Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 2+7:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀anjax8 ()
oraz 1414 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Cień Wiatru
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Cień Wiatru


Tytuł oryginalny La sombra del viento

Autor Carlos Ruiz Zafón
Dodane przez ♀monaB2 ()
Forma powieść
Gatunek literatura piękna
Rok pierwszego wydania 2001
Tagi Barcelona, wiatr, cień, namiętność, nieszczęśliwa miłość, tajemnice, biblioteka, pisarz, książka, cykl Cmentarz Zapomnianych Książek
Pokaż podobne

Od wydawcy

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień wiatru" niejakiego Juliana Caraxa. Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i odkryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia, która da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej.
Miałem nie lada problemy z książką Cień wiatru. Pierwszym z nich było to, czy w ogóle kupić tę powieść. Zastanawiałem się nad kupnem jej wiele razy, ale bałem się tego „przereklamowania” i zawsze, kiedy byłem w księgarni i patrzyłem na nią, wybór padał jednak na inne. Kiedy Cień wiatru znalazł w końcu miejsce w mojej biblioteczce i kiedy otworzyłem jej pierwsze stronice i zagłębiłem się w tekst, pojawił się kolejny problem. Czym więcej czytałem, tym bardziej było mi żal, że książka za szybko się skończy. Z drugiej jednak strony, chciałem czytać jak najszybciej, aby poznać tę tajemnicę. Tajemnicę, z którą zmierzył się młody Daniel Sampre.
A zaczęło się od tego, że księgarz i antykwariusz Sampre, zaprowadził swojego syna Daniela, uliczkami Barcelony, do tajemniczego miejsca, jakim jest Cmentarz Zapomnianych Książek. Na miejscu chłopiec, zgodnie z tradycją rodziny musiał wybrać dla siebie, spośród setek tysięcy książek, tę jedyną, aby ocalić ją od zapomnienia. Wybór padł na tom zatytułowany Cień wiatru, którego autorem był nieznany nikomu Julian Carax. Po latach, kiedy Daniel usiłuje odnaleźć inne książki tego autora i dowiedzieć się o nim jak najwięcej, okazuje się, że jest ktoś, kto pali wszystkie egzemplarze książek Caraksa, jakie tylko uda mu się odnaleźć. Daniel nie zdaje sobie sprawy jak książka, którą postanowił się zaopiekować, odmieni jego życie.
Gdybym stwierdził, że książka ta odmieniła coś we mnie, wcale nie byłoby to przesadą. Magia, która została zawarta na stronicach Cienia wiatru, oczarowała mnie od samego początku. Podróż ulicami Barcelony początku XX wieku, okraszona kilkoma zdjęciami, zawartymi w książce, wydawała się być realna. Wyobrażenie samego Cmentarza Zapomnianych Książek dawało mi wiele wrażeń. Sam uwielbiam książki i chciałbym znaleźć się w takim miejscu a tym bardziej cały czas zazdrościłem Danielowi, jego ojcu i Ferminowi, wykonywanej przez nich pracy księgarzy.
Tak klimat powieści jak i postacie stworzone przez autora są wyraziste i wydawać by się mogło, że spotkamy je któregoś dnia na ulicy. Najbardziej do gustu przypadł mi Fermin, którego humor, doprowadzał mnie nieraz do głośnego śmiechu i zawsze się martwiłem, co wyniknie z jego odważnych poczynań. Przeżywałem także mocno całą historię i po zakończeniu lektury, stwierdziłem, że chciałbym czytać jak najwięcej takich powieści, bo ta mnie urzekła.
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

♀saiguio (), dodano 2008-08-28
Do książki podeszłam bardzo sceptycznie, jak zwykle w przypadku książek bardzo rozreklamowanych, bestsellerów, ponieważ na ogół ich wartość jest niezbyt wysoka, a duża sprzedaż jest zasługą sprawnego działania speców od marketingu i reklamy. I tu, proszę państwa, nastąpiło moje duże zdziwienie, gdyż wcale się nie rozczarowałam. No ale od początku..Książka - rzeczywiście - może się nie spodobać, jeżeli sie nie przepada za nasyconymi tajemnicami nieco mrocznymi, zakrawającymi na melodramat opowieściami. Ja jednakże do tej grupy się nie zaliczam i praktycznie od pierwszej strony dałam się porwać może nie bardzo wartkiej, ale jakże tajemniczej i intrygującej akcji tej powieści. "Cień wiatru" opowiada o losach młodego człowieka poszukującego autora przejmującej książki, którego wszystkie dzieła giną w niewyjaśnionych okolicznościach a żywot owiany jest mgłą tajemnicy. Przy okazji Daniel - główny bohater - wdaje się w romans, zatarg z policją, zaprzyjaźnia się z włóczęgą i zwiedza mroczne zakątki powojennej Barcelony. Czyli jednym słowem sensjacja, nieco kryminału z posypką melodramatu? Otóż absolutnie, stanowczo mówię: nie! Wbrew pozorom nie jest to wcale książka o tym wszystkim. To jest tylko pierwsza, powierzchowna warstwa "Cienia wiatru". Jest ona jedynie tłem dla przemyśleń, refleksji nad ludzkimi emocjami, zachowaniami, poszukiwaniem odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań i próbą odsłonięcia motywów ludzkich działań. Duże wrażenie robi też narracja, która stwarza w powieści niepowtarzalny klimat. Od pierwszej do ostatniej strony inteligentna i barwna narracja powoduje, że na chwilę sami czujemy, iż staliśmy się elementem tajemniczego, zniszczonego miasta. Wraz z głównym bohaterem snujemy się po jego ulicach a często gęsia skórka pokrywa nam plecy. Jeżeli damy się porwać, to odkryjemy, że książka posiada swój niesamowity urok, którego odmówiło jej wielu krytyków.Autorowi należy się także duży plus za umiejętność tworzenia postaci (i to nie tylko tych pierwszoplanowych). Są to zawsze postaci wyraziste, z krwi i kości, ludzie na pozór zwyczajni, tacy, jakich mijamy co dzień na ulicach naszych miast. Czytając książkę zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że tak jak w życiu - każdy z nich ma swoją historię i nosi swoje tajemnice. Skłania nas to do refleksji nad tym, jak mało często wiemy o ludziach, którzy nas otaczają. I wreszcie....Czy książka może zmienić nasze życie? Jeśli tak, to pod jakimi warunkami? Książka i jej wpływ na człowieka - to właśnie podstawowy problemem i kardynalny wątek "Cienia wiatru", dla którego wielu bibliomanów ruszyło do księgarń po tę powieść. Jednakże odpowiedź na te pytania, jak sądzę, każdy musi znaleźć sam. Podsumowując swoje wrażenia, nie stoję po stronie tych, którzy w "Cieniu wiatru" dostrzegają tylko sensacyjno-romantyczny kicz, ani tych, dla których jest on epokowym wydarzeniem w literaturze. Uważam natomiast, że jest to książka dobra i wartościowa, a już na pewno godna przeczytania.
♀raew (), dodano 2009-09-27
Ileż tu ukrytej miłości. Ileż tu poszukiwania. !
Ksiązka interesująca. Myślałam jednak, że będzie bardziej "o zagubionych książkach", no ale miłość to podstawa, wszedzie. Jednak warto było poświęcic chwilę, aby przeczytać. Dużo informacji o Barcelonie w owych czasach. Zdjęcia jakby nie do tej powieści, ale okazuję sie jak najbardziej dobrane. Jak najbardziej ogólnie; polecam.
Dodaj recenzję

Cytaty

♀saiguio (), dodano 2008-08-28
Jedna z pułapek dzieciństwa polega na tym, że nie trzeba rozumieć, by czuć. Kiedy rozum zdolny jest pojąć, co się wydarzyło, rany w sercu są już zbyt głębokie.


Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć


Wiedzieć [wiele o kobietach] to nikt nie wie, ani Freud, ani one same, ale to jest jak elektryczność, nie trzeba wiedzieć, jak działa, żeby cię kopnęło.


Jak wywodzi nam Freud, kobieta pragnie czegoś wręcz przeciwnego, niż myśli lub mówi, co, jak dobrze się temu przyjrzeć, nie jest wcale czymś przerażającym, jeśli zważyć, że mężczyzna, jak wywodzą nasi rodzimi uczeni w piśmie, ulega z kolei dyktatowi swego narządu płciowego lub trawiennego.
♀silverraven (), dodano 2008-10-30
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.

To co rośnie, spada, co spada, pewnego dnia musi wzrosnąć.

Kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami.

Sekret wart jest tyle, ile warci są ludzie, przed którymi powinniśmy go strzec.

W chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze.

Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.

Ludzie będą gadać i wszystko rozgrzebywać. Człowiek nie pochodzi od małpy, tylko od kury.

Rzecz w tym, że mężczyzna, że znów wrócę do Freuda, by posłużyć się metaforą, rozgrzewa się jak żarówka: trzask prask i już jest rozżarzony do czerwoności, i kolejne trzask prask lub pstryk, jak kto woli, i w sekundę sopel lodu. Płeć niewieścia zaś, i to jest naukowo dowiedzione, rozgrzewa się jak ruszt, rozumiemy się? Powolutku, pomalutku, na wolnym ogniu, jak dobra escudella. Ale gdy się już rozgrzeje, nie ma siły, która by to zatrzymała. Jak wielkie piece w Vizacyi.

Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin by idealistą i marzycielem (...). Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziewięcioma orangutanami.

Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później – i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć – wrócimy.

Telewizja (...) to antychryst i ośmielam się twierdzić, że wystarczą trzy lub cztery pokolenia, a ludzie nie będą wiedzieć, jak się samemu bąka puszcza, człowiek wróci do jaskiń, do średniowiecznego barbarzyństwa i do stanu zidiocenia, z którego pierwotniak pantofelek wyrósł już w okresie plejstocenu. Ten świat nie zginie od bomby atomowej, jak prorokują gazety, ale umrze ze śmiechu, ze strywializowania, z obracania wszystkiego w żart, na domiar złego w kiepski żart.

♀katimka (), dodano 2009-01-06

1. "Obca osoba widzi nas takimi, jakimi jesteśmy, a nie takimi, jakimi staramy się jej wydać."

2. " Serce niewiasty to labirynt subtelności, stanowiący wyzwanie dla szulerskiego umysłu prostackiego samca."

3. "Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią."

4. "Póki pracujesz, nie masz czasu spojrzeć życiu w oczy."

5. "Mówienie jest rzeczą głupców, milczenie - tchórzy, a słuchanie rzeczą mędrców."

6. "Bóg daje nam życie, ale światem rządzi diabeł."

7. "Samotność zabija. Wspomnienia są gorsze, niż kule."

8. "Nie wierz temu, kto wierzy wszystkim."
♀Alewtina (), dodano 2009-04-12
"Prawdziwa nienawiść to dar, którego uczy się latami"
♀raew (), dodano 2009-08-24
"Tego właśnie dnia pełnego mgły i mżawki Klara Barcelo skradła mi serce, zabrała oddech i sen."
♀raew (), dodano 2009-08-24
"-A ile kawaler liczy sobie lat?
-Prawie jedenascie.
-To znaczy dziesięć. Nie dodawaj sobie lat, kochaniutki, bo życie, tak ci ich nie oszczędzi."
♀raew (), dodano 2009-08-26
"Jeśli chce pan zdobyc kobietę, musi pan zacząć myśleć jak ona, a rzecz pierwsza to zdobycie jej duszy."
♀raew (), dodano 2009-08-29
"Wyobrażam sobie ciebie, jak jedziesz pociągiem pełen marzeń i zarazem załamany zdradą, uciekając od nas wswzystkich, od samego siebie."
♀raew (), dodano 2009-08-29
"Chcę, zebyś był szczęśliwy. To moje jedyne pragnienie."
♀raew (), dodano 2009-08-29
"W chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze."
♀raew (), dodano 2009-09-06
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.
♀raew (), dodano 2009-09-06
-Wie pan, co ja najlepiej pamiętam? -spytał Fermin -Jej zapach. Zawsze pachniała czystością, słodkim chlebem. I wszystko jedno, czy cały dzień pracowała w polu albo miała na sobie łachmany z całego tygodnia. Zawsze pachniała tym, wszystkim, co dobre na tej ziemi. A nawet nie wyobraża pan sobie, jakim była prostakiem. Klęła jak szewc, a pachniała jak królewna z bajki. A pan, panie Danielu? Z czym się w pańskiej pamięci kojarzy mama?
♀raew (), dodano 2009-09-06
-Często tu przychodzisz? - spytałem.
-Dziś jestem tu po raz pierwszy. Zdziwniony?
-Trochę.
Uklękła przy ogniu, wyjęła z torby koc, rozłożyła go. Pachniał lawendą.
♀raew (), dodano 2009-09-06
Żadnego z przeżyć nie da się porównać z tym, gdy mężczyzna po raz pierwszy rozbiera kobietę.
♀raew (), dodano 2009-09-06
-Rób ze mną, co chcesz - szepnęła. Miała siedemnaście lat, a jej usta były pełne życia.
♀raew (), dodano 2009-09-16
Ten kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami.
♀raew (), dodano 2009-09-16
Czekacie na moją śmierć. MOżę zrobię wam tę przyjemność.
♀raew (), dodano 2009-09-16
Nie rezygnuj z marzeń. Nigdy nie wiesz, kiedy okażą się potrzebne.
- Zawsze są.
♀raew (), dodano 2009-09-19
Siedem dni później miałem już nie żyć.
♀raew (), dodano 2009-09-19
Na przekór temu, co się panu raczy wydawać, wszechświat nie kręci się wokół widzimisię pańskiego przyrodzenia
♀raew (), dodano 2009-09-19
Są rzeczy gorsze niż śmierć
♀raew (), dodano 2009-09-19
Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią.
♀raew (), dodano 2009-09-19
Są osoby, któe się pamięta, i osoby o kórych się śni.
♀raew (), dodano 2009-09-19
Welon błękitnawego dymu z papierosa przesłaniał jej twarz. Jej wilgotne usta błyszczały szkaratłem, zostawiając krwawe ślady na filtrze przytrzymywanym między wskazującym i środkowym palcem.
♀raew (), dodano 2009-09-20
Bo ja znajdę go na pewno, choćby sie zapadł pod ziemię.
♀raew (), dodano 2009-09-20
Są wiezienia gorsze od słów.
♀raew (), dodano 2009-09-20
Jej drobniutkie, równe pismo przypomniało mi porzadek na jej biurku, tak jakby w słowach chciała znaleźć spokój i poczucie bezpieczeństwa, którymi życie nie chiało jej obdarzyć.
♀raew (), dodano 2009-09-20
Póki pracujesz, nie masz czasu spojrzeć życiu w oczy.
♀raew (), dodano 2009-09-24
Cichym głosem, w półmroku opowiedział mi, że Penelope była jedyną kobietą, którą kiedykolwiek kochał.
♀raew (), dodano 2009-09-24
Przygląda mi się z boku, usmiechając się łagodnie jakby sama moja obecność była jego największym skarbem.
♀raew (), dodano 2009-09-24
Przygląda mi się z boku, usmiechając się łagodnie jakby sama moja obecność była jego największym skarbem.
♀raew (), dodano 2009-09-27
Naprawdę kocha się tylko raz w życiu, Julianie, nawet jesli człowiek tego nie zauważa.
♀raew (), dodano 2009-09-27
Nie pozwól mi odejść.
♀raew (), dodano 2009-09-27
Dziwkami stajemy się wszyscy, prędzej czy później.
pokaż wszystkie (34)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz