Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 3-3:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
Oliwia gral ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
♀wai ()
oraz 1361 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Kraina chichów


Tytuł oryginalny The Land of Laughs

Autor Jonathan Carroll
Dodane przez ♂rafar ()
Forma powieść
Gatunek inny (zasugeruj później administratorowi)
Rok pierwszego wydania 1980
Tagi bulterier, pisarz, baśniowość/fantastyka
Pokaż podobne

Od wydawcy

Pod czujnym okiem zadziwiająco dobrze poinformowanej społeczności miasteczka Galen Tomasz Abbey rozpoczyna pracę nad biografią swojego ulubionego pisarza, żyjącego tutaj przed laty. Wkrótce przybysz odkrywa tajemnicę mieszkańców, którzy nie boją się śmierci i hodują wyłącznie bulteriery. Uświadamia sobie także, że jego książka nigdy nie może być i nie będzie opublikowana oraz, że odgrywa główną rolę w misterium przywracającym zakłócony porządek zdarzeń. Poznawszy siłę wyobraźni, dzięki której toczy się życie w Galen, pewnego dnia sam jej użyje, ale już do własnych celów.
Jonathan Carroll (ur. 1949 r. w Nowym Jorku), Amerykanin mieszkający w Wiedniu. Wykładowca literatury anglosaskiej, autor opowiadań, powieści, recenzji i esejów krytycznych. "Kraina Chichów" to jego pierwsza i najgłośniejsza powieść, pełna wdzięku i ludzkiego ciepła. Znakomita proza, jedna z tych książek, które się długo pamięta.
"Czułem się tak, jakbym czytał "Buszującego w zbożu", który wyszedł spod pióra C.S. Lewisa. Pożarłem tę powieść co do literki".
Stephen King

Najgłośniejsza powieść Jonathana Carrolla - niezwykła mieszanka humoru i horroru. Odwołując się do słów samego Carrolla, można by stwierdzić, iż "Kraina Chichów" to książka, od której czytelnikowi włos się jeży na głowie, gdyż okazuje się, że potworem może być wszystko, co nas otacza: znajomi, jedzenie na stole i półki pełne książek. Jest to też powieść o cudzie i grozie tworzenia - porusza problem osiągnięcia artystycznego: czy wielki pisarz jest zarazem wielkim alchemikiem, zdolnym przemienić słowo zapisane na papierze w człowieka w niebieskim kapeluszu, który naprawdę stanie pod naszymi drzwiami? A jeżeli jest do tego zdolny, to czy jest to wspaniałe, czy potworne?
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

♀Thelostkate (), dodano 2008-09-25
Jak zawsze u Carolla - granica między złem i dobrem jest bardzo wąska, a raczej zło w rewelacyjny sposób udaje dobro. I wszyscy jego bohaterowie zawsze dają się w taką pokrętną i niebezpieczną grę w zło - dobro (jak niebo - piekło) wciągnąć. Czyli zabawa ta sama, tylko tu w lepszej wersji niż w jego później w Polsce wydawanych książkach.
Dodaj recenzję

Cytaty

♂rafar (), dodano 2008-03-26
Byłem świadkiem cudu, a jednak zastanawiałem się, czy przypadkiem nie tędy właśnie przechodzą na „tamtą stronę” wszyscy wariaci.

Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem. A jeżeli książka jest marna, przypomina przeprawę przez Secaucus w New Jersey: cała okolica cuchnie i człowiek żałuje, że w nią w ogóle zabrnął, ale skoro już tak się stało, zamyka okna i oddycha ustami, żeby jakoś dotrwać do końca.

Krainie Chichów światło dały oczy, które widziały światła, których nie widział nikt.

Lekarze traktują człowieka znacznie bardziej... nie wiem, jak to powiedzieć... po ludzku, kiedy wiedzą, że wyjdzie z choroby.

Na studiach miałem ćwiczenia z kompozycji tekstu. Facet, który je prowadził, przyniósł na pierwsze zajęcia dziecinną lalkę. Podniósł ją do góry i oznajmił, że większość ludzi opisałaby lalkę z najbardziej oczywistego punku widzenia. Wyrysował przy tym niewidzialną linię poziomą od własnego oka do lalki. Ale pisarz z prawdziwego zdarzenia, mówił dalej, wie, że lalkę można opisać z wielu punktów widzenia – z góry, z dołu – i że tu właśnie zaczyna się prawdziwa twórczość.

Nie znoszę publicznych awantur, hucznych urodzin obchodzonych w restauracjach, potykania się na ulicy i puszczania bąków przy ludziach, bo wszystko to sprawia, że ludzie nagle przestają robić swoje i gapią się na człowieka przez najdłuższe sekundy w życiu.

Pytania są niebezpieczne,
nie ruszaj ich, będą spały.
Zapytasz – zbudzisz i znacznie więcej
niż myślisz pytań powstanie.

Właściwie myślę, że bardziej za nią tęsknię, niż ją kochałem.

W opinii pani Fletcher, jedyny godny uwagi ogród to taki, który w całości da się zjeść

W piwnicach pachnie tajemnicą i kryjówką.

Wyobraziłem sobie małą Saxony Gardner siedząca sztywno w szpitalnym łóżku, z dziecinnymi nóżkami obandażowanymi od góry do dołu. Był to obrazek tak smutny i taki wzruszający, że aż się uśmiechnąłem. Gdybym ja miał takie dziecko, kupiłbym mu cała masę zabawek i książek, żeby się pod nimi udusiło.
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz