Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 4*7:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀wai ()
gatsby ()
oraz 4296 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Bari, syn Szarej Wilczycy


Tytuł oryginalny Son Of Kazan

Autor James Oliver Curwood
Dodane przez ♀Aleksandra0709 ()
Forma powieść
Gatunek literatura dziecięca/młodzieżowa
Tagi literatura dla dzieci, literatura dla dzieci i młodzieży, dla dzieci, wilk, przygoda, przygody, przygodowa
Pokaż podobne

Od wydawcy

"Nagle Metys krzyknął ostrzegawczo. Bari skręcił gwałtownie i już rwał wstecz, po własnym śladzie, wprost na dziewczynę. Nie zauważył jej dość wcześnie, by stanąć lub skręcić w bok, i Nepeese rzuciła się na ziemię tuż przed szczeniakiem. Sekundę lub dwie leżeli razem. Bari poczuł więzy jej włosów i uchwyt rąk. Potem wyrwał się i znów pomknął w górę ślepego parowu. Nepeese skoczyła na równe nogi. Śmiała się, oddychając szybko. Pierrot wracał ku niej biegiem. Nepeese wskazała dłonią poza jego plecy.
- Miałam go i nie ugryzł mnie!- rzuciła w podnieceniu.
- Miałam go i nie ugryzł mnie, nootawe!
W tym mieścił się cały cud. Nie ugryzł jej, pomimo że go chwytała goła ręką. Patrzyła wciąż w twarz ojca. Uśmiech z wolna uciekał z jej warg. Bardzo miękko szepnęła:
- Bari! Bari! - co w mowie jej plemienia znaczyło: dziki pies, brat wilka".

Drugi tom z cyklu powieści o życiu wilków w puszczy kanadyjskiej. W Barim, synu Szarej Wilczycy, który był na swobodzie dzikim, krwiożerczym wilkiem, odnosi zwycięstwo natura psa - przyjaciela ludzi. Bari staje się wiernym sługą córki trapera, jej najlepszym obrońcą.

[Prószyński i S-ka, 1999]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2009-09-02
Nagle Metys krzyknął ostrzegawczo. Bari skręcił gwałtownie i już rwał wstecz, po własnym śladzie, wprost na dziewczynę. Nie zauważył jej dość wcześnie, by stanąć lub skręcić w bok, i Nepeese rzuciła się na ziemię tuż przed szczeniakiem. Sekundę lub dwie leżeli razem. Bari poczuł więzy jej włosów i uchwyt rąk. Potem wyrwał się i znów pomknął w górę ślepego parowu. Nepeese skoczyła na równe nogi. Śmiała się, oddychając szybko. Pierrot wracał ku niej biegiem. Nepeese wskazała dłonią poza jego plecy.
- Miałam go i nie ugryzł mnie!- rzuciła w podnieceniu.
- Miałam go i nie ugryzł mnie, nootawe!
W tym mieścił się cały cud. Nie ugryzł jej, pomimo że go chwytała goła ręką. Patrzyła wciąż w twarz ojca. Uśmiech z wolna uciekał z jej warg. Bardzo miękko szepnęła:
- Bari! Bari! - co w mowie jej plemienia znaczyło: dziki pies, brat wilka.
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz