Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 3-8:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀edyta ()
oraz 1171 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Służące
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Służące


Tytuł oryginalny The Help

Autor Kathryn Stockett
Dodane przez ♀anjax8 ()
Forma powieść
Gatunek literatura współczesna
Rok pierwszego wydania 2009
Rok pierwszego wydania w Polsce 2010
Tagi rasizm, służące, nianie, prześladowania, segregacja rasowa,
Pokaż podobne

Od wydawcy

"Służące" to świetnie napisana książka o zaskakująco wyzwalającej mocy!
Od 57 tygodni na czele listy bestsellerów "New York Timesa", gdzie trafiła dzięki sukcesowi, który zawdzięcza poczcie pantoflowej.
Jest to wciągająca i trzymająca w napięciu do samego końca opowieść o skomplikowanych relacjach między kobietami z amerykańskiego Południa, a także stereotypach, z którymi muszą się zmagać.

Kathryn Stockett stworzyła trzy wspaniałe kobiece bohaterki. Odwaga i determinacja, z jaką podjęły się swojego zadania, zapoczątkowały nieodwracalną zmianę w ich własnym życiu oraz w życiu mieszkańców miasta.

Choć akcja książki toczy się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku na amerykańskim Południu, a temat segregacji rasowej wydaje się tu niezwykle istotny, jest to też zarazem ponadczasowa i uniwersalna opowieść o ograniczeniach, którym wszyscy podlegamy i które pragniemy znieść.

Książka budzi wiele emocji – od łez do śmiechu, a lekturze towarzyszy wyzwalające uczucie, że jeśli tylko odrzucimy strach, zmiana na lepsze zawsze okazuje się możliwa.

Dreamworks Studio zakupiło już prawa do adaptacji kinowej książki.


"Poruszająca książka, która zyskała ogromną popularność. Czytelniczki uzbrojone w chusteczki będą dyskutować o niej bez końca. Niebywale ujmująca powieść".
"The New York Times”

"Książka »Służące« Kathryn Stockett to historia, która wzruszyła mnie do łez i zarazem przyniosła radość, bo pokazuje, że ludzie powoli, ale konsekwentnie przezwyciężają nienawiść i strach. Ta cudowna powieść na zawsze zapadła mi w pamięć".
Dorothea Benton Frank, autorka poczytnych powieści dla kobiet

"Ta chwytająca za serce opowieść jest wybitnym debiutem niezwykle utalentowanej pisarki".
"The Atlanta Journal Constitution"

[Media Rodzina, 2010]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀anjax8 (), dodano 2014-05-03
Miałam wracać do pani Leefolt, ale ten tylko się śmieje i wspomina, jak to się nim zajmowałam, jak był chłopcem. Jak to pierszy raz noga mu ścierpła i powiedział, że go szczypie, a ja mu na to, że stopa chrapie. I jeszcze powiedziałam mu, coby nie pił kawy, bo zrobi się z niego Murzyn. Tera on mi mówi, że ma już dwadzieścia jeden lat, a jeszcze ani kubka kawy nie wypił. Miło widzieć, że dzieciaki wyrastają jak trzeba.
♀anjax8 (), dodano 2014-05-03
— Dawno, dawno temu były dwie dziewczynki — mówię. — Jedna miała czarną skórę, druga białą.
Mae Mobley patrzy się na mnie z dołu. Słucha.
— Kolorowa dziewczynka mówi do białej dziewczynki: „Jak to jest, że twoja skóra taka blada?" Biała dziewczynka mówi: „Nie wiem. Jak to jest, że twoja skóra taka czarna? Myślisz, że co to znaczy?"
Ale żadna z dziewczynek nie wiedziała. Więc biała dziewczynka mówi: „No to sprawdzimy. Ty masz włosy, ja mam włosy". — Lekko tarmoszę włoski Mae Mobley. — Kolorowa dziewczynka mówi: „Ja mam nos, ty masz nos". — Lekko ciągnę ją za kinolek. Ona wyciąga rękę i robi mi tak samo. — Biała dziewczynka mówi: „Ja mam palce u nóg, ty masz palce u nóg". — I łaskoczę ją w palce, ale ona nie może mi zrobić tego samego, bo mam na nogach białe buty do pracy. — „Więc jesteśmy takie same. Tylko że innego koloru", mówi kolorowa dziewczynka. Biała dziewczynka się zgadza i są przyjaciółkami. Koniec.
♀anjax8 (), dodano 2014-05-03
— Minny, tam jest mężczyzna! — Pokazuje palcem tylnie okno. — Na zewnątrz!
Odwracam się i patrzę się na dwór. Facet, goły jak święty turecki, stoi przy azaliach. Mrygam oczami, żeby sprawdzić, czy nie mam zwidów. Jest wysoki, biały i blady, stoi plecami do nas, będzie z pięć metrów stąd. Jego brązowe, splątane włosy są długie jak u włóczęgi. Nawet od tyłu widać, że się zabawia sam ze sobą.
— Kto to? — szepta panienka Celia. — Co on tutaj robi?
Mężczyzna staje przodem do budynku, jakby nas usłyszał, a nam szczęki opadają. Trzyma małego tak, jakby chciał nas poczęstować wielką bułą z majonezem.
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz