Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 1-0:

Ostatnio odwiedzający
♀edyta ()
♂rafar ()
oraz 2090 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Psychologia Internetu


Tytuł oryginalny The Psychology of the Internet

Autor Patricia Wallace
Dodane przez ♂rafar ()
Forma praca naukowa
Gatunek naukowa/akademicka
Rok pierwszego wydania 1999
Tagi internet, psychologia, psychologia internetu, nauki humanistyczne, nauki społeczne
Pokaż podobne

Od wydawcy

Czy istnieje coś takiego jak psychologia Internetu? Patricia Wallace twierdzi, że tak i na dowód napisała książkę, w której bada psychiczne aspekty cyberprzestrzeni.

Miliony ludzi z całego świata codziennie spotykają się w wirtualnym świecie, aby porozmawiać, zdobyć potrzebne informacje, nauczyć się, zabawić się czy zarobić. Wallace opisuje, w jaki sposób sieć oddziałuje na naszą psychikę. Czy pod jej wpływem zmieniamy się? Czy wywieramy wpływ na innych użytkowników cyberprzestrzeni? Jaki wpływ wywiera wirtualny świat na rozwój stosunków międzyludzkich? Wiadomo, że Internet to jeszcze nie do końca zbadany twór technologiczny, mamy więc niepowtarzalną okazję, aby przekonać się, jak wpływa on na nas samych.
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

♂rafar (), dodano 2008-07-03
Ciekawie przedstawione aspekty społeczności internetowych. Idea pseudoanonimowości, podejścia do internautów jako do nałogowców. Można się dowiedzieć jak bardzo członkowie społeczności mogą się z nią utożsamiać, jak bardzo mogą się potencjalnie związać z innymi członkami grupy, których znają tylko z " nick" a. Wbrew pozorom nie czyta się tego mają wrażenie " i tak to wiem" . Czytając dowiadujemy się ciągle czegoś nowego.
Dodaj recenzję

Cytaty

♂rafar (), dodano 2008-04-05
Na początku dyskusji pomocnik eksperymentatora nieśmiało wspominał przez interkom, że cierpi na epilepsję i że życie w wielkim mieście zdaje się sprzyjać częstszym napadom choroby. W ten sposób przygotowywał grunt pod odgłosy, które chwilę później miały się rozlec: krztuszenia się, sapania, wołania... a potem kompletna cisza. Którzy badani byli najbardziej skłonni nieść pomoc w krytycznym momencie? Ci, którzy sądzili, że są jedynymi świadkami zdarzenia. Lecz ich gotowość niesienia pomocy słabła, gdy myśleli, że jest ich więcej. Ponad jedna trzecia badanych nie zareagowała na wypadek, gdy sądziła, że w pobliżu jest kilka innych osób, które się tym zajmą.
Badani, którzy nie pospieszyli na pomoc, mylnie zinterpretowali powagę wypadku nie dlatego, że otrzymali dezorientujące wskazówki od innych. Nie można było zobaczyć wyrazu twarzy ani innych wskazówek. Zamiast tego dał o sobie znać efekt liczebności, w wyniku którego odpowiedzialność za podjęcie działania została rozłożona na większą liczbę osób. Podjęcie jak ludzie w dużej grupie czują się mniej odpowiedzialni za karygodne postępki, tak samo czują się mniej odpowiedzialki za niesienie pomocy innym osobom.
♂rafar (), dodano 2008-04-05
Niektórzy ludzie niezwykle poważnie angażują się w sprawy kolegów z grupy i związki te mogą być o wiele silniejsze niż te, które powodują, że jednostki łączą się w grupy w prawdziwym życiu. Pisarz Tom Mandel, kontrowersyjny uczestnik jednego z pierwszych eksperymentów z sieciową społecznością (The WELL), tuż przed śmiercią wysłał wiadomość, w której opisywał swoje uczucia związane z przynależnością do takiej wirtualnej grupy:
Chciałbym zacząć od podziękowania wam wszystkim i każdemu z osobna za niezwykłe przeżycia, jakich dane było mi doświadczać w ciągu ostatnich dziesięciu lat tutaj, na WELL. Związałem się z wami na dobre i na złe — wiele było zarówno jednego, jak i drugiego -i, zwłaszcza przez ostatnich sześć miesięcy, stanowiło dla mnie dużą pociechę obcowanie z wami. Smutno mi, bardzo mi smutno, nie potrafię wręcz wyrazić, jak mi smutno i przykro, że nie mogę z wami zostać i dalej toczyć sporów...
♂rafar (), dodano 2008-07-03
W epoce internetowej poszukiwanie wymarzonego partnera nabrało nowego wymiaru. W sieci mnożą się oferty zorganizowania wirtualnej randki, a ogłoszenia matrymonialne zamieszczane na stronach WWW mają z pewnością o wiele większy zasięg niż ich tradycyjne gazetowe odpowiedniki.
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz