem na temat sąsiadów. Wiązała się z tym jedna tylko niedogodność – Poirot musiał mianowicie wysłuchać mnóstwo plotek o ludziach, którzy nie obchodzili go w najmniejszym stopniu, zanim rozmowa zeszła na temat ludzi, którzy interesowali go naprawdę.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Narkotyki rujnują człowieka, ciało i duszę. W porównaniu z nimi alkohol to niewinna igraszka (...).
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
– Nazywam się – rzekł detektyw, jak zwykle nadając temu prostemu stwierdzeniu rangę ostatnich słów sztuki – nazywam się Herkules Poirot.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
– Nie chciałbym sprawiać panu kłopotu... – bąknął Stoddart i zawahał się.
– Ale coś sprawia kłopot panu? – podsunął detektyw przenikliwie.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Słusznie lub niesłusznie, powiadają że każdy Anglik ma ciotkę w Torquay.
Powiadają także, iż każdy ma kuzyna co najmniej drugiego stopnia pokrewieństwa w Mertonshire. Mertonshire leży dostatecznie daleko od Londynu, jest rajem dla myśliwych i wędkarzy, ma kilka wielce malowniczych, choć nieco zakompleksionych miasteczek, dobrą sieć kolejową i nową magistralę, ułatwiającą komunikacje samochodową z metropolią. Pomoc domowa chętniej podejmuje tu pracę niż w innych, bardziej rolniczych okręgach Wysp Brytyjskich. W rezultacie jest praktycznie niemożliwe mieszkać w Mertonshire, jeżeli nie rozporządza się rocznym dochodem wyrażającym się liczbą czterocyfrową, choć jeśli wziąć po uwagę podatek dochodowy i różne tam takie, liczba pięciocyfrowa byłaby zdecydowanie lepsza.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Był to kielich papieża Borgii. Przez ten otworek trucizna dostawała się do napoju. Sam pan powiedział, że historia tego pucharu jest nierozłącznie związana ze złem. Gwałt, krew i przemoc towarzyszyły jego właścicielom. Kto wie, czy teraz nie kolej na pana.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Nie musisz dźwigać na barkach ciężaru świata... tylko ciężar Herkulesa Poirot.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
W życiu (...) należy kierować się złotą zasadą: nigdy nie rób nic, co inni mogą zrobić za ciebie. Zwłaszcza (...) kiedy cena nie gra roli.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Do stałych zwyczajów Herkulesa Poirot należało omawianie aktualnie prowadzonych spraw z jego służącym doskonałym – Georgesem. Znaczy to, że Herkules Poirot rzucał luźne uwagi, na które Georges reagował z doświadczeniem życiowym, nabytym w ciągu swej wieloletniej kariery lokaja.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Herkules Poirot siedział niewygodnie oparty o ścianę w sali barowej hotelu Jimmy\'ego Donovana. Hotel nie odpowiadał jego wyobrażeniom o tym, czym hotel być powinien. Jego łóżko było w rozsypce, podobnie jak i dwie szyby w oknie pokoju, co umożliwiało wstęp nocnemu powietrzu, któremu detektyw tak bardzo nie ufał. Gorąca woda, którą mu przyniesiono, okazała się letnia, po posiłku zaś odczuwał w swym wnętrzu dziwne, bolesne skurcze.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) Herkules Poirot stał na skalnym nawisie, spoglądając na Ocean Atlantycki. Mewy, krzycząc przeciągle i melancholijnie, wzbijały się w niebo i opadały. Powietrze było ciepłe i wilgotne.
(...) miał wrażenie, dość powszechne u ludzi po raz pierwszy odwiedzających Inishgowlen, że dotarł na skraj świata. Nigdy w życiu nie wyobrażał sobie niczego równie dalekiego, osamotnionego i opuszczonego. Była to piękna okolica; piękna melancholijną, obsesyjną pięknością odległej przeszłości, w którą trudno uwierzyć. Tutaj, na zachodzie Irlandii, nigdy nie stanęła noga rzymskich legionów; tu nigdy Rzymianie nie rozstawili obozów warownych, nie pobudowali porządnych, użytecznych dróg. Była to ziemia, gdzie nie znano zdrowego rozsądku i uporządkowanego życia.
Herkules Poirot spojrzał na czubki swoich lakierków i westchnął. Czuł się opuszczony i samotny. Tutaj nie doceniano standardu życia, do którego przywykł.
Omiótł wzrokiem opustoszałe wybrzeże i raz jeszcze spojrzał na morze. Gdzieś tam, jak głosi tradycja, leżą Wyspy Błogosławione, Kraina Młodości...
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
– Niech mu pan powie, że dziękujemy i że będziemy się za niego modlić – powiedziała cicho.
– On potrzebuje waszych modlitw – rzeki detektyw łagodnie.
– Czyżby był nieszczęśliwy?
– Tak bardzo nieszczęśliwy, że zapomniał, czym jest szczęście. Jest tak nieszczęśliwy, że sam o tym nie wie.
– Ach, bogaty... – szepnęła zakonnica.
Herkules Poirot nie odpowiedział – wiedział, że wszelkie słowa są zbędne.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Kokaina (...) Wydaje się, że jest jej tak niewiele, ale dla tych, którzy gotowi są zapłacić, jest warta tysiące funtów... Wystarczy tego, żeby zrujnować i zniszczyć życie setek ludzi...
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Od lwa z Nemei do pojmania Cerbera (...). Prace skończone.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Są takie chwile, kiedy człowiek nie ogląda się na koszty (...).
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Gestem ręki wskazał mu szerokie, prowadzące na dół schody. Na każdym stopniu wypisano jedno zdanie. Pierwsze z nich brzmiało:
„Chciałem dobrze...”
Drugie:
„Zapomnij o tym, co było, i zacznij na nowo...”
Trzecie:
„Mogę z tym skończyć w każdej chwili...”
– Dobre chęci, którymi wybrukowana jest droga do piekła – mruknął Herkules Poirot.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
– Jeżeli ktoś zaproponowałby pani spotkanie – z nim albo z nią – w piekle, to co by pani zrobiła?
Panna Lemon, jak zwykle, odpowiedziała bez namysłu. Znała jak to się mówi, wszystkie odpowiedzi.
– Uważam, że byłoby wskazane zarezerwować stolik. Herkules Poirot przyglądał się jej w osłupieniu.
– Pani by zarezerwowała stolik? – wyjąkał staccato. Panna Lemon skinęła głową i przysunęła sobie telefon. – Na dzisiaj? – zapytała, a przyjmując jego milczenie za zgodę, szybko nakręciła numer.
– Temple Bar jeden, cztery, pięć, siedem, osiem? Czy to „Piekło”? Proszę zarezerwować stolik na dwie osoby. Dla pana Herkulesa Poirot. Na jedenastą.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
(...) nawet przeznaczenie nie jest tak nieubłagane, jak schody ruchome poruszające się w przeciwnych kierunkach.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Otoczony i ściśnięty przez obcych... okropność, pomyślał z niesmakiem – przez szarych i nieciekawych obcych! Ludzkość oglądana tak en masse nie przedstawia się zbyt atrakcyjnie. Jakże rzadko spotyka się twarz promieniującą inteligencją, jak rzadko widuje się teraz femme bien mise! Jakaż to namiętność każe kobietom robić na drutach nawet w najbardziej nieodpowiednich po temu warunkach? Kobieta robiąca na drutach nigdy nie wygląda zbyt korzystnie; zaabsorbowana, wzrok szklany, niespokojne, pracowicie migające palce! Potrzeba kociej zwinności i napoleońskiej siły woli, aby robić na drutach w zatłoczonym metrze, ale kobietom jakoś się to udaje. Gdy tylko złapią miejsce siedzące, natychmiast wyciągają jakąś nędzną robótkę i druty ze stukotem wkraczają do akcji!
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Panna Lemon była nieprawdopodobnie szpetna i niewiarygodnie kompetentna. Poirot nie był dla niej nikim szczególnym – jedynie pracodawcą. Ze swoich obowiązków wywiązywała się doskonale. Jej prywatne myśli i marzenia obracały się wokół nowego systemu gromadzenia akt, który powoli udoskonalała w skrytości ducha.
Dwanaście prac Herkulesa, ♀Aleksandra0709 ()
Przekręcając się na bok i przechylając nad poręczą, detektyw; zawołał z rozpaczą:
– Chere madame, gdzie mogę panią znaleźć?
Z dołu dobiegła go jej cicha odpowiedź. Była nieoczekiwana, a jednak w tej chwili wydawała się dziwnie na miejscu.
– W piekle...
N czy M?, ♀Aleksandra0709 ()
Niebezpieczeństwo klęski nie zagraża z zewnątrz (...), tylko z wewnątrz. Jest to niebezpieczeństwo takie jak w Troi: drewniany koń w naszych murach. Może pan to nazwać »piątą kolumną«, jeśli się tak panu podoba. Jest ono tu, między nami. Mężczyźni i kobiety, niektórzy na wysokich stanowiskach, inni nikomu nieznani, ale wszyscy wierzący głęboko w cele hitleryzmu i w hitlerowski system.
N czy M?, ♀Aleksandra0709 ()
- Boję się strzelać - powtórzył Haydock bezradnie.
Ale w tej samej chwili huknął strzał. Kobieta zachwiała się i upadła, nie wypuściwszy Betty z objęć. Mężczyźni podbiegli do niej. Pani Sprot trzymała w ręku dymiący rewolwer. Dygotała gwałtownie, źrenice miała rozszerzone.
Jak automat przeszła kilka kroków i stanęła.
Tomasz ukląkł przy ciałach. Obrócił je ostrożnie. Zobaczył twarz kobiety, spostrzegł niezwykłe, posępne piękno jej rysów. Oczy otworzyły się, spojrzały na niego i zaszły mgłą. Westchnąwszy cicho, kobieta umarła, postrzelona śmiertelnie w głowę.
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
Chwycił się za fałdy grubego płaszcza:
– To dla mnie za wiele... Moje serce... Gdzie Emma? Doktorze...
Quimper chwycił go pod rękę:
– Wszystko będzie w porządku. Przepisuję mały środek wzmacniający. Brandy.
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
Inspektor przyjrzał się Emmie Crackenthorpe baczniej niż poprzednio. Wciąż zastanawiał się nad wyrazem jej twarzy, który spostrzegł przed obiadem.
Spokojna kobieta. Niegłupia, ale i niezbyt błyskotliwa. Jedna z tych miłych, dających poczucie bezpieczeństwa kobiet, które mężczyźni skłonni są traktować jak coś oczywistego, a które posiadły sztukę stwarzania domu, nadawania mu atmosfery spokoju i harmonii. Taka, pomyślał, jest Emma Crackenthorpe. Osoby takie, jak ona są często nie doceniane. Pod spokojną powierzchownością kryje się jednak siła charakteru, z którą należy się liczyć.
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
Jestem malarzem, a malarze lubią się czuć swobodnie w swoich ubraniach.
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
– Jestem za stara na przygody – powiedziała panna Marple do siebie (...).
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
– Mój proces rozumowania nie był wcale oryginalny – powiedziała panna Marple. – Wszystko jest u Marka Twaina. Chłopiec, który zgubił konia, wyobraził sobie, dokąd by poszedł, gdyby był koniem, poszedł tam i koń był.
– Wyobraziła pani sobie, co by pani zrobiła, będąc okrutnym, przebiegłym mordercą? – powiedział Craddock patrząc w zamyśleniu na delikatną, białoróżową staruszkę. – Doprawdy, umysł pani...
– Jest jak zlew, jak mawiał mój siostrzeniec Raymond – zgodziła się panna Marple kiwając żywo głową. – Ale ja mu zawsze mówiłam, że zlewy są niezbędnym elementem wyposażenia w każdym domu, a przy tym bardzo higienicznym.
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
– Nie sposób bez przerwy kopać piłki – wyjaśnił Stoddard-West. – Można się nadmiernie zgrzać.
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
Policja nie jest głupia.
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
Umówiona, nie? Panna Cośtambarrow, tak mi powiedziała.
4.50 z Paddington, ♀Aleksandra0709 ()
Kłopot w tym, że ludzie są chciwi (…). Niektórzy. Tak często wszystko się od tego zaczyna! Nie od morderstwa, ani od chęci popełnienia go, ani nawet od myśli o nim. Zaczyna się od chciwości, od chęci posiadania więcej, niż się ma otrzymać.