Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 2*4:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
Joasia1228 ()
Oliwia gral ()
♀anjax8 ()
oraz 2404 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Hermańce
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Hermańce


Tytuł oryginalny Hermańce

Autor Barbara Kosmowska
Dodane przez ♀saiguio ()
Forma powieść
Gatunek literatura współczesna
Rok pierwszego wydania 2008
Tagi wieś, humor, przyjaźń, miłość, związek, kobieta, mężczyzna, literatura kobieca, literatura XXI wieku
Pokaż podobne

Od wydawcy

Hermańce to współczesna wieś zagubiona gdzieś w Polsce. Rytm życia wyznaczają w niej powtarzające się wizyty w kościele, gospodzie i ośrodku leczenia uzależnień (kolejność dowolna). W tym rytuale uczestniczy także główny bohater powieści, niejaki Złotowski, który choć dobiega trzydziestki, to wciąż żyje na garnuszku rodziców. Bezrobotny mężczyzna postanawia zostać literatem i zabiera się do pracy z zapałem godnym lepszej sprawy. Próbuje dojść, dlaczego spaliła się pani Mela i wyjaśnia, co właściwie w zdominowanej przez mężczyzn społeczności robi Stowarzyszenie Wdów. Snuta przez niego opowieść to obraz hermańskich obyczajów, z których oprócz picia wódki należy wymienić także odwieczne kłótnie rządzących niepodzielnie we wsi księdza i doktora.

"Hermańce" nie są ani kolejnym smutnym traktatem o popegeerowskiej wsi, ani idyllicznym obrazkiem polskiej prowincji. To pełna humoru powieść o ludziach z krwi i kości, którzy codziennie muszą zmagać się z trudną rzeczywistością. Barbara Kosmowska ma wyjątkowy talent do tworzenia co prawda niejednoznacznych moralnie, ale za to sympatycznych postaci. Między kozetką a amboną toczy się zwyczajne życie - zawiązują się przyjaźnie, zaczynają i kończą związki, chłopcy pałętają się po okolicy w poszukiwaniu zaczepki, a dziewczyny próbują złapać męża. Kosmowska w dowcipny sposób przemyca socjologiczną i psychologiczną prawdę.

[Wydawnictwo W.A.B., 2008]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

♀saiguio (), dodano 2008-09-10
Powieść „Hermańce” jest moim pierwszym literackim spotkaniem z piórem Barbary Kosmowskiej, której przyczepiono etykietkę pisarki tworzącej przede wszystkim lekkostrawne powieści dla kobiet. Utarło się, że publikacje, których potencjalnymi czytelniczkami są kobiety, bywają niedopracowane literacko, trywialne i mało ambitne. Wielokrotnie przekonałem się, że tak nie jest, dlatego sięgnąłem po próbkę prozy Kosmowskiej. Autorka zadaje kłam powszechnej opinii, jakoby jej historia opierała się na sztampowej i schematycznej fabule.

„Hermańce” to opowieść o ludziach mieszkających w urokliwej wsi, położonej wśród malowniczych pół, rozległych lasów, których poszycie dostarcza mieszkańcom wielu frykasów.

W nietypowej wiosce jest kilka istotnych miejsc, które notorycznie przewijają się w powieści. Jest to lubieżna Dolina Majtek, w której mieszkańcy konfrontują podręcznikowe informacje na temat technik seksualnych z rzeczywistością, Suche Bagna, rokrocznie pochłaniające zdesperowanych mieszkańców, do których zawitał Zegarmistrz Światła Purpurowy, poczesna knajpa Malczik, a także kościół i rozpościerająca się na wzgórzu klinka psychiatryczna.

Złotowski, narrator i jednocześnie przewodnik po bezdrożach hermańskich okolic, tak opisuje swoją okolicę: „W Hermańcach jest pięknie wiosną, latem, zimą i jesienią, ale w pozostałe dni panuje u nas zwykle brzydka pogoda”*.

Preludium utworu stanowi retrospektywna opowieść o przyjeżdżającym do Hermańców enigmatycznym poecie - Brunonie, który ukształtował dwóch głównych bohaterów - Teda i Złotowskiego. Otóż rozbudził on w młokosach literacką pasję. Wówczas zapragnęli oni napisać własną powieść...

Proces powstawania literackich popisów Złotowskiego i jego kompana jest doskonałym zastrzykiem humoru. Pierwszy z nich ustawicznie zapewnia, że ma już w głowie jakiś koncept i niebawem coś popełni, natomiast Ted z uporem maniaka tworzy swoje literackie pierwociny.

Na kartach książki znajdujemy doskonałe portrety wiejskiej społeczności, często bardzo stereotypowe. Podczas naszej heramanieckiej wędrówki spotykamy wpływowego księdza, ambitnego lekarza, któremu bliskie są tendencje pozytywistycznej pracy u podstaw i pocieszną akuszerkę Martę, która jako pierwsza pokazuje oseskom miejsce, gdzie przyjdzie im żyć.

Sielską harmonię przerywa wiadomość o śmierci Ilony Szczęście, którą znaleziono martwą w „szatańskim lesie”. Wówczas tematykę kilkunastu rozdziałów wyznacza dążenie do rozwikłania zagadki kryminalnej. Potencjalnym sprawcą staje się przyjaciel narratora, który uciekł w tym czasie z jednostki wojskowej. Rozstrzygnięcie historii jest zaskakujące.

Epistolograficzne fragmenty książki, na które składają się listy Złotowskiego do nieżyjącego już poety, zwykle znajdują się one na końcu danego rozdziału i nawiązują doń tematycznie. Są one doskonałym, krotochwilnym komentarzem do minionych wydarzeń i hermańskiej rzeczywistości.

Imponujące jest przywiązanie mieszkańców do swojej ziemi. Przyświeca im hasło patriotyzmu lokalnego, o czym mogą świadczyć ostatnie słowa bohatera: „Jak się już urodziłeś w Hermańcach, to po Tobie. Zawsze jesteś stąd”***. Ta żarliwa gnoma jest celnym przedstawieniem mentalności prostych ludzi, których uczucia, dzięki swej rzetelności, ujmują.

Sądzę, że „Hermańce” dostarczają czytelnikowi ogromną dawkę przyjemności i uszlachetnionego humoru. Polecam Wam wędrówkę po tej pokątnej wsi, która rzucona niczym kapelusz wśród rumianku i lebiody znajduje się blisko każdego z nas...

Dodaj recenzję

Cytaty

W tej chwili jest dodany żaden cytat
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz