Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 3+2:

Ostatnio odwiedzający
♀anjax8 ()
♂rafar ()
♀edyta ()
oraz 1127 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Ballady i romanse



Autor Adam Mickiewicz

Od wydawcy

"Ballady i romanse" to cykl utworów przełomowych zarówno dla twórczości Mickiewicza, jak i dla naszej całej literatury. Oto bowiem w 1822 r., w I tomie "Poezyj", ukazało się czternaście wierszy niemających żadnego odpowiednika we wcześniejszym piśmiennictwie polskim. Przepojone tajemniczością i magią, zaludnione przez rusałki i czarty, prezentujące ludowy światopogląd i stojące na pograniczu rodzajów literackich - zostały uznane za manifest nowej epoki: romantyzmu.

[Wydawnictwo Zielona Sowa, 2004]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Bo nad wszystkich ziem branki milsze Laszki kochanki,
Wesolutkie jak młode koteczki,
Lice bielsze od mleka, z czarną rzęsą powieka,
Oczy błyszczą się jak dwie gwiazdeczki.

Piersi twarde jak gruszki, a tak małe ich nóżki,
Że za trzewik dziewczynie swawolnej,
Często służy kwiat pewny, zwany trepkiem królewny,
Kwiat nie większy od lilii polnej.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Czucie i wiara silniej mówią do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Kto miłości nie zna ten żyje szczęśliwy,
I noc ma spokojną i dzień nietęskliwy.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Słuchaj, dzieweczko!
— Ona nie słucha —
To dzień biały! to miasteczko!
Przy tobie nie ma żywego ducha.
Co tam wkoło siebie chwytasz?
Kogo wołasz, z kim się witasz?
— Ona nie słucha.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Straszno! — nie była straszną ta godzina,
Gdy były nieba łaskawsze:
Ileż mi słodkich chwilek przypomina!
Precz... to już znikło na zawsze.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Chcę coś okropnie, coś pisać miłośnie,
O strachach i o Maryli.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
W całej wsi pytaj się, bracie,
A cała wieś powie tobie:
Maryla żyła w tej chacie,
A teraz leży w tym grobie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Teraz tutaj spać będę od ludzi daleki,
Może ją we śnie ujrzę, gdy zamknę powieki;
Może zamknę na wieki!
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Zbrodnia to niesłychana,
Pani zabija pana;
Zabiwszy grzebie w gaju,
Na łączce przy ruczaju,
Grób liliją zasiewa,
Zasiewając tak śpiewa:
"Rośnij kwiecie wysoko,
Jak pan leży głęboko;
Jak pan leży głęboko,
Tak ty rośnij wysoko."
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
"Ha! ha!" zsiniałe usta,
Oczy przewraca w słup,
Drżąca, zbladła jak chusta;
"Ha! mąż, ha! trup!"
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą,
Cha cha, chi chi, hejże, hola!
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Śmieszy, tumani, przestrasza.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Diablik to był w wódce na dnie,
Istny Niemiec, sztuczka kusa;
Skłonił się gościom układnie,
Zdjął kapelusz i dał susa.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
"A! Twardowski, witam, bracie!"
To mówiąc, bieży obcesem:
"Cóż to, czyliż mię nie znacie?
Jestem Mefistofelesem."
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
" (...) Ale zemsta, choć leniwa,
Nagnała cię w nasze sieci;
Ta karczma Rzym się nazywa,
Kładę areszt na waszeci."
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Ja na rok u Belzebuba
Przyjmę za ciebie mieszkanie.
Niech przez ten rok moja luba
Z tobą jak z mężem zostanie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Najrańszy kwiatek pierwiosnek
Błysnął ze złotych obsłonek.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Czym kochanki godzien rączek?
Powiedz, niebieska Marylko!
Za pierwszy młodości pączek
Zyskam pierwszą... ach! łzę tylko.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
"Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem
Za miasto, pod słup na wzgórek,
Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,
Pobożnie zmówcie paciórek.


Tato nie wraca; ranki i wieczory
We łzach go czekam i trwodze;
Rozlały rzeki, pełne zwierza bory
I pełno zbójców na drodze".
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Wtem słychać tarkot, wozy jadą drogą
I wóz znajomy na przedzie;
Skoczyły dzieci i krzyczą jak mogą:
"Tato, ach, tato nasz jedzie!"

Obaczył kupiec, łzy radośnie leje,
Z wozu na ziemię wylata;
"Ha, jak się macie, co się u was dzieje?
Czyście tęskniły do tata? (...)"
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Idzie... aż zbójcy obskoczą dokoła,
A zbójców było dwunastu.

Brody ich długie, kręcone wąsiska,
Wzrok dziki, suknia plugawa;
Noże za pasem, miecz u boku błyska,
W ręku ogromna buława.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Krzyknęły dziatki, do ojca przypadły,
Tulą się pod płaszcz na łonie;
Truchleją sługi, struchlał pan wybladły,
Drżące ku zbójcom wzniósł dłonie.

Ach, bierzcie wozy, ach, bierzcie dostatek,
Tylko puszczajcie nas zdrowo,
Nie róbcie małych sierotami dziatek
I młodej małżonki wdową".

♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Wtem: "Stójcie, stójcie!" - krzyknie starszy zbójca
I spędza bandę precz z drogi,
A wypuściwszy i dzieci, i ojca,
"Idźcie, rzekł, dalej bez trwogi".

Kupiec dziękuje, a zbójca odpowie:
"Nie dziękuj, wyznam ci szczerze,
Pierwszy bym pałkę strzaskał na twej głowie,
Gdyby nie dziatek pacierze. (...)"
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Od dworu, spod lasa, z wioski,
Smutna wybiega dziewica,
Rozpuściła na wiatr włoski
I łzami skropiła lica.


Przybiega na koniec łączki,
Gdzie w jezioro wpada rzeka;
Załamuje białe rączki
I tak żałośnie narzeka (...).
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Jakiż to chłopiec piękny i młody?
Jaka to obok dziewica?
Brzegami sinej Świtezi wody
Idą przy świetle księżyca.

Ona mu z kosza daje maliny,
A on jej kwiatki do wianka;
Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny,
Pewnie to jego kochanka.

Każdą noc prawie, o jednej porze,
Pod tym się widzą modrzewiem.
Młody jest strzelcem w tutejszym borze,
Kto jest dziewczyna? - ja nie wiem.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Świteź tam jasne rozprzestrzenia łona,
W wielkiego kształcie obwodu,
Gęstą po bokach puszczą oczerniona
A gładka jak szyba lodu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Raz trup po drodze bez głowy się toczy,
To znowu głowa bez ciała;
Roztwiera gębę i wytrzyszcza oczy,
W gębie i w oczach żar pała.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-04
Zostać na polu samemu i w nocy,
"To lubię - rzekłem - to lubię!"
pokaż wszystkie (29)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz