Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 5-9:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀anjax8 ()
gotomasz1 ()
oraz 2368 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
4.50 z Paddington
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

4.50 z Paddington


Tytuł oryginalny 4.50 from Paddington

Autor Agatha Christie
Dodane przez ♀Anna ()
Forma powieść
Gatunek thriller/sensacja/kryminał
Rok pierwszego wydania 1957
Tagi kryminał, kryminalna, morderstwo, zbrodnia, śledztwo, słuchowisko
Pokaż podobne

Od wydawcy

"Tyłem do okna, a tym samym do niej, stał mężczyzna. Jego dłonie zaciskały się na szyi kobiety zwróconej twarzą ku niemu i powoli, bezlitośnie ją dusiły. Oczy ofiary były wytrzeszczone, a twarz purpurowa i przekrwiona. Pani McGillicuddy patrzyła ze zgrozą, kiedy nadszedł koniec: ciało zwiotczało i zwisło w rękach mężczyzny…".


W drodze do przyjaciółki pani McGillicuddy jest świadkiem przerażającej sceny: w pędzącym sąsiednim torem pociągu, w czasie kilku sekund, kiedy wagony obu składów stykają się niemal ze sobą, dostrzega drobną kobietę, która ginie z rąk stojącego tyłem do okna mężczyzny. Wstrząśnięta tym, co widziała, powiadamia obsługę pociągu i postanawia złożyć zeznanie na najbliższym komisariacie. O dziwo, prócz niej nie ma świadków tego morderstwa, ona zaś traktowana jest jak osoba o skłonnościach do konfabulacji. Na szczęście przyjaciółką pani McGillicuddy jest panna Jane Marple, która nigdy nie lekceważy takich świadectw…

[Hachette Livre Polska, 2003]
Jane Marple, dama o bystrym umyśle i z pasją detektywa amatora, angażuje się w wyjaśnienie sprawy, która bez jej udziału najprawdopodobniej nigdy nie wyszłaby na jaw. Nikt bowiem nie wierzy pewnej starszej pani (fantazjuje!), opowiadającej o morderstwie (mężczyzna udusił kobietę!) popełnionym w pociągu. Mimo zastrzeżeń do wiarygodności relacji - pani McGillicuddy widziała zdarzenie, podróżując innym pociągiem - śledztwo dla porządku zaczyna się. i szybko kończy: nie znaleziono ciała ofiary ani żadnych śladów zbrodni. Zostaje ono jednak wkrótce wznowione, a obiektem szczególnego zainteresowania staje się ekscentryczna rodzina Crackenthorpów. Panna Marple naprowadza stróżów prawa na tropy warte jej zdaniem sprawdzenia. Sprawa jest zawiła, śledczy raz po raz trafiają w ślepy zaułek. Wygląda na to, że mają do czynienia z wyjątkowo przebiegłym mordercą...

webook.pl
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀edyta (), dodano 2011-05-14
– W niektórych sprawach czuję się pewnie, ale nie mam żadnego doświadczenia w poszukiwaniu zwłok.
– Sądzę, że wszystko, co jest do tego potrzebne, to odrobina zdrowego rozsądku – stwierdziła panna Marple zachęcająco.
♀edyta (), dodano 2011-05-14
(...) prawdziwej damy nigdy nic nie jest w stanie zaszokować ani zaskoczyć (...).
♀edyta (), dodano 2011-05-14
Lucy powstrzymała się od stwierdzenia, iż to, że ktoś, jak się okazuje, ma rację, nie jest dowodem choroby umysłowej.
♀edyta (), dodano 2011-05-14
Konduktor sprawiał wrażenie, jakby wierzył, że pani McGillicuddy była zdolna widzieć wszystko i wszędzie, gdziekolwiek tylko zawiodła ją wyobraźnia.
♀edyta (), dodano 2011-05-14
Jestem malarzem, a malarze lubią się czuć swobodnie w swoich ubraniach.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-10-08
Chwycił się za fałdy grubego płaszcza:
– To dla mnie za wiele... Moje serce... Gdzie Emma? Doktorze...
Quimper chwycił go pod rękę:
– Wszystko będzie w porządku. Przepisuję mały środek wzmacniający. Brandy.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-10-08
Inspektor przyjrzał się Emmie Crackenthorpe baczniej niż poprzednio. Wciąż zastanawiał się nad wyrazem jej twarzy, który spostrzegł przed obiadem.
Spokojna kobieta. Niegłupia, ale i niezbyt błyskotliwa. Jedna z tych miłych, dających poczucie bezpieczeństwa kobiet, które mężczyźni skłonni są traktować jak coś oczywistego, a które posiadły sztukę stwarzania domu, nadawania mu atmosfery spokoju i harmonii. Taka, pomyślał, jest Emma Crackenthorpe. Osoby takie, jak ona są często nie doceniane. Pod spokojną powierzchownością kryje się jednak siła charakteru, z którą należy się liczyć.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-10-08
Jestem malarzem, a malarze lubią się czuć swobodnie w swoich ubraniach.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-10-08
– Jestem za stara na przygody – powiedziała panna Marple do siebie (...).
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-10-08
– Mój proces rozumowania nie był wcale oryginalny – powiedziała panna Marple. – Wszystko jest u Marka Twaina. Chłopiec, który zgubił konia, wyobraził sobie, dokąd by poszedł, gdyby był koniem, poszedł tam i koń był.
– Wyobraziła pani sobie, co by pani zrobiła, będąc okrutnym, przebiegłym mordercą? – powiedział Craddock patrząc w zamyśleniu na delikatną, białoróżową staruszkę. – Doprawdy, umysł pani...
– Jest jak zlew, jak mawiał mój siostrzeniec Raymond – zgodziła się panna Marple kiwając żywo głową. – Ale ja mu zawsze mówiłam, że zlewy są niezbędnym elementem wyposażenia w każdym domu, a przy tym bardzo higienicznym.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-10-08
– Nie sposób bez przerwy kopać piłki – wyjaśnił Stoddard-West. – Można się nadmiernie zgrzać.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-10-08
Policja nie jest głupia.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-10-08
Umówiona, nie? Panna Cośtambarrow, tak mi powiedziała.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2014-05-25
Kłopot w tym, że ludzie są chciwi (…). Niektórzy. Tak często wszystko się od tego zaczyna! Nie od morderstwa, ani od chęci popełnienia go, ani nawet od myśli o nim. Zaczyna się od chciwości, od chęci posiadania więcej, niż się ma otrzymać.
pokaż wszystkie (14)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz