Logowanie/Rejestracja

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 6-7:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
Karolina Widłak ()
oraz 1301 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
Sprzedaż Nieruchomości |

Różewicz Tadeusz - cytaty

Mam 24 lata, ♂rafar ()
Mam dwadzieścia cztery lata
ocalałem
prowadzony na rzeź.

To są nazwy puste i jednoznaczne:
człowiek i zwierzę
miłość i nienawiść
wróg i przyjaciel
ciemność i światło.

Człowieka tak sie zabija jak zwierzę
widziałem:
furgony porąbanych ludzi
którzy nie zostaną zbawieni.

Pojęcia są tylko wyrazami:
cnota i występek
prawda i kłamstwo
piękno i brzydota
męstwo i tchórzostwo.

Jednako waży cnota i wysępek
widziałem:
człowieka który był jeden
występny i cnotliwy.

Szukam nauczyciela i mistrza
niech przywróci mi wzrok słuch i mowę
niech jeszcze raz nazwię rzeczy i pojęcia
niech oddzieli światło od ciemności.

Mam dwadzieścia cztery lata
ocalałem
prowadzony na rzeź.
Kup kota w worku, ♂ma.te ()
\"czasem niepokoję się tym
że jestem taki zwyczajny
pisałem gdzieś kiedyś
o tym Nie martwię się ale zaczynam
myśleć że chyba to nie jest
normalne kiedy \"poeta\" nie jest
\"zjawiskiem\"\"

(Normalny poeta)

\"mam dużo wiersz w szufladzie
mam różne wiersze na składzie

mam wiersze wystrugane
z kawałka dębowego drewna
mam wiersze wyprowadzone
z gałązki kwitnącej wiśni
splecione ze śpiewem ptaka

mam wiersze zaczerpnięte dłonią
z lustra stojącej wody
z opływającymi obłokami
i twarzą narcyza którą
wygładza i marszczy wiatr\"

(Wyprzedaż w firmie TADZIO)


Kup kota w worku, ♂ma.te ()
Pisanie parodii nie jest łatwe, ale pisanie parodii i pastiszy poetów (np. Leśmiana, Przybosia) było moim ulubionym rodzajem w czasach gimnazjalnych.

(Aladerrida)
Kartoteka, ♀Aleksandra0709 ()
Zlitujcie się, to nie bohater. To po prostu śmieć! Gdzie się podziały dawne bohatery, orfeusze, woje, proroki.
Kartoteka, ♀Aleksandra0709 ()
Zrozumiałem po trzydziestu latach ogrom swych win, a właściwie mych win. Tatusiu! Mamusiu! Tak, to ja zjadłem kiełbasę w Wielki Piątek dnia piętnastego kwietnia 1926 roku. Wstydzę się swego czynu. Zjedzenie kiełbasy uplanowałem o wiele wcześniej z Jasiem i Pawełkiem. Mój niski postępek, kochany tatusiu, nie może być usprawiedliwiony. Zjadłem kiełbasę z łakomstwa. Nie byłem głodny. Dzięki twej trosce, tatusiu, miałem w dzieciństwie do syta chleba. Często otrzymywałem drobne pieniądze na łakocie. Mimo to zbłądziłem.
Kartoteka, ♀Aleksandra0709 ()
(...) to jest teatr na miarę naszych wielkich czasów.
Kartoteka, ♀Aleksandra0709 ()
(...) nie mam kawy, filiżanek i pieniędzy, ale od czego jest nadrealizm, metafizyka, poetyka snów.
Kartoteka, ♀Aleksandra0709 ()
W teatrze trzeba grać,
Tu musi się coś dziać!
Kartoteka, ♀Aleksandra0709 ()
(...) nie można przekazać tego, co jest najważniejsze.
Kartoteka, ♀Aleksandra0709 ()
Gdyby mój ojciec był (…) Lollobrigidą
astronautą
Ale on był małym urzędnikiem
w powiatowej mieścinie.
Świadkowie, ♀Aleksandra0709 ()
Nasza mała stabilizacja.
Ocalony, ♀Aleksandra0709 ()
Mam dwadzieścia cztery lata
ocalałem
prowadzony na rzeź.
Twarz, ♀Aleksandra0709 ()
Od kilku lat
proces umierania poezji
jest przyspieszony.
Matka odchodzi, ♀Aleksandra0709 ()
Czasem w nocy przebudzony przez senne strachy i upiory ratowałem się myślą pragnieniem „będę poetą” przepędzę upiory ciemność śmierć... Wejdę w światło poezji, muzykę poezji, Ciszę. Teraz kiedy piszę te słowa spokojne uważne oczy Matki spoczywają na mnie. Patrzy na mnie z „tamtego świata” z tamtej strony w którą ja nie wierzę. Na świecie znów się toczy wojna. Jedna ze stu jakie toczą się bez przerwy od końca II wojny światowej aż po dzień dzisiejszy.
Matka odchodzi, ♀Aleksandra0709 ()
Kiedy matka odwróci oczy od swojego dziecka dziecko zaczyna błądzić i ginie w świecie pozbawionym miłości i ciepła.
Matka odchodzi, ♀Aleksandra0709 ()
Oczy matki wszystko widzące patrzą na urodziny patrzą przez całe życie i patrzą po śmierci z „tamtego świata”.