Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 5-7:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
Oliwia gral ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
♀wai ()
oraz 839 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Przeklęta bariera


Tytuł oryginalny Przeklęta bariera

Autor Joanna Chmielewska

Od wydawcy

Młoda wdowa (lat 25 mniej więcej) zdąża do Paryża, by zamknąć kwestie spadkowe. Zatrzymuje się na nocleg w zajeździe, a rankiem... jest co prawda w tym samym zajeździe, ale sto lat później. Nadal jednak zdąża do Paryża, by zamknąć kwestie spadkowe. Zszokowani przeniesieniem w czasie, szybko odkrywamy, że to jednak ta sama, wyśmienita jak zawsze Chmielewska - już po kilkunastu stronach pojawia się czarny charakter (w obu "czasoprzestrzeniach") i pierwsze morderstwo. Jest też cudowny mężczyzna i wielka miłość. Czyli standard chmielewszczyzny, ale smakuje powalająco świeżo.

ksiazki.wp.pl
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-10-26
Zawsze lubił dzieci, bardziej nawet niż psy i koty.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-10-27
Obejrzałam łazienkę (...). Dostrzegłam krótki i gruby rulon... cóż to było...? Czy miałam to uważać za... intymne serwetki...?
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-11-07
- Cóż to ma być? - spytałam Romana prawie z przestrachem. - Co się stało? Czy ten samochód nam się rozlatuje?
- Jeszcze nie - odparł z westchnieniem. - Ale możliwe, że się kiedyś w końcu rozleci. To jest nasza polska autostrada.
- Ależ co mi tu Roman mówi, to nie żadna autostrada, tylko tara do prania!
- Dobrze jaśnie pani zgadła, tak to nawet nazywają, pralka. Nawierzchnia się marszczy w takie drobne nierówności i rozmaite dziury.
- I dlaczego to tak? Specjalnie?
- Czy specjalnie, nie jest pewne, możliwe, że za dawnego ustroju wszystko było robione przeciwko zwyczajnym ludziom, żeby im się w głowach nie poprzewracało, ale zasadnicza przyczyna jest prosta. Zły asfalt.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2008-11-09
Zgłupiałam chyba, jakie zadzwonić, w co, w dzwon kościelny czy w rynnę...?!
♀edyta (), dodano 2011-03-17
Zarazem jednak...wszak owo łączenie się ciał,jest to rzecz tak intymna i osobista,że jakże można ją publicznie pokazywać?!Wszak to jedno,co zostało dla dwojga osob ich własne,uczuciem wiążące,odzielające ich od reszty świata,bo inaczej coż im właściwe wyjatkowego zostanie?To jakby podarunek dla ukochanej osoby na dronbe strzępy porwać i w tłumie rozrzucić...
pokaż wszystkie (5)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz