Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 4*7:

Ostatnio odwiedzający
♀edyta ()
♂rafar ()
oraz 3342 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Wszystko gra



Autor Szygenda Agnieszka

Od wydawcy

Barbara, Łukasz i Jarema - w wyścigu szczurów osiągnęli już wszystko: mają dobre posady, forsę, mieszkania w apartamentowcach i świetne samochody. W ich życiu wszystko gra, ale... strasznie się nudzą.

Pewnego dnia wpadają na genialny pomysł. Postanawiają stworzyć grę. Inspiruje ich wirtualny świat playstation, lecz areną staje się prawdziwe życie. Instalują w mieszkaniach podsłuchy i kamery, wyznaczają koleje zadania, wreszcie - wybierają dziewczyny.

Wyścig się rozpoczyna! Jak zawsze - wszystko gra. Poziom adrenaliny wzrasta! Kto sprawniej będzie manipulował kobietą? Kto będzie najbardziej bezwzględny? Kto pierwszy usłyszy magiczne słowo, które zapewni mu wygraną?

[Wydawnictwo Autorskie Katarzyna Grochola, 2007]
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

W tej chwili nie jest dodana żadna recenzja. Może dodasz pierwszą?
Dodaj recenzję

Cytaty

♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
A każdy głupi dzisiaj wie, że w życiu nic nie ma za darmo.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Barni wspaniałomyślnie pozwolił, żeby mamunia spełniła się do końca jako wzorowa rodzicielka. Z jej wypruwanych przez lata pracy żył zamiast krwi płynęły w jego stronę pieniądze; to ułatwiło mu ukończenie studiów i kupno apartamentu, koniecznie urządzonego według najnowszych trendów mody.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Był menedżerem w dużej firmie komputerowej i stać go było na jadanie na mieście. W pustym mieszkaniu to żadna przyjemność, biorąc pod uwagę fakt, że brudne naczynia trzeba po wszystkim powstawiać do zmywarki.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– Czekaliśmy na ciebie.
– Dobrzy z was druhowie. Żebyście tak z wódką zawsze czekali, byłbym wam zobowiązany.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Gdy jechał do przyjaciela, przyszło mu do głowy, żeby kupić choremu urodzinową niespodziankę. Szybko zarzucił pomysł nabycia whisky. Przy lekach byłoby to zbyt niebezpieczne. W markecie wrzucił do koszyka jakieś pedalskie czekoladki z wódką.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Gorączka usprawiedliwia wszystko.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Jego starzy nie spłodzili go tylko dla przyjemności. Prawdopodobnie zostało to dokładnie zaplanowane w celu zapewnienia sobie spokojnej starości. No, być może chodziło również o to, aby móc przy sąsiadach poprzewracać oczami i powiedzieć: Ten mój kochany Barni, mimo, że taki inteligentny i zapracowany, robi wszystko, by być z nami jak najbliżej.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– Kiedyś to były czasy (...). – Człowiek miał dwa programy do wyboru, i to jeszcze w ograniczonych godzinach nadawania. Siedziało się i oglądało z szacunkiem, bez wybrzydzania. A teraz... jest tego wszystkiego tyle, że rzygać się chce. A w dodatku taka amerykańska chała, że jak chcę się trochę odmóżdżyć, to najlepszy jest telewizor. Na drugim miejscu po szmatławych plotkarskich gazetach dla kobiet. Bo jak czytam, że pan A zrobił dziecko pani B, to relaks mam gwarantowany.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Masz moc jak Kaszpirowski i wcale nie musisz liczyć do dziesięciu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Miło jeść śniadanie, kiedy jest na kim zawiesić oko.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Nic tak nie działa na babki jak własnoręcznie zrobione grafiki czy filmowe plakaty na ścianach.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– Nie możecie poczekać, aż przejdzie mi to grypsko i będę się mógł włączyć?
– Przełknij parę cukierków z alkoholem, to od razu ci się poprawi.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Nie od dziś było wiadomo, że Barni miał duże powodzenie u kobiet. Choć denerwowało go, że koledzy używali określenia „ładny”. Ładna to może być pogoda albo kobieta. On wolałby być przystojny.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Patrzył, jak kobieta zgrabnie porusza się między stolikami. Jakby była dobrze zaprogramowana. Stali bywalcy lokalu byli obsługiwani natychmiast.
Wygląda to tak, jakby miała w głowie specjalny chip, dzięki któremu można nią sterować – myślał dalej. – Jakby działała na pilota.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Poza tym cała trójka miała niesamowite szczęście kończyć studia już w wolnej Polsce. W czasie, kiedy szczury dopiero szykowały się do wyścigu. Grunt to dobrze wystartować. A potem piąć się po szczeblach kariery, nie oglądając się za siebie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– Synku, syneczku – zaczęła cicho.
– Nic nie mów!!! – Nadal był rozżalony. Choć bardzo się starał, nie potrafił opanować drżenia brody.
– Kochanie... – chciała go do siebie przytulić.
– Nic mnie nie obchodzi, że mnie kochasz!!! – wykrzyknął i łzy potoczyły mu się po policzkach. – Chcę mieć tatę!!!
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
W pracy wszystko szło swoim trybem. Ponieważ szef w ogóle nie pojawił się w biurze, Barnaba – jako jego nieformalna prawa ręka – był zmuszony przez cały dzień zajmować się pierdołami.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
W życiu Barnaby ani Łukasza nie było czasu na stałe związki. A może nie było potrzeby. Albo chęci. Dobrze było, jak było.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– A... tu cię boli. To dlatego tak się na nią gapisz? – nieznacznie wskazał na kelnerkę. – Potrzebujesz kobiety?
– A ty nie?
– Ostatnio mam taki zapieprz w pracy, że nawet o tym nie myślę. Przynajmniej nie tak często jak powinienem. Ale kiedy się skończy ten pieprzony miesiąc...
– Widzisz, mówisz, że nie myślisz, a odruchowo mówisz o pieprzeniu.
– Powiedziałem „pieprzony”.
– No właśnie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– Ciężko jest chyba samej opiekować się dzieckiem? – zapytał z wahaniem, zdając sobie sprawę, że zbacza na niebezpieczny tor.
– Znacznie łatwiej z samym dzieckiem niż z dzieckiem i kamieniem u szyi – usłyszał.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Czasami się zastanawiam, czy tu, w Warszawie wszyscy tak pracują jak pan. Od świtu do nocy. Bo takie życie to nie jest życie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Ja w ogóle nie chciałam wiele. Ot, trochę miłości i wsparcia.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Jakaż ona naiwna – żachnął się Barnaba w duchu. – Nic, tylko usiąść i płakać nad kobiecą głupotą.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Kiedy za bardzo opanujesz grę, przestajesz mieć frajdę z grania, bo wszystko ci za łatwo przychodzi.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
(...) nie jestem przyzwyczajony kupować kota w worku. Zawsze lubię mieć wybór.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– Nigdy... nigdy... – powtórzyła – Nie lubię tego słowa. Jest zbyt... pompatyczne.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Teraz kobitki boją się chodzić nocami po ulicach bez obstawy.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Teraz młodzi ludzie patrzą na życie bardziej racjonalnie.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
To antyki, prawda? Tylko takie meble mają prawdziwą duszę.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Wódki dziś nie piję, pamiętasz? Jest niedziela.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– A ten tylko o dupach myśli – zaśmiał się Jarema, sięgając po kurtkę.
– Dziwisz się, że nie idzie nam myślenie? Jak człowiek chce się wyszczać, a nie ma gdzie, to też myśli tylko o pęcherzu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Burdelmama to jedyna mama, do której mam prawdziwą ochotę się przytulić.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Barnaba nie odzywał się. Dla takiej chwili... i dla tych min... warto było smarować sobie oczy mydłem.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
(...) byłabym wdzięczna, gdybyś miał ucho na małego.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Nie podobało mu się to dziecko, w ogóle nie był oswojony z żadnym dzieckiem. Wszystkie zresztą wydawały mu się jednakowe: brzydkie i śliniące się.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Postanowił trzymać poprzeczkę wysoko. Im wyżej, tym lepiej.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Skopiowanie pomysłu świadczyłoby, że nie jest kreatywny. A to dla Jaremy byłaby prawdziwa obelga.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
We wtorek po południu w biurze Łukasz wpadł na najgenialniejszy plan na świecie. Wyszedł właśnie z WC, gdy zobaczył jednego z kolegów, biegnącego w tym kierunku.
- Pali się? - zagadnął.
- Jeszcze gorzej, stary - wyszeptał współpracownik. - Sraczka. Sraczka przez duże S.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Barnaba przedstawił Honoratę jako typowy przykład naiwnej dziewczyny. Takiej, która bezwarunkowo wierzy we wszystko, co jej się powie. Żartował nawet, że koledzy wyświadczą mu przysługę, jeżeli w ramach zadania niespodzianki każą mu udowodnienie Honoracie, że Kopernik nie miał racji i że to Słońce obraca się wokół Ziemi.
- Daję głowę, że ta idiotka by w to uwierzyła. Jest tak prosta i łatwowierna, że można by ją uznać za wzorzec infantylizmu. Podejrzewam, że już ten twój pokemon jest bardziej cwany.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Był przecież mężczyzną, a ci, jak wiadomo, mają w sobie gen życzliwości wobec osobników tej samej płci.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Było kiedyś takie powiedzenie, że jeżeli czegoś nie można zmienić, należy to polubić. Tylko jak to się ma do rzeczywistości?
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Dobrze, że są takie dni w kalendarzu jak pierwszy listopada. Człowiek nie ma co ze sobą zrobić. Radio i telewizja odpadają. Fajne kluby są pozamykane. Na dworze wykluczająca spacery plucha. Pozostaje jedynie bycie z samym sobą albo rozmowa.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– Pan to lubi żartować.
– Z pani nigdy bym się nie ośmielił. Nie chciałbym kiedyś zjeść śniadania z arszenikiem.
Kelnerka odeszła zadowolona.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Filip mu się nie podobał. Mały śliniący się pokemon, a nie człowiek.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Grunt to dobrze zainwestować.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Honorata to idealistka. Lubi dorabiać sobie ideologie. Kiedy ja zaczynam mówić A, ona, zamiast mnie wysłuchać, z nadgorliwości sama dopowiada do końca cały alfabet.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Jaka ona głupia - Barnabie opadły ręce. - Jakie one są wszystkie beznadziejnie głupie. Można z nimi wyprawiać, co się chce. Mało tego: człowiek wcale nie oczekuje, że coś zrobią, a one w tej swojej nadgorliwości pchają się jak muchy do lepu. (...) Głupia. Głupia. Grunt to prosić tak, żeby jeszcze były ci wdzięczne, że je prosisz. Kobieca głupota nie zna granic.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Jasne! Myśl była jak grom z jasnego nieba. Tak prosta, tak śmieszna, tak głupia... jak Honorata.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Jeżeli chodzi o facetów, to nie ufam im jak psom. Jeszcze nie spotkałam żadnego bezinteresownego.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Łukasz (...) już będąc w supermarkecie, chwycił trzy butelczyny tego - jak to określali - ni to soku, ni to kompotu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
(...) ma w sobie odrobinę autodestrukcji albo mówiąc inaczej ten tak zwany gen nadgorliwości. Ale tym genem, ku naszej uciesze, obdarzone zostały chyba wszystkie kobiety.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
W obliczu śmierci bliskiej osoby jesteśmy zawsze bezradni. Śmierć zadaje ból zbyt wielki, by ukoić go kondolencjami.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Wy starsi jakoś sobie nie możecie zakodować, że po to są telefony, aby przekazywać informacje.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
– Spaghetti było bardzo dobre.
– Tak... jak ktoś jest głodny, to wszystko mu smakuje.
– A ty... jesteś głodna? – zapytał podchwytliwie.
– Jeśli pytasz o spaghetti...
– Nie pytam o spaghetti.
– Jestem. Ale nic z tego nie wynika.
– I nie miałbyś ochoty nawet na małe ciasteczko?
– To nie ma nic do rzeczy. Czasami jeden malutki kęs może być tym, który doprowadzi do niestrawności. Dobrze jest, jak jest.
– Wtedy, kiedy się do mnie przytuliłaś... Było mi dobrze.
– Zdziwisz się, ale ja czułam podobnie. Ale nie chcę się stąd wyprowadzać. Już kiedyś przeżyłam podobną sytuację i wydawało mi się, że znalazłam coś na kształt domu. Do momentu, kiedy Filip ujawnił swoją obecność na teście ciążowym. Mój tak zwany dom okazał się zwykłym domkiem z kart, który runął w jednej chwili. Niech więc wszystko pozostanie po staremu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
- A co to jest życie?
- Oddech. Zapach. Krzyk. Emocje.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Być może gdyby pomyślał kiedyś o posiadaniu własnych dzieci... Było to raczej niemożliwe. Jeszcze przed trzydziestką, kilka lat temu, nachodziły go takie myśli. Jednak z czasem wszystko odeszło. Im człowiek jest starszy, tym mądrzejszy.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Ciekawe, że teraz trzeba być pracoholikiem, żeby coś w życiu osiągnąć.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Ja to się chyba zrzygam, jak Honoratka będzie mi mówić, że mnie kocha. I tak jak przewraca tymi swoimi oczami, to jak bym widział krowę.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Jesteś doskonały. Gdybyś występował w jakimś reality show w telewizji, to wszyscy współmieszkańcy by cię nominowali do wywalenia, a publiczność by cię zostawiała w programie. Ideał.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Każdy wyrzut sumienia jest oznaką słabości. Jest wrogiem siły.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Nic tak nie działa na kobiety jak noc, szampan czy jakieś inne siki.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Przecież sprawa była honorowa. A honor to honor, i kropka.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
- To szkoda. - Wyglądała na smutną. Świetnie - ucieszyła się w duchu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
W duchu powziął postanowienie, że z następnymi sekscesami poczeka kilka dni.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Warto by cię stawiać za wzór dla wszystkich przyszłych mężów. Muszę zadzwonić do jakiejś babskiej gazety i dać im twoje namiary. Niech przeprowadzą z tobą wywiad pod tytułem „Małżeństwo nie musi być końcem świata. Oto prawdziwy przykład w postaci pana Jaremy".
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
- Wstawię kwiaty do wazonu. Szkoda, żeby tak piękny bukiet się zmarnował.
Wstaw, wstaw. A potem złap mop i wytrzyj moje ślady - przytaknął jej w głębi duszy.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Z pijanym się nie dyskutuje. Pijany ma tę przewagę nad trzeźwym, że może być uparty, bo nie wie, co robi. Pijanemu się wybacza.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Co to za przyjaźń, która polega tylko na wspólnym gazowaniu i chodzeniu do burdelu.
♀Aleksandra0709 (), dodano 2010-06-17
Najważniejszy jest męski honor. Wszystko inne jest gówno warte.
pokaż wszystkie (69)...
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz