Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 4+5:

Ostatnio odwiedzający
♀edyta ()
♂rafar ()
oraz 5591 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Ja zabijam


Tytuł oryginalny lo uccido

Autor Faletti Giorgio
Dodane przez ♂bart ()
Forma powieść
Gatunek thriller/sensacja/kryminał
Tagi sensacja, Włoch, włoska powieść, morderstwo, morderca, Włochy, thriller, zabójstwo, Włosi
Pokaż podobne

Od wydawcy

Didżej Radia Monte Carlo odbiera podczas swej nocnej audycji przerażający telefon: ktoś wyznaje, że jest mordercą. Kiepski żart okazuje się prawdą: nazajutrz na łodzi zostają odkryte zwłoki kierowcy Formuły 1 i jego przyjaciółki. To dopiero początek serii zabójstw. Czy Frank Ottobre, agent FBI na czasowym urlopie, i komisarz Hulot są w stanie powstrzymać szaleńca?

Tyleż wyrafinowana co makabryczna intryga, rozgrywana w jednym z najbogatszych miast świata, narastające napięcie i niebanalne postaci - to główne atuty tego mistrzowskiego dreszczowca.
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

♂bart (), dodano 2007-09-22
Język którym operuje Faletti postawi na sztorc włosy niejednego niedowiarka, zaś kunszt i kultura pisania pozostawi na długo poczucie niedosytu po przeczytaniu "Ja zabijam". Sposób odtwarzania rzeczywistości, złożoność i sposób definicji głównych aktorów od lat były domeną Falettiego. W "Ja zabijam" każdy odnajdzie coś z mistrza - pewien znany tylko jemu mistycyzm, wartką akcję, wielowątkowość sytuacyjno-kreacyjną oraz nutkę niepewności co do kreowanej w książce rzeczywistości.
Powiem tak: Na początku przeczytałem dwie strony - potem było już tylko lepiej.
pozdrawiam
bartek
Dodaj recenzję

Cytaty

♂bart (), dodano 2007-09-22
"Oczywiście, był to tak mało znaczący szczegół, że może nie warto było brać go specjalnie pod uwagę, ale jednocześnie był to jedyny trop, jaki mieli w ręku.Przyjrzał się uważnie scenie zatrzymanej na ekranie telewizora. Morderca stał nad Allenem Yoshidą z podniesionym sztyletem. Jego ofiara patrzyła na niego wytrzeszczonymi oczami, z rękami i nogami unieruchomionymi metalowym drutem, ustami zaklejonymi taśmą, z grymasem bólu i przerażenia na twarzy. Frank pomyślał, że ten człowiek będzie umierał na nowo, za każdym razem, kiedy ktoś będzie oglądał tę kasetę. A biorąc pod uwagę, jakim był człowiekiem, za każdym razem zasłuży na tę śmierć.
Nagle drzwi gabinetu otworzyły się i wszedł Morelli. Zatrzymał się w progu, jakby go zatkało na jego widok.Frank zauważył, że nie był zaskoczony, tylko zakłopotany. "
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz