Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 3-9:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀wai ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
oraz 2467 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Dalej niż daleko. Reporter na Nowej Zelandii, Nowej Gwinei, w Malazji i Kambodży o dolach i niedolach, radościach i smutkach lądów i ludów oglądanych dalej niż daleko



Autor Lucjan Wolanowski

Od wydawcy

Co widziałem w krajach położonych dalej niż daleko czyli po prostu zwięzły przewodnik po kartach tej książki

Wszyscy na pokład!

* Krótkie zapiski z długiej drogi
O podróżach można nieskończenie. Ze swego bagażu reporter wyciąga więc różne świstki, karteluszki i notatki, aby przy ich pomocy odtworzyć klimat swej wędrówki. Opowiada też o przygotowaniach do wyjazdu dalej niż daleko i o tym, jak wreszcie usłyszał zawołanie: ,,All aboard!”, czyli „Wszyscy na pokład!”.

* Opowieści żółwia Tui Malila
Aby zrobić nam apetyt na dalszą wędrówkę z reporterem, stary żółw, pamiętający czasy króla Stasia, opowiada o przemianach, jakie za jego życia zaszły na wyspach Oceanu, zwanego Spokojnym. Nazwa ta nie bardzo ma pokrycie, ale nie myśmy ją wymyślili. Proszę więc o niestrzelanie do pianisty, on robi, co może!

U Pana Boga za piecem

* Długa, biała chmura
Znasz-li ten kraj, gdzie na jednego dwunożnego mieszkańca wypada aż 20 owiec? Jeśli nie znasz - to przeczytaj w tym rozdziale o baranich baronach, wojowniczym dentyście, pasiece w Papakura i o deszczowym ptaku.

* Trzecie oko i dziób na bakier
Jeszcze o Nowej Zelandii, jej dzielnych ludziach i dziwnych zwierzętach. O tych drugich – mało, przeważnie o tych pierwszych.

A reszta jest pytaniem

* Wyspa szóstego wieczoru
Oto kraj, gdzie ciurkiem płyną krokodyle łzy. Ale nie to jest najważniejsze. Bo oto spór o Irian Zachodni między Holandią a Indonezją dochodzi do stanu wrzenia. Wojna wisi na włosku. Świat odetchnął z ulgą, gdy wreszcie o świcie lądują na wyspie wojska Narodów Zjednoczonych. Reporter był przy tym.

* Ludożercy też ludzie
Zazdrośnie strzeże Nowa Gwinea swych tajemnic, spowitych w dżunglę. O niesamowitej chorobie, zwanej „roześmiana śmierć”, o ludożercach i ich konfliktach z prawem białego człowieka. Reporter w sercu tropikalnej kniei spotyka Polaków, wędruje na granicę epoki kamiennej.

Łykam wiatr

* Malazja: czas przeszły dokonany
Dramatyczna wycieczka w historię nowego kraju, którego narodziny reporter oglądał. W opowieści udział biorą: oficerowie i dżentelmeni; brzuchaty sułtan i jego nieszczęśliwe niewolnice, żeglarze i odkrywcy, władcy i kulisi, generał Jamasita zwany „Tygrysem Malajów" oraz sam Król Kauczuk. Ten ostatni - oczywiście jest najważniejszy.

* Cień pancerki
Pewnego dnia trzech Chińczyków zjawia się w gabinecie brytyjskiego plantatora kauczuku na Malajach. Zgodnie z zasadami dobrego wychowania powiedzieli mu grzecznie „Witaj, panie!", po czym zastrzelili go na miejscu. Tak doszło do wydarzeń, których cień pada jeszcze po dziś na Malazję. Tamże można przeczytać o malajskich czarach i innych sprawach ponurych, które ciągle liczą się w tamtych stronach.

* Klub milionerów
Nie, nie - tam się nie zapiszemy, trzeba wykazać się najpierw posiadaniem miliona dolarów. Reporter rezygnuje więc z przynależności do tego klubu, ale nie rezygnuje z „łykania wiatru", czyli nocnych wędrówek po Singapurze. W Roku Królika zaczęła tam działać telewizja a na boisku golfowym zrodziła się koncepcja nowego państwa - Malazji. Oto relacja z ostatnich tygodni przed narodzeniem tego tworu.

* Tu się umiera
Osoby wrażliwe proszone są usilnie o zrezygnowanie z czytania tego rozdziału. Reporter ogląda mianowicie dom. do którego ludzie wchodzą o własnych siłach, a skąd potem wynosi się ich zwłoki. W tym samym rozdziale będzie o czterech światach Singapuru, gdzie można kupić wszystko - od cytryny do dziewczyny.

* Co się stało w Brunei?
Późną nocą w słynnym hotelu Raffies w Singapurze reporter ogląda zabawę brytyjskich oficerów, którzy o brzasku odlatują na front do Brunei. Tam dżungla płonie, powstańcy walczą przeciw doborowym żołnierzom z „Queen’s Own Highlanders", słynnym Gurkhom oraz dzikim Dajakom - „łowcom głów". Co się stało w Brunei?

Kamienna sława

* Dzisiejszy dzień dawnych dziejów
Wracając w rodzinne strony do Europy, aby mieć okrągły tuzin rozdziałów, reporter zagląda po drodze w karty kambodżańskiej dżungli. Przed wiekami wchłonęła ona wielkie miasto, zabite przez okrutnego wroga. Samoloty szukają teraz śladów dawnej cywilizacji, odkrywają kwitnące niegdyś osady, gdzie teraz ulicami przechadzają się tylko tygrysy, w świątyniach mieszkają pantery, a małpi lud hałasuje tam, gdzie niegdyś na bazarze kupcy wystawiali towary z całego świata. O tym, jak antybiotykami ratuje się przed zniszczeniem kamienną sławę.

* Chwila zadumy, czyli kapcie na dzwonnicy
Reporter, który powędrował dalej niż daleko, wraca wreszcie do swego pokoju numer 13 w mieście położonym bliżej niż blisko. Feralna trzynastka, czyli kolejny numer tego fragmentu, nie odstręcza też reportera od zwięzłego pożegnania z Czytelnikiem, któremu powiada: „Do zobaczenia!"


* * *

„Czytelnik”, Warszawa 1964

Suma stron: 336. Nakład 20290 egz.

Ark. wyd. 21,25. Ark. druk. 21+3,5.

Oddano do składania 11 VI 1964 r. Podpisano do druku 31 X 1964 r. Druk ukończono w styczniu 1965 r. Cena 30 zł.

Obwolutę i okładkę projektował: Marian Stachurski

Fotografie: Lucjan Wolanowski
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

W tej chwili jest dodany żaden cytat
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz