Logowanie/Rejestracja

Gdzie kupić?

Szukaj książek


Szukaj treści



Czat
Jako niezalogowany oblicz: 4*2:

Ostatnio odwiedzający
♂rafar ()
♀anjax8 ()
♀edyta ()
pracus ()
oraz 26580 niezalogowanych...
Zaprzyjaźnione serwisy
|
Przeczytana
Posiadana
Ulubiona

Życie jest piękne


Tytuł oryginalny Życie jest piękne

Autor Małgorzata Malicka
Dodane przez bibliofil ()
Forma opowiadanie
Gatunek obyczajowa
Rok pierwszego wydania 2003
Tagi współczesność, poezja, wiersze, zbiór opowiadań i felietonów, literatura współczesna
Pokaż podobne

Od wydawcy

ŻYCIE JEST PIĘKNE ukazało się w księgarniach nakładem Wydawnictwa TUCIEMAM
Książka została wydana na prośbę internetowych czytelników - fanów gosiam.blog.pl

wydawnictwo: TUCIEMAM,
Grudzień 2003
ISBN: 83-920087-0-7
liczba stron: 135
wymiary: 148 x 210 mm
okładka miękka, błyszcząca
(projekt okładki: Małgorzata Malicka)

Spis treści:
1. ŻYCIE JEST PIĘKNE
2. CZERWONA NAKRĘTKA i NIEDOSKONAŁOŚĆ DZYNDZLI
3. BĘKART ZNACZY DZIEŃ DOBRY
4. DO YOU HAVE A SMALL PENIS? WE CAN HELP!
5. ZACIŚNIĘTA PIĘŚĆ Z KCIUKIEM DO DOŁU
6. MATKA JEST TYLKO JEDNA
7. ŚWIAT JEST MAŁY i DZIWNY
8. ŻYCIE NA SĘPA I NIE TYLKO

Wkrótce ukaże się wydanie II, uzupełnione.
Dodaj notatkę od wydawcy

Opinie i recenzje

bibliofil (), dodano 2008-07-02
ŻYCIE JEST PIĘKNE to książka napisana z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do świata. I choć czytając ją się śmiejemym, lektura pobudza do myślenia. Na szczególną uwagę zasługują wiersze umieszczone po każdym rozdziale. Oto jeden z nich:

Czarna sonata

To nic, że wiatr losu mój blady płomyk zdmuchnął,

To nic, że w krainę cieni przedarłam się cichą i pustą,

To nic, że łzy jak perły zdobią mnie na wieki...

To nic.



Niczego mi nie trzeba. Pójdę. Tam są czarne krzesła.

I drzewa czarne. Niebo czarne. Domów nie ma.

Zamiast świateł w oknach płoną gwiazdy. I jest muzyka.

Piękne, czarne sonaty. To mi wystarczy.



To nic, że bosymi stopami błądzę po czarnej ziemi.

I czarnych kamieniach.

To nic, że jakby nie-oczami widzę to, czego nie ma.

To nic.



Wrócę jeszcze. Do domu, który daleko.

Tam prowadzą marzenia.

Wyszłam tylko na spacer.

W Krainę Wielkiego Wytchnienia.
Dodaj recenzję

Cytaty

bibliofil (), dodano 2008-07-02
Punkową teorię z praktyką skonfrontowałam już wkrótce, podczas pieszej wycieczki (chwała traperkom) z położonej na szczycie góry chatki do Bielska-Białej. Zintegrowałam się wówczas na kilka dni z przemiłą grupą punkowców. Stworzyłam nawet swój własny punkowy słownik, który im się bardzo spodobał i wszedł do obiegu. Piękne to zjawisko, gdy słowa nabierają nowych znaczeń, i w ten sposób: "balkonik" to bal koników (bal-konik), "cyklamen" - koniec cyklu (cykl-amen), "dogmat" - pies o matowej sierści (dog-mat), "dylemat" - deski bez połysku (dyle-mat), "ekstradycja" - dawne obyczaje (eks-tradycja), "farmazony" - tereny, na których znajdują się farmy (farma-zony), "filmowiec" - przyrodniczy film o owcach (film-owiec), "formalina" - określenie kształtu długich i cienkich przedmiotów (forma-lina), "grobowiec" - wiec na cmentarzu (grobo-wiec), "kiełbasa" - ząb (trójka) u śpiewaków basowych (kieł-basa), "kinetyka" - zasady i normy zachowania w kinach (kin-etyka), "kotara" - kotopapuga, sukces genetycznych eksperymentów (kot-ara), "kotlina" - lina, po której wspina się kot (kot-lina), "kreton" - samiec kreta (kret-on), "kwiatostan" - synonim błogostanu, czyli bardzo dobre samopoczucie (kwiato-stan), "landara" - papuga lądowa (land-ara), "latarniowiec" - wiec protestacyjny, którego uczestnicy zbierają się pod latarniami, które następnie rozbijają (latarnio-wiec), "marskość" - dowód na istnienie Marsjan - kość znaleziona na Marsie (mars-kość), "masturbacja" - problem społeczny (mas-turbacja), "muchołapka" - odnóże muchy (mucho-łapka), "muchomor, muchomór" - zaraza wśród much (mucho-mor, mucho-mór), "paragraf" - graf w stanie lotnym (para-graf), "patron" - odstąpienie od władzy (pa-tron). Literatura, z której korzystałam pisząc pracę, przemilcza fakt, że idealiści anarchiści ćpają (czytaj: popadają w kwiatostan, bo to, że piją, to pryszcz, wszyscy pijemy) i lubią życie na sępa. A zamiast o wzniosłych ideałach rozmawiają o swoich największych wrogach - łysych. Trochę mnie to rozczarowało, czego nie dałam po sobie poznać (zapomniałam o asertywności) i nawet pozwoliłam się nieźle osępić. Ale i tak uważam, że punki mają więcej zalet niż wad. W sumie było to ciekawe doświadczenie, choć nie pozbawione elementów grozy.
Dodaj cytat

Powiązania

Brak powiązań z zewnętrznymi stronami.
Dodaj powiązanie

Komentarze

W tej chwili jest dodany żaden komentarz
Dodaj komentarz