Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 7*1:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
♀wai ()
gatsby ()
oraz 896 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Malowany Ptak
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Malowany Ptak


Tytuł oryginalny The Painted Bird

Autor Jerzy Kosiński
Dodane przez ♂rafar ()
Forma powieść
Gatunek dramat/komedia/tragedia
Rok pierwszego wydania 1965
Tagi smutek, cierpienie, naturalizm, wojna, dziecko, wieś, zoofilia, Żydzi
Pokaż podobne

Od wydawcy

Wstrząsający debiut powieściowy Kosińskiego, zawierający wątki autobiograficzne, to jedna z najgłośniejszych książek ostatniego półwiecza, która przyniosła autorowi sławę i uznanie.

Utrzymana w konwencji surrealistycznej parabola ludzkiego losu, naturalistyczne studium barbarzyństwa i przemocy, wizja świata wynaturzonego przez wojnę. Jej bohaterem jest mały żydowski chłopiec, który w pierwszych tygodniach II wojny światowej trafia do zapadłej wioski na kresach wschodnich i ściąga na siebie prześladowania prymitywnych, zabobonnych chłopów. Bity i torturowany tuła się po okolicznych lasach i wsiach, będąc świadkiem wciąż nowych okrucieństw i zbrodni. W końcu zło, z którym się styka, staje się jego udziałem.

W latach 60. książce przyczepiono etykietkę "antypolska"; w efekcie pierwsze wydanie w języku ojczystym autora ukazało się dopiero 24 lata po światowej premierze i wcześniejszej publikacji w 20 językach.
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

♀wara (), dodano 2007-09-11
brutalne i szczere..czasami nawet zbyt
♂rafar (), dodano 2007-09-14
Mocne opisy brutalnych scen czynią z tej pozycji naprawdę trudny, ale jednocześnie ciekawy kąsek. Zdecydowanie nie dla wrażliwych istot, które nie mogły zasnąć po przeczytaniu medalionów Nałkowskiej...
Mimo wszystko szczerze polecam. Dla samego wyobrażenia jak bardzo potrafią okrutni być ludzie...
♀absolutely (), dodano 2011-09-05
Wstrząsająca i sugestywna. Bardzo dobra.
Dodaj recenzję

Cytaty

♂rafar (), dodano 2007-09-17
Chwilami, czując na czole wiatr, martwiałem ze zgrozy. Oczami wyobraźni widziałem skrzykujące się armie mrówek i karaluchów, które pędzą ku mnie, żeby zagnieździć się pod moją czaszką. Będą się tam rozmnażać i wyjadać mi myśli, wszystkie po kolei, aż stanę się pusty jak dynia, z której wydrążono miąższ.
♂rafar (), dodano 2007-09-17
Przyglądałem się z rozczarowaniem i obrzydzeniem ich splecionym, dygoczącym postaciom. Więc to miała być miłość: dzika jak buhaj dźgany ostrym kołkiem, brutalna, cuchnąca, pełna potu? Taka miłość kojarzyła mi się z bijatyką: kobieta i mężczyzna walczyli ze sobą, usiłując wyrwać jedno drugiemu rozkosz, oboje otumanieni, niezdolni do myślenia, zasapani, bardziej zwierzęcy niż ludzcy.
♂rafar (), dodano 2007-09-17
Od ciepła mojego ciała. delikatnych objęć ramion, łagodnego dotyku palców i ust, wolała cuchnącego, włochatego capa, który wnikał w nią głęboko, ohydnie.
♂rafar (), dodano 2007-09-17
Czułem w sobie życie w formie równie skoncentrowanej jak twaróg, który powstaje ze zsiadłego mleka odsączonego przez szmatkę.
♂rafar (), dodano 2007-09-17
Zamknąłem drzwiczki, choć to było zbyteczne.
Teraz nosił klatkę w sobie; krępowała mu mózg i serce, paraliżowała mięśnie. Pragnienie wolności, którym odróżniał się od innych zrezygnowanych i ospałych, opuściło go niby zapach zgniecioną, wyschniętą koniczynę.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-12-30
Jak górskie szczyty dookoła patrzymy na siebie odseparowani dolinami, za duzi, aby przemknąć niepostrzeżenie obok, za mali, by dotknąć nieba.
pokaż wszystkie (6)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz