Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 2*5:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀anjax8 ()
oraz 2410 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Ida sierpniowa
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Ida sierpniowa



Autor Małgorzata Musierowicz

Od wydawcy

Powieść o brzydkiej, chudej, rudej i nieszczęśliwie zakochanej dziewczynie.

Idusia Borejko ucieka z rodzinnych wakacji nad jeziorem i, by nie umrzeć z głodu, zatrudnia się jako dama do towarzystwa u starszego pana, który ma wnuka przecudnej urody. Ida ratuje życie nie tylko wnukowi, ale i małym złośliwcom Lisieckim, którzy wyzywali ją od rudych kościotrupów, zostaje także bohaterką tragiczną: na drodze do jej szczęścia staje piękna blondynka...

"Ida sierpniowa" otrzymała Harcerską Nagrodę Literacką w konkursie młodych czytelników w 1982 roku.

[Akapit Press, 2007]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-27
Sagi rodziny Borejków ciąg dalszy. Tym razem główną bohaterką jest Ida, druga w kolejności córka Ignacego i Melanii.

Ida jest "biednym, zakompleksionym stworzeniem" o wielkim sercu. Ta wiecznie narzekająca i użalająca się nad sobą hipochondryczka staje oko w oko z ludzkimi nieszczęściami. Okazuje się, że inni mają gorzej, a o swoich problemach najlepiej zapomina się, zajmując się cudzymi kłopotami.

Ida przeżywa uniesienia i rozczarowania, zdobywa doświadczenie życiowe i odkrywa samą siebie.

To powieść o wkraczaniu w dorosłe życie, a Ida wkracza w nie z właściwym sobie impetem. To powieść o miłości i przyjaźni. Wreszcie, to powieść o tym, co w życiu ważne.

Pełna humoru, dowcipna, ale i pouczająca historia - lektura dobra na poprawę nastroju!
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Może ta zdolność do poświęceń przychodzi z wiekiem.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Podejrzliwość jest ohydną cechą i źle świadczy nie o tym, kogo podejrzewamy, tylko o nas, niestety.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Gabriela (...) nie była z tych, co się załamują. To raczej ona wyglądała, jakby zdolna była połamać wszystko wokół.(...) miała lat osiemnaście, sylwetkę i mocne ręce koszykarki oraz jasne włosy przystrzyżone po chłopięcemu. Okrągła jej twarz była opalona i rumiana.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Co do nieśmiałości: któż jej nie zna!
Ale jest na to niezły sposób, wypróbowany przez osobę bardzo mi bliską: najpierw trzeba uwierzyć w siebie, a potem o sobie zapomnieć.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Jeśli nienawidzimy w dobrym celu, to tym samym przyznajemy, że dobry cel uświęca złe środki.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Odpowiedzialność za przyszłe społeczeństwo wymaga poświęceń.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Podejrzewam, że mam anemię, alergię i reumatyzm. Aha, i nerwicę serca.
Podeszła do lusterka, wiszącego nad biurkiem, i obejrzała sobie gardło.
– I anginę – dodała.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Przecież nienawiść też jest złem (...). A jeśli nienawidzi się zła w złym człowieku...(...) To wtedy nadaje się złu moc zarażania. Jak można zwalczyć zło, kiedy się jest nim zarażonym?
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Słabszych zawsze trzeba bronić.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
W pewnych sytuacjach głupie pomysły są zbawienne (...).
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
(...) gdybym Was nie znała i gdybym nie znała Idy od niemowlęcia, mogłabym pomyśleć, że zrodzili ją przekupnie z targowiska. Ma w każdym razie talent do handlu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Ida Borejko nie była ładna – niestety.
Szczerze mówiąc uchodziła za brzydactwo.
Dość wysoka na swoje piętnaście lat, nieprzeciętnie chuda, garbiła plecy, żeby ukryć biust, wskutek czego jej sylwetka przypominała pałąk zakończony od dołu kościstymi nogami o dużych stopach, a od góry – kędzierzawą, płomiennierudą rozczochraną strzechą, skutecznie kryjącą oczy, szyję, barki i łopatki. Spod tej szalonej fryzury widać było niekiedy jakiś fragment twarzy o bardzo jasnej cerze i licznych piegach, wśród których świeciły małe zielone oczy i duże białe zęby z lekkim przodozgryzem.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Ida zastanowiła się uczciwie, czy określenie „nieszczęsne indywiduum” można odnieść do jej osoby – i doszła do wniosku, że tak.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Idusia miała fantazję, miała też smykałkę w palcach – do wszystkiego z wyjątkiem szycia. Szycie, nie wiadomo czemu, stanowiło dla niej zagadnienie nie do pokonania. Gdyby istniał jakiś dostępny sposób na wykonanie odzieży klejonej z papieru. Idą byłaby najładniej ubraną dziewczyną w województwie poznańskim.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Nie przejmuj się, Iduś (...). Jesteś naprawdę... przystojna. Może nieco za szczupła... ale masz masę wdzięku i tego... no...
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Nie tylko ambicję miała Idą wybujałą. Upór też. Wszystkie właściwie cechy jej charakteru – i te dobre, i te złe – były silnie wybujałe. Szarpały nią uczucia o wielkiej mocy, a nieszczęście polegało na tym, że Ida zupełnie nie umiała ich ukrywać.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Przypisywanie sobie urojonych chorób było oczywistą konsekwencją wspaniałego zdrowia Idusi, jej przesadnego usposobienia i przede wszystkim – palącej potrzeby uzyskania czyjegokolwiek współczucia. Od popadnięcia w lekomanię ustrzegł Idę wyłącznie zdrowy rozsądek mamy.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Są osoby, na których odzież leży zawsze jak ulana, szalik nigdy nie wylezie im z kołnierzyka bluzki, zamek od spódnicy nie pęknie w chwili’ najmniej odpowiedniej, a guziki nie oderwą się od płaszcza nawet w czasie huraganu. Idą nie należała do grona tych szczęśliwców. Cokolwiek wciągnęła na grzbiet – zawsze wyglądała jednakowo niedbale, a jej stroje miały tajemnicze i nieodparte tendencje do zwisania, wleczenia się lub powiewania.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
(...) to takie biedne zakompleksione stworzenie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Tylko mieszczuchy i cieplaje (...) nie mogą wytrzymać na łonie natury. Nie ma przyjemniejszych wakacji niż namiotowe.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
(...) jak cię widzą, tak cię piszą. Nikomu nie chce się wnikać w prawdziwą głębię naszej istoty.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Pieniądze (...) mają to do siebie, że zawsze je można zarobić (...). Natomiast na czyste sumienie nie ma innego sposobu niż po prostu je mieć.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Teraz czytam książkę pana kierownika, jest ona o pewnym krulewiczu, który nazywa się Myszkin, a książka ma w tytule brzydkie słowo. Ta książka jest nudna, więc dużo opószczam. Najbardziej mi się podobało, jak pewna dama wrzuciła do ognia sto tysięcy rubli. Rubel jest to jednostka monetarna w bratnim kraju naszych najlepszych przyjaciuł. Wiem to na pewno, bo spytałam taty, co to jest rubel, i tata mi powiedział, co to jest rubel.
[pisownia oryginalna]
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Tu jest bardzo zimno i mokro i dziś w śpiworze miałam rzabę. Była ona zielona w brązowe pryszcze.
[pisownia oryginalna]
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Basiu, niech Basia nie daje mi znaków.(...) Niech już Basia nie mruga, na litość Boską, bo zrobi się Basi z tego jakiś nerwowy tik.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Cudze kłopoty już dawno przestały mnie obchodzić.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Jak już mam na kogoś patrzeć przez pół dnia, to niech to chociaż nie będzie nieszczęsne indywiduum, oto jakie mam życzenie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Krzysiu! Wyłącz, proszę, Lisieckich!...
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Seneka uprzytamnia nam (...), że życie ludzkie dzieli się na trzy części: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Przyszłości nie jesteśmy pewni i nic o niej nie wiemy; nad teraźniejszością nie panujemy; a więc tylko przeszłość od nas samych zależy. Żyjąc, należy więc pamiętać, że w każdym momencie nasza teraźniejszość staje się przeszłością. A przeszłość przecież (...) powinna być naszą ostoją, a nie gniazdem wstydu i wyrzutów sumienia. To miałem na myśli mówiąc, że lektura Seneki przyda się zwłaszcza osobie młodej. Moja przeszłość ostatnio zlewa się z teraźniejszością, a przyszłości pozostało niewiele...
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Szczególnie mnie drażni, kiedy jakaś życiowa łamaga (...) zamęcza wszystkich narzekaniem. Dlaczego po prostu nie weźmie się w garść?
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Jak kto się do ciebie uśmiechnie, to ty się cała rozpromieniasz. Tak jakbyś, rozumiesz, tylko na to czekała (...). Ty się tak rozjaśniasz, jakby ci się w środku zapalała żarówka.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
(...) powiem ci coś, czego nie powiedziałem jeszcze nigdy żadnej dziewczynie. (...) Powiem ci (...) – na czym polega Zasada Szwungszajby. (...) Szwungszajba to koło zamachowe. (...) To koło jest nieproporcjonalnie ciężkie w stosunku do innych elementów maszyny. Żeby je poruszyć, trzeba w pierwszej chwili sporo energii, ale jak się już to koło rozpędzi, to potem samo porusza maszynę. (...) Odniosłem przykład szwungszajby do dziedziny ducha (...). Tak jak koło zamachowe, raz wprawione w ruch (...) własnym rozpędem porusza maszynę, tak i człowiek ma w sobie duchowy rozpęd.(...) Który po każdym upadku, po każdej klęsce każe mu się podnieść i wejść wyżej, i ruszyć przed siebie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Ida, ty się zdecyduj, czy będziesz histeryzować, czy nie. W tym pierwszym przypadku lepiej sobie idź.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Chciałbym wiedzieć, jak się nazywasz.
– Nazywam się Borejko. Idą.
– Idą? Rzadkie imię – stwierdził pan Paszkiet bez zainteresowania.
– To z powodu Id Marcowych. Urodziłam się bowiem piętnastego marca, a mój ojciec jest filologiem klasycznym. (...)
Ciekaw jestem – powiedział – jak nazwałby cię ojciec, gdybyś przyszła na świat w lutym – poprawił się w fotelu i z lekką kpiną patrzył na swoją damę do towarzystwa.
– Kto go wie (...). Moja starsza siostra rodziła się tego samego dnia co Wergiliusz, z tym że oczywiście on się urodził w siedemdziesiątym roku przed naszą erą. Miała zostać nazwana Wergilią; podobno mama się uparła, że to nie jest imię dla chrześcijanki. I samowolnie dała jej imię Gabriela. A kiedy się urodziła moja młodsza siostra...
– Sekundę – przerwał zainteresowany pan Paszkiet. – Ile was jest w sumie?
– Sióstr?
– Tak.
– Cztery.
– Oho.
– Właśnie. No więc moja młodsza siostra... ale czy to pana interesuje?
– Wiesz, że nawet tak (...) A więc? Twoja młodsza siostra?...
– Tak, miała być Tibullą. Ale ponieważ tatę wysłali w podróż służbową, mama przemyciła Natalię.
– Wydaje mi się, że imię Natalia ma też źródłosłów łaciński (...). Rzeczownik „natalis” oznacza dzień urodzin.
– A to możliwe, bo tata jakoś mało się złościł po powrocie. No, a nasza najmłodsza siostra jest Patrycją Lidią.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Cześć, mała. Co robisz w Poznaniu? Nie podobało ci się nad Jeziorem Drawskim?
– Nie podobało – odparła Idzia, z bulgotem przełykając herbatę.
– Z jakiego powodu?
– Z trzech powodów. Z powodu mojej siostry Gabrieli. I z powodu mojej siostry Nutrii. I z powodu mojej siostry Pulpecji.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Czy rzuca się w oczy, że jestem zakompleksiona?
– Tak jest, rzuca się silnie. Przede wszystkim dlatego, że się garbisz i trwożnie patrzysz spode łba. Przez tyle miesięcy zakrywałaś twarz tą dziką fryzurą i nikt nie widział, jaki masz śliczny uśmiech. Powinnaś z tym skończyć. Wyprostować się i narzucić otoczeniu przekonanie, że jesteś piękna i wspaniała.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Ja tam nudy nie znam – powiedziała z dumą staruszka. – Nuda to grzech. Jestem ciągle zajęta. A jak już nie mam nic całkiem do roboty, to sobie siadam i pomyślę trochę.
– A mnie nawet moje myśli nudzą.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Jeżeli sam stamtąd nie wyjdzie, sprowadzę mu lekarza.
– Ślusarza najpierw – podsunęła Basia praktycznie.
– Ślusarza, ślusarza. To nie do przeprowadzenia. Krzysio usłyszy i... jeszcze sobie co zrobi.
– Albo ślusarzowi – mruknęła Basia.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Już mam skrystalizowany cały plan – oświadczyła nagle mama Borejko.
– Ja nie chciałem... – nie zrozumiał mały Marek, któremu się zdawało, że ktoś mu zarzuca uczynienie plamy na obrusie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Miłe dzieci – rzekł [pan Karol] bez przekonania.
– Miłe – zgodził się tata Borejko. – Aczkolwiek ja osobiście wolę, kiedy są w pewnej odległości od centrum towarzystwa. Pan Paszkiet spojrzał na niego z sympatią.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Myślałem, że jesteś wścibska historyczka o nieprzyjemnym charakterze. Myślałem, że jesteś wredna. I że jesteś trochę głupawa.
– Czytałam gdzieś, że każdy widzi świat na swoje podobieństwo – powiedziała Idą ze słodyczą.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.
– A kiedy przeskoczysz – wpadła jej w słowo Ida (...) – to i wtedy nie mów hop. Zobacz najpierw w co wskoczyłeś, jak mawiał Tuwim.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Obliczyłam straty – powiedziała wojowniczo. – Wszystko razem wyniesie jakieś osiemset złotych.
– O – powiedziała mama Borejko z lekkim przestrachem.
– To chyba za wiele – wybuchnęła Idą. – O ile pamiętam, Jarek i Marek nie byli tego dnia spowici w złotogłów.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Powiedziałam, że wracam do domu. Rodzice zrobili awanturę... zaczęły się krzyki...
– Iduś – rzekł stryj. – Twoi rodzice są ostatnimi osobami na tym globie, które urządzałyby awanturę z krzykami. Kto krzyczał?! Idą chrząknęła.
– No, więc niech będzie, że ja.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Powierzchowność o niczym nie świadczy, Krzysiu, skarbie.
– No, to prawda... Paulina na przykład jest prześliczna i można by przypuszczać, że jej dusza podobna jest do kwiatu. A tymczasem... jeśli to jest kwiat, to na wskroś robaczywy.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– Ta-tato – wystękała Idą, śmiejąc się jak obłąkana. – Tato, czy wiesz, co się stało?
– Domyślam się (...). Rozum ci odjęło.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
– U Lisieckich było dzisiaj pogotowie – powiedziała pani Basia owym szczególnie znaczącym tonem, jakim zazwyczaj mówi się o chorobach i nieszczęściach.
– Tak? Ciekawe za czyją przyczyną – mruknęła Ida (...). – Może Jarek i Marek tym razem pomalowali na zielono własną matkę?
– Nie, jeśli pomalowali, to na pewno nie matkę, matka jest w NRD. Pojechała na tydzień odwiedzić męża. Ta jej gruba siostra zamieszkała u niej, żeby się zająć chłopcami.
– Wobec tego pogotowie przyjechało po chłopców – stwierdziła Ida domyślnie. – Ta gruba nie mogła ich obu naraz upilnować.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Ida gotowa była przysiąc, że ten uśmiech coś jej przypomina. Wytężyła pamięć i odnalazła asocjację: tak uśmiechał się rekin na rycinie w Encyklopedii Powszechnej PWN.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Kwestię, czy napoleonki mogą podziałać jak balsam na obolałą duszę, rozstrzygnęła Idą w kwadrans później.
Mogły.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Popatrzała na Krzysia zachwyconymi oczami (...), rumieniąc się z wolna jak kurczak w piekarniku.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
Pozostawiony sam na sam z nieprzytomnym bratem, starszy Lisiecki mocno zmiękł. Dawna jego bezczelność uleciała bez śladu i wpadająca do pokoju Idą ujrzała przed sobą kupkę nieszczęścia – beczącą, zasmarkaną i szarą ze strachu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
„Wcale nie jesteś Rudym Kościotrópem
Jesteś Leprza i Grupsza nawet ot
Robin chuda”
– przeczytała mama koślawy napis pod rysunkiem, świadczącym o jak najlepszych intencjach twórcy. Rysunek przedstawiał opasłą babę z ogromnymi piersiami i nogami jak dwa salcesony, która to postać miała dziko pomarańczowe włosy, znacząco i starannie zamazane kredką koloru czarnego.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
NIE MA TEGO ZŁEGO, CO BY NA DOBRE NIE WYSZŁO.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-07-19
W KAŻDYCH WARUNKACH MOŻNA DOKONAĆ RZECZY POŻYTECZNYCH.
pokaż wszystkie (54)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz