Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 0*9:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
Oliwia gral ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
♀wai ()
oraz 1833 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Dolina tęczy



Autor Arkadij & Strugacki Borys Strugacki

Od wydawcy

W tej chwili nie jest dodana notatka od wydawcy
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2009-01-16
Dziwactwa... Nie ma żadnych dziwactw. Są po prostu różnice. Zewnętrzne świadectwa nieodgadnionych procesów tektonicznych w głębinach ludzkiej natury, gdzie rozum walczy na śmierć i życie z przesądami, gdzie przyszłość na śmierć i życie walczy z przeszłością. A my koniecznie chcemy, żeby wszyscy dookoła byli gładcy, tacy jak ich sobie wymyślamy na miarę naszej skąpej fantazji... aby można było ich opisać elementarnymi funkcjami dziecięcych wyobrażeń: dobry wujek, chciwy wujek, nudny wujek. Straszny wujek. Dureń.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2009-01-16
"(...) - Kamilu, wyznaj mi prawdę. W żaden sposób nie mogę tego zrozumieć. Czy jesteś człowiekiem? Nie krępuj się. Już nikomu nie zdążę opowiedzieć.
Kamil zamyślił się.
- Nie wiem - powiedział. - Jestem ostatnim z Feralnej Trzynastki. Doświadczenie nie udało się, Leonidzie. Ze stanu "chcesz, ale nie możesz" przeszedłem do "możesz, lecz nie chcesz". To strasznie przygnębiające - móc i nie chcieć.
Gorbowski słuchał z zamkniętymi oczami.
- Tak, rozumiem - przemówił. - "Móc i nie chcieć" - to pochodzi od maszyny. A "przygnębiające" - od człowieka.
- Niczego pan nie rozumie - odpowiedział Kamil. - Lubicie czasami marzyć o mądrości patriarchów, którzy nie mają ani pragnień, ani uczuć, ani nawet wrażeń. Bezcielesny rozum. Mózg-daltonista. Wielki Logik. Metody logiczne wymagają absolutnego skupienia. Aby dokonać czegokolwiek w nauce, człowiek musi dniem i nocą myśleć o jednym i tym samym, czytać o jednym i tym samym... A dokąd można uciec od własnego psychicznego pryzmatu? Od wrodzonej zdolności odczuwania... Przecież trzeba kochać, czytać o miłości, potrzebne są zielone pagórki, muzyka, obrazy, uczucie niedosytu, strach, zawiść... Próbujecie się ograniczać - i tracicie olbrzymi kawał szczęścia. I całkowicie zdajecie sobie sprawę z tego, że go tracicie. I wtedy, aby zniszczyć w sobie tę świadomość i unicestwić męczące rozdwojenie, kastrujecie się, odrywacie od siebie całą emocjonalną połowę ludzkiej istoty i zostawiacie sobie tylko jedną reakcję na otaczający was świat - zwątpienie. "Podawaj w wątpliwość!" - Kamil zamilkł na chwilę. - I wówczas czeka was samotność. - Ze strasznym smutkiem patrzył na wieczorne morze, na stygnącą plażę, na puste leżaki rzucające dziwaczny, potrójny cień. - Samotność... - powtórzył. - Wy, ludzie, stale odchodziliście ode mnie. Zawsze byłem dla was zbędnym, natrętnym i niezrozumiałym dziwakiem. I teraz znowu odejdziecie. A ja zostanę sam. Dziś w nocy zmartwychwstanę po raz czwarty, sam na martwej planecie przysypanej popiołem i śniegiem...
♀Aleksandra0709 (), dodano 2009-01-16
(...) Kocham dziewczynę, ona mnie nie kocha, a tylko lubi; co robić?
W gruncie rzeczy co by się zmieniło, gdyby mnie pokochała? Mógłbym ją obejmować i całować. Stale przebywalibyśmy razem. Chodziłbym dumny jak paw. I to, zdaje się, wszystko. Głupio, ale chyba wszystko. Po prostu spełniłoby się jeszcze jedno marzenie. Jak ubogo wszystko wygląda, gdy się rozumuje logicznie. A w inny sposób rozumować nie potrafię. Pusty ze mnie człowiek, cynik. Zobaczył Halę, Halę, która coś mówi - trochę przez ramię, a oczy ma przysłonięte rzęsami... Dlaczego wszystko jest tak głupio urządzone: można wyciągnąć człowieka ze wszystkich drobnych kłopotów - z choroby, z apatii, ze śmierci, i tylko w prawdziwym kłopocie - w miłości - nikt mu nie pomoże... Zawsze znajdzie tysiąc doradców i każdy będzie radził samemu sobie. I co dziwniejsze, taki nieszczęśnik sam nie chce, by mu pomagano. Paranoja.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2009-01-16
Anton miał dwadzieścia sześć lat, od dawna był kosmonautą i niejedno widział. Zdarzało się, że ludzie zostawali kalekami, że tracili przyjaciół, wiarę w siebie, że umierali, i on również tracił przyjaciół i umierał sam na sam z obojętną ciszą, ale tutaj... Tutaj była tylko czarna zgryzota, smutek i całkowita beznadzieja, czuło się zobojętniałą rozpacz, kiedy nikt na nic ani na nikogo nie liczy, kiedy padający wie, że go nie podniosą, kiedy człowiek nie ma przed sobą absolutnie niczego poza śmiercią sam na sam z niewzruszonym tłumem. Niemożliwe, pomyślał. Absolutne nieszczęście. Po prostu jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałem.
pokaż wszystkie (4)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz