Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 0*0:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
♀wai ()
oraz 1234 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Księga dżungli


Tytuł oryginalny The Jungle book

Autor Rudyard Kipling
Dodane przez ♀silverraven ()
Forma powieść
Gatunek przygodowa
Rok pierwszego wydania 1894
Tagi przygoda, prawo, wilk, zwierzę, zwierzęta, chłopiec, księga, dżungla, klasyka, przygodowa, przygody, przyjaźń
Pokaż podobne

Od wydawcy

Hej, słuchajcie wezwania!

Opowiemy Wam historię Mowgliego, chłopca wychowanego w dżungli przez Wilczycę i Wodza Wilków... Przyjaciółmi chłopca są dzikie zwierzęta i choć dorastając odchodzi do ludzi, wciąż wierzy, że święte są prawa przyjaźni, PRAWA DŻUNGLI.

Wydawnictwo Zielona Sowa, 2000
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-02-11
Mieszkaniec nizin nie zna nic prócz czterech ścian chaty, w której mieszka.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-02-11
Osty są dla wielbłąda, dla bydła pasza zielona,
A dla dzieciny uścisk matczyny, gdy główkę tuli do łona.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-02-11
Prawa dżungli, które nic nie postanawiają bez przyczyny, zabraniają wszelakiemu zwierzęciu pożerać człowieka, chyba że się zabija w celu nauczenia dzieci, jak zabijać należy, a i wtedy łowy odbywać się winny poza obrębem posiadłości gromady lub własnego plemienia. Istotnym powodem tego zakazu jest to, że zamordowanie człowieka pociąga za sobą wcześniej czy później wtargnięcie ludzi białych, uzbrojonych w strzelby i siedzących na słoniach, jak również paru setek ludzi brunatnych, zbrojnych w gongi, race i pochodnie, a wtedy biada wszystkim mieszkańcom dżungli. Ale pomiędzy sobą zwierzęta tłumaczą ów przepis w taki sposób, że nie godzi się myśliwemu polować na człowieka, który jest najsłabszym i najbezbronniejszym z żyjących stworzeń.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-02-11
Wówczas jeden z dowódców azjatyckich przybyłych z emirem, szpakowaty starzec długich włosach, wszczął rozmowę z oficerem-krajowcem.
– Powiedz mi, jak dokonujecie podobnych cudów.
A oficer odpowiedział:
– Wydano rozkazy, które zostały wykonane.
– Czyż i zwierzęta mają tyle rozumu co ludzie?
– I one są posłuszne jak ludzie. Muł, koń, słoń czy wół słuchają swego poganiacza, poganiacz sierżanta, sierżant porucznika, porucznik kapitana, kapitan majora, major pułkownika, pułkownik brygadiera dowodzącego trzema pułkami, brygadier generała, który jest posłuszny wicekrólowi, a ten znowu jest sługą cesarzowej. Ot i wszystko!
– Gdybyż tak było w Afganistanie! – rzekł dowódca. – Tam bowiem poddajemy się jedynie naszej własnej woli.
– Dlatego też – odparł oficer podkręcając wąsa – wasz emir, którego słuchać nie chcecie, musi przychodzić tutaj po rozkazy do naszego wicekróla.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-02-11
Żal nie zastąpi kary.
pokaż wszystkie (5)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz