Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 6*5:

Ostatnio odwiedzający
♀edyta ()
♂rafar ()
♀anjax8 ()
pracus ()
oraz 1749 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

W kręgu podejrzenia



Autor Zygmunt Zeydler-Zborowski
Dodane przez ♀Aleksandra0709 ()
Forma powieść
Gatunek thriller/sensacja/kryminał
Rok pierwszego wydania 1975
Tagi kryminał, kryminalna, sensacja, prokurator, śledztwo, morderstwo, zabójstwo, Borzycki
Pokaż podobne

Od wydawcy

- Tak - Borzycki zamyślił się - Mam wrażenie, poruczniku, że Elerta zamordował ktoś z jego otoczenia, ktoś, kogo on znał. Świadczy i tym chociażby fakt, że...
- ...że strzał padł w momencie, kiedy Elert był odwrócony plecami do mordercy - dokończył Olszewski.
- Właśnie. Należy przypuszczać, że do osoby nieznajomej byłby odwrócony twarzą.
- Chyba żeby ktoś niepostrzeżenie zakradł się do mieszkania, ale to raczej wątpliwe. Mnie się zdaje, panie prokuratorze, że sytuacja wyglądała mniej więcej w ten sposób: Elerta odwiedzili jacyś jego znajomi czy przyjaciele, posiedzieli u niego, prawdopodobnie coś wypili. Świadczą zresztą o tym kieliszki i butelki po trunkach. Następnie całe towarzystwo wyszło. Został tylko morderca.

[Czytelnik, 1975]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2009-09-01
- Tak - Borzycki zamyślił się - Mam wrażenie, poruczniku, że Elerta zamordował ktoś z jego otoczenia, ktoś, kogo on znał. Świadczy i tym chociażby fakt, że...
- ...że strzał padł w momencie, kiedy Elert był odwrócony plecami do mordercy - dokończył Olszewski.
- Właśnie. Należy przypuszczać, że do osoby nieznajomej byłby odwrócony twarzą.
- Chyba żeby ktoś niepostrzeżenie zakradł się do mieszkania, ale to raczej wątpliwe. Mnie się zdaje, panie prokuratorze, że sytuacja wyglądała mniej więcej w ten sposób: Elerta odwiedzili jacyś jego znajomi czy przyjaciele, posiedzieli u niego, prawdopodobnie coś wypili. Świadczą zresztą o tym kieliszki i butelki po trunkach. Następnie całe towarzystwo wyszło. Został tylko morderca.
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz