Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 1*7:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
oraz 3012 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Kup kota w worku



Autor Tadeusz Różewicz
Dodane przez ♀cableracer ()
Forma zbiór/tomik wierszy
Gatunek poezja
Rok pierwszego wydania 2008
Tagi wiersz, wiersze, liryka, poezja, zbiór wierszy, kot
Pokaż podobne

Od wydawcy

W tej chwili nie jest dodana notatka od wydawcy
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

♂ma.te (), dodano 2008-12-31
jest już ciemno myślę sobie czym jest piękno

najnowszej poezji Tadeusza Różewicza i sobie odpowiadam, że już nie tym samym, co w okresie lirycznym ani nawet dramatycznym. wprost komentowanie rzeczywistości, stawianie pod ścianą kropki, parapoetycki kolaż stolarz. sto lat niech nam taki Różewicz żyje, niech zbiera te strzępy absurdów, ogląda czyta spaceruje, nasłuchuje i cytuje, niech obraz słodkiego miłego pożycia rujnuje, bo czasem po prostu jeszcze do licha daje radę. bo czasem spod tego twórczego ogona trafia się „normalny poeta”…”odaliska Ingres’a”…”niebieska linia”. no a czasem no cóż trzeba to ogłosić wychodzą „kichnięcia” i „kluski”. jak to w sztambuchu.

GRZEGORZ CHOJNOWSKI

♂ma.te (), dodano 2008-12-31
Ostatni cytat. Z wiersza „normalny poeta”, jak dla mnie, chyba najpoważniejszego w tym zbiorze. Pisze Różewicz: „czasem niepokoję się tym / że jestem taki zwyczajny / pisałem gdzieś kiedyś / o tym Nie martwię się ale zaczynam / myśleć że chyba to nie jest / normalne kiedy „poeta” nie jest / „zjawiskiem” / już czas wykreować siebie / poetyckiego malowniczego szalonego / (trochę) schizofrenika trochę kochającego / inaczej bieda w tym że kocham „po bożemu” / ze lubię piesze spacery że / jestem mężem jednej żony / według wskazań Pawła Apostoła // wstaję o szóstej rano / idę do łazienki / itakdalej // nie noszę ani brody / ani bródki / ani loków spływających / na ramiona // przez chwilę myślę o śmierci /poprawiam jakiś wiersz / potem zanurzam się w/ życiu”. Tu mnie ruszyło.

Jakub Winiarski
♂ma.te (), dodano 2008-12-31
Poezja zmartwychwstaje w czytelniku. Odbiorca ma pójść dalej w butach poety (do czego zachęca fotografia butów z odręczną adnotacją Różewicza na s. 104). Pisał Jan od Biedronki: „Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą/zostaną po nich buty i telefon głuchy”. Po Różewiczu zostaną wygodne buty poety-myśliciela i głuchy telefon jego „work in progress”. Lubię zabawę w głuchy telefon. Ale wybieram buty.

Tadeusz Dąbrowski
♂ma.te (), dodano 2008-12-31
Jest to być może najbardziej zwariowany treściowo i gatunkowo zbiór znakomitego poety, świadczący o niespożytej energii twórczej pisarza, który zamiast osiąść na laurach, wciąż dziarsko wojuje z wszechobecnym głupstwem"

Tadeusz Nyczek



Tego głosu nie można pomylić z żadnym innym. Tej książki nie można ominąć

Marian Stala


Ile trzeba mieć fascynacji tym, co obrzydza, aby napisać taką książkę!

Andrzej Skrendo
♂ma.te (), dodano 2008-12-31
Najnowsza książka Tadeusza Różewicza jest workiem z różnościami, które poeta wyjmuje z "szuflady wyobraźni" i na naszych oczach układa w zarys nigdy niegotowej, zawsze nieokreślonej całości. Ale też: ów worek, wraz z jego zaskakującą zawartością, jest dziełem w toku (work in progress), fragmentem wielkiego przedsięwzięcia, które Różewicz realizuje od momentu napisania pierwszego wiersza, od siedemdziesięciu lat. Istotą tego przedsięwzięcia jest, jak czytamy w poruszającym poemacie "Credo", poszukiwanie poezji w świecie pozbawionym prawdy.

Pierwszym, podstawowym żywiołem Kota w worku jest śmiech. Ten Różewiczowski śmiech bywa bezinteresowny i dobroduszny, znacznie częściej jednak jest sarkastyczny, ostry, ciemny w tonacji. Ten śmiech prowadzi nas w sam środek dzisiejszego świata, w sam środek języka kształtowanego przez pozorną rzeczywistość mediów, polityki i sztuki naszych dni. Śmiejący się poeta staje się (raz jeszcze przywołam "Credo") kimś pochylonym "nad mętną, gnuśną, pełną odchodów rzeką życia". Staje się przenikliwym analitykiem tej współczesności, która zbyt często wymyka nam się z rąk.

Tego głosu nie można pomylić z żadnym innym. Tej książki nie można ominąć.

Marian Stala
♂ma.te (), dodano 2008-12-31
Różewicz nigdy nie był optymistą, jego czarne widzenie świata datuje się już od pierwszego tomu wierszy. Ale też nigdy nie stracił specyficznego, nieco zjadliwego poczucia humoru, czasem bliskiego wyrafinowanej ironii, czasem ostrego szyderstwa. Kot w worku jest idealnym przykładem równowagi między egzystencjalną rozpaczą, nawet desperacją, a gorzką groteską pastwiącą się nad płytkością i degeneracją naszego współczesnego świata. Różewicz za cel swoich szyderstw obrał sobie trzy naraz kwestie: kulturę masową z jej poznawczym banałem, język zwykłej komunikacji zamieniony w totalny śmietnik, i łatwość, z jaką kreuje się dziś "gwiazdy" kultury i sztuki. Jest to być może najbardziej zwariowany treściowo i gatunkowo zbiór znakomitego poety, świadczący o niespożytej energii twórczej pisarza, który zamiast osiąść na laurach, wciąż dziarsko wojuje z wszechobecnym głupstwem.

Tadeusz Nyczek
♂ma.te (), dodano 2008-12-31
Różewicz niczego się boi. Granice ma za nic. Sam je tworzy lub znosi. Ma słuch do świata i do ludzi. W tej poezji przerażenie, ironia i śmiech doskonale się przenikają. I to jest kwintesencja naszej rzeczywistości. Posłuchajcie, jak dzisiaj mówią ludzie. Oni posługują się takim właśnie językiem. I z nich Różewicz trochę sobie błaznuje. Ale ta błazenada, czasami bardzo urocza, jest w istocie gorzką definicją galopującej ignorancji, chamstwa, głupoty i polskich obsesji.

Piotr Kępiński
Dodaj recenzję

Cytaty

♂ma.te (), dodano 2008-12-31
"czasem niepokoję się tym
że jestem taki zwyczajny
pisałem gdzieś kiedyś
o tym Nie martwię się ale zaczynam
myśleć że chyba to nie jest
normalne kiedy "poeta" nie jest
"zjawiskiem""

(Normalny poeta)

"mam dużo wiersz w szufladzie
mam różne wiersze na składzie

mam wiersze wystrugane
z kawałka dębowego drewna
mam wiersze wyprowadzone
z gałązki kwitnącej wiśni
splecione ze śpiewem ptaka

mam wiersze zaczerpnięte dłonią
z lustra stojącej wody
z opływającymi obłokami
i twarzą narcyza którą
wygładza i marszczy wiatr"

(Wyprzedaż w firmie TADZIO)


♂ma.te (), dodano 2008-12-31
Pisanie parodii nie jest łatwe, ale pisanie parodii i pastiszy poetów (np. Leśmiana, Przybosia) było moim ulubionym rodzajem w czasach gimnazjalnych.

(Aladerrida)
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz