Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 1+4:

Ostatnio odwiedzający
♀edyta ()
♂rafar ()
♀anjax8 ()
gotomasz1 ()
oraz 995 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Perły damy pik



Autor Krystyna Boglar
Dodane przez ♀Aleksandra0709 ()
Forma powieść
Gatunek literatura dziecięca/młodzieżowa
Rok pierwszego wydania 1994
Tagi literatura dla dzieci i młodzieży, młodzież, młodzieżowa, literatura młodzieżowa, karta, dama pik, perły, testament, Warszawa
Pokaż podobne

Od wydawcy

Paulina jest atrakcyjną i rozgarniętą rudowłosą nastolatką. Mieszka u przyjaciółek swojej zmarłej matki. Kiedy przenosi się do Warszawy do ciotki Melanii, nie wie, że jedzie na spotkanie swojego przeznaczenia. Uosabia je dama pik, ze starej przedwojennej talii kart.

Dama Pik wkracza również w życie spadkobierców amerykańskiego milionera Emmanuela Ruckerby'ego: zamiast majątku zostawia bowiem swym dzieciom... kartę z damą pik! Wszyscy dziedzice Ruckerby'ego giną w tajemniczych okolicznościach. Co kryje się za tymi niewytłumaczalnymi zdarzeniami? Czy coś je łączy?

[Wydawnictwo Literatura, 1996]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-02-02
W każdej społeczności są głupcy i ludzie opatrznościowi. Ważne to jest dla jednostek społecznie wyrobionych, ale nieco zagubionych w morzu spraw.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2011-02-02
W stolicy poczuła się dobrze. Małe, dwupokojowe mieszkanie dzieliła z ciotką Melanią i jej matką. Ta święta kobieta nawet nie zauważyła, że do jej pokoju dostawiono jeszcze jedno łóżko. Chwilami demencyjna, acz niezwykle czysta i radosna babcia Zarębowa, traktowała Paulinę jak swoją ulubioną, dawno zaginioną kotkę.
– Czy pozwolisz się pogłaskać? – spytała, gdy Melania przedstawiła jej dziewczynę. – Masz piękne włosy!
– Ależ tak, mamo.
Paulina pozwoliła się pogłaskać po niezwykle bujnych, rudych jak marchewka włosach. Nie sprawiło jej to żadnej przykrości. Dłoń babci Zarębowej była lekka i przezroczysta niczym skrzydło motyla.
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz