Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 0*6:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀anjax8 ()
gotomasz1 ()
oraz 1330 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek



Autor Rafał Kosik
Dodane przez ♀wai ()
Forma powieść
Gatunek literatura dziecięca/młodzieżowa
Rok pierwszego wydania 2008
Tagi super paczka, gimnazjaliści, roboty, programy AI, sztuczna inteligencja, tajemniczy spisek, parodia szkolnej rzeczywistości, polityczna satyra
Pokaż podobne

Od wydawcy

Podczas imprezy sylwestrowej Felix, Net i Nika niechcący odpalają eksperymentalną rakietę kosmiczną. Tajne służby poszukują sprawców. Rakieta spadnie na terytorium Polski, rozpoczyna się więc walka z czasem.

Jednocześnie gimnazjum Felixa, Neta i Niki stara się o uzyskanie certyfikatu jakości, co prowadzi do wielu absurdalnych i bardzo zabawnych sytuacji.

[Wydawnictwo Powergraph, 2008]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-07-21
Felix westchnął i przełączył na telewizję. Jury złożone z krytyków muzycznych, jednej celebrity oraz specjalisty nurkowego kończyło właśnie omawiać występ sławnej aktorki w programie „Gwiazdy śpiewają pod wodą”. Aktorka wyszła już z basenu, a przebrani za foki asystenci pomogli jej zdjąć akwalung. Publiczność na widowni szalała, a sławna aktorka, ociekając wodą i walcząc z oblepiającą jej nogi elegancką suknią, szła już za kulisy, gdzie planowo została przejęta przez reportera.
– Jak oceniasz swój występ? – podsunął jej mikrofon.
– Jestem mokra, ale szczęśliwa – zwierzyła się sławna aktorka. Miała rozmazany make-up i odcisk od maski do nurkowania na twarzy, ale śmiała się. – Pominęłam niestety element obowiązkowy-puszczenie kółka z powietrza przy refrenie, Muszę popracować nad składem mieszanki. Obecna zaniża mi skale głosu.
– Tak, słyszałem, że miałaś problemy. Bulgotałaś trochę w ostatniej zwrotce. To chyba skłoniło jury do zabrania jednego punktu.
– No wiesz, nie jest łatwo śpiewać z ustnikiem w zębach.
– Ale i tak byłaś super.
– Kocham was wszystkich!
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-07-21
Jeśli każdy będzie myślał, że problemem zajmie się ktoś inny, to nie zajmie się nim nikt.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-07-21
– Mój mąż potrafi wszystko naprawić, prawda Henry?
– O tak, kochanie.
– Ostatnio naprawił młynek do kawy.
– Naprawdę?
– Oh, Henry, nie bądź taki skromny. No powiedz panu. Prawda, że naprawiłeś młynek do kawy?
– O tak, kochanie, naprawiłem.
– Widzi pan? Naprawił.
– A czy będzie pan potrafił naprawić... to!
– O Boże! Nie, to niemożliwe!
– O Boże! To straszne!
– Przerażające!
– Mówił pan, że wszystko potrafi naprawić... Henry.
– Ale nie martwą kobietę, człowieku! Co jej się stało?!
– Osikowy kołek tkwiący w jej sercu niczego panu nie sugeruje?
– Niech mi pan nie mówi, że ona jest... że była...
– Tak, Henry. Ona jest, była wampirem. Wampirzycą.
– O Boże! Henry, tak się boję...
– W tym domu nie ma pani się czego obawiać. Jest pani moim gościem.
– Nie bój się, kochanie. Jestem przy tobie.
– Czy naprawi ją pan, Henry?
– No, sam nie wiem. Nie próbowałem nigdy naprawiać martwej wampirzycy. To trochę trudniejsze niż naprawa młynka do kawy.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2012-07-21
– To na pewno Sobolak, mówię pani – powiedziała pierwsza. – To na pewno on wystrzelił tę rakietę. Inaczej skąd miałby pieniądze na te wszystkie samochody?
– Teraz kupił czarny, to coś znaczy. – Druga energicznie pokiwała głową. – Na pewno coś knuje.
– Zaraz zadzwonię na ten numer i wszystko im opowiem. Ze szczegółami.
– Ja też zadzwonię i opowiem o Malinowskiej spod trójki. Jej pies w lipcu narobił mi na wycieraczkę. Co za bezczelność!
– Widziałam ją wczoraj. Szła do sklepu
– A mówiła mi Hetmańska z piętnastki! Widziała tę całą Malinowską, jak wchodziła do sklepu. I ta Malinowska kupowała gruszki, a nigdy nie kupuje. To po co je kupiła, jak nigdy nie kupuje, pytam się pani. To podejrzane, sama pani przyzna.
– Oj tak, tak. Straszni ci ludzie. Chodźmy dzwonić.
pokaż wszystkie (4)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz