Polecamy: sukienki | Księgarnia Językowa | Studia | Lekarze | Podręczniki Szkolne | Księgarnia Internetowa | Księgarnia Językowa
Szukaj
szukaj autora: szukaj

szukaj tytułu: szukaj

szukaj według TAGa:szukaj

szukaj gatunku:
szukaj

Szukaj alfabetycznie
Propagatorzy
Byli w ciągu doby:
[K]silverraven((169189)), bbm2, [M]rafar(1699),
Byli wcześniej:
Statystyki
Propagatorów online: 7
zobacz statytyki

Nie znalazłeś tego czego szukałeś? Mamy shoutbox! - napisz, czego Ci brakuje!
Możesz też dołączyć do nas i sam coś dopisać!

Nowe cytaty

[K]silverraven o Nomów księga wyjścia - Terry Pratchett[W][C]
Wszystko, a zwłaszcza czas, jest w pewien sposób względne - im szybciej się żyje, tym czas się bardziej rozciąga. Dla nomów rok trwa tak samo długo, jak dla ludzi dziesięć lat. Należy o tym pamiętać.
I nie należy się tym przejmować.
Nomy się nie przejmują. Prawdę mówiąc, nawet o tym nie wiedzą.
[K]silverraven o Jeśli zimową nocą podróżny - Italo Calvino[W][C]
Rozluźnij się. Wytęż uwagę. Oddal od siebie każdą inną myśl. Pozwól, aby świat, który cię otacza, rozpłynął się w nieokreślonej mgle. Drzwi lepiej zamknąć: tam zawsze gra telewizor. Powiedz im to od razu: „Nie, nie chcę oglądać telewizji!” Podnieś głos, inaczej cię nie usłyszą: „Czytam! Nie chcę, aby mi przeszkadzano!” Może cię nie usłyszeli przy całym tym hałasie, powiedz głośniej, krzyknij(…). A jeśli nie chcesz, nic nie mów, miejmy nadzieję, że zostawią cię w spokoju.Przybierz najwygodniejszą pozycję: usiądź, wyciągnij nogi, połóż się, zwiń się w kłębek. Połóż się na plecach, na boku, na brzuchu. Usiądź na krześle, na kanapie, w fotelu na biegunach, na leżaku, na pufie. Na hamaku, jeśli masz hamak. Połóż się, oczywiście, na łóżku albo do łóżka. Możesz nawet stanąć na głowie, w pozycji jogi. Z książką do góry nogami, rzecz jasna.To nie ulega wątpliwości, nie jest łatwo ... czytaj dalej
[K]Aleksandra0709 o Eugeniusz Onegin - Aleksander Puszkin[W][C]
«Мой дядя самых честных правил,
Когда не в шутку занемог,
Он уважать себя заставил
И лучше выдумать не мог.
Его пример другим наука;
Но, боже мой, какая скука
С больным сидеть и день и ночь,
Не отходя ни шагу прочь!
Какое низкое коварство
Полуживого забавлять,
Ему подушки поправлять,
Печально подносить лекарство,
Вздыхать и думать про себя:
Когда же черт возьмет тебя!»
[K]Aleksandra0709 o Azazel - Boris Akunin[W][C]
W poniedziałek trzynastego maja 1876 roku o trzeciej po południu, w dzień po wiosennemu świeży i po letniemu ciepły, wiele osób w parku Aleksandrowskim stało się świadkami skandalicznego zdarzenia, którego niczyja wyobraźnia nie mogła przewidzieć.
(Początek powieści).
[K]silverraven o Kocia kołyska - Kurt Vonnegut[C]
\"Kiedy stwierdzacie, że wasze życie splata się z życiem innego człowieka bez jakiejś logicznej przyczyny - pisze Bokonon - człowiek ten najprawdopodobniej jest członkim waszego karrasu.\"
[K]silverraven o Kocia kołyska - Kurt Vonnegut[C]
My, bokononiści, wierzymy, że ludzkość jest zorganizowana w zespoły, które - nie zdając sobie z tego sprawy - realizują Wolę Boga. Bokonon nazywa taki zespół karassem (...).
[K]silverraven o Emil, czyli Kiedy szczęśliwe są psy, szczęśliwy jest cały świat - Jędrzej Fijałkowski[C]
Ludziom poddającym się biernie życiu odwzajemnia się ono tym samym. Po prostu go olewa i nie ułatwia.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Wszystko jest możliwe, dopóki dzieje się dla dobra świata.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Szczęście daje nam myśl, że sytuacja kogoś innego może być znacznie gorsza od naszej.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Pojęcie wolnego czasu już nie istnieje. Trzeba go zaplanować, określając wartość każdej chwili w dolarach. Jesteś pod ciągłą presją, żeby znać wartość odpoczynku, relaksu i wizyt w restauracjach, do których trudno się dostać.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Pisanie o czym się tylko zechce, było najniebezpieczniejszą formą wyrażania życzeń.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Nie sposób zredukować życia do jednozdaniowych maksym.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Nie można być artystą, jeśli praca przychodzi bez wysiłku.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Namiętność z czasem słabnie, a różnice pozostają.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Myśli buntują się przeciw temu, co znajome i drogie, bardzo szybko, nie trzeba na to więcej czasu niż tyle, ile trwa złamanie cienkiej gałązki.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Można być dumnym z tego, co się co dzień robi (...). Ale nie można gardzić tym, co mamy od urodzenia.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Kiedy piszesz, musisz zebrać w jeden strumień wszystkie swobodne prądy serca.
[K]Aleksandra0709 o Córka nastawiacza kości - Amy Tan[W][C]
Człowiek powinien wiedzieć, jak coś się zaczęło. Początek prowadzi zwykle do określonego końca.
[K]silverraven o Szczegół. Trzy krótkie powieści - José Carlos Somoza[C]
Podobnie jak w przypadku pierwszej nocy miłosnej, rozwiązanie zagadki wymaga także rozkoszy oczekiwania
[K]silverraven o Paszport do świata - Leon Marszałek[C]
Książka jest paszportem do świata, paszport ten pozwala przekraczać granice czasu i przestrzeni, przynosi człowiekowi radość i przyczynia się do jego rozwoju. Dla czytelnika książka może być wiernym towarzyszem życiowym, inspiratorem marzeń albo źródłem mądrości. Czytelnik jest obdarzony wolnością tematu, jak i wyznaczania celu swej lektury, dzięki temu książka staje się środkiem uprzywilejowanego komunikowania z innymi ludźmi.
[K]silverraven o Przyślę panu list i klucz - Maria Pruszkowska[W][C]
Są książki, które się czyta.
Są książki, które się pochłania.
Są książki, które pochłaniają czytającego.
[K]silverraven o Przyślę panu list i klucz - Maria Pruszkowska[W][C]
Żyjąc jednak w rodzinie trzeba się pogodzić z faktem, że wolność osobista jest teorią.
[K]silverraven o Przyślę panu list i klucz - Maria Pruszkowska[W][C]
Każdy, kto się wybije ponad tłum miernot, natychmiast będzie miał masy wrogów. Tak to już jest na tym dziwnym świecie.
[K]silverraven o Weselny zawrót głowy - Sharon Owens[C]
Głupcy pędzą tam, gdzie aniołowie boją się stąpnąć.
[K]silverraven o Emil, czyli Kiedy szczęśliwe są psy, szczęśliwy jest cały świat - Jędrzej Fijałkowski[C]
(...) jeśli przewidzę wszystko, co najgorsze, nic gorszego mnie już nie spotka (...)
[K]silverraven o Przyślę panu list i klucz - Maria Pruszkowska[W][C]
(...) życie jest życiem i więcej w nim trosk i zawodów niż radości.
[K]silverraven o Przyślę panu list i klucz - Maria Pruszkowska[W][C]
- \"Pan Bóg po to stworzył Ewę, ażeby obmierzić Adamowi pobyt w raju\" - cytował zwykle Ojciec z Lalki Prusa, gdy Matka zaczynała mówić i przerywała mu czytanie.
[K]silverraven o Przyślę panu list i klucz - Maria Pruszkowska[W][C]
Posiadaliśmy w naszym mieszkaniu dwie biblioteki. Pierwszą nazwaliśmy \"Miesiąc Zatajony\" (...) \"Zatajone\" - tam były książki ukochane, książki które czytało się po wiele razy i do których wracało się ciągle. Klucz do tej szafki (...) dla najbliższej nawet rodziny i przyjaciół był niby zawsze zagubiony. Pod tym względem byliśmy obrzydliwie egoistyczni. Chętnego do pożyczenia książek częstowaliśmy różnymi Zarzyckimi, Dellami i tym podobnymi głupstwami, które znajdowały się w bibliotece numer dwa, na półkach w przedpokoju. Tę drugą bibliotekę nazwaliśmy \"Dary Księżycowe\" (...). Chętnie wypożyczaliśmy książki z tych półek, bo jeśli nawet jakieś Dary Księżycowe wywędrowały z naszego domu na wieczne nieoddanie, nikt się tym nie przejmował. Znajdowały się tam bowiem książki kupione bez przemyślenia lub przypadkowo, do których nikt nie miał zamiaru wracać i czytać ich powtórnie.
[K]silverraven o Przyślę panu list i klucz - Maria Pruszkowska[W][C]
Ojciec nigdy nie czytał tylko jednej książki. Na ogół najmniej trzy naraz, a czasem cztery i pięć. Stworzył sobie swój własny system, z którego podśmiewałyśmy się w młodości, ale który z wiekiem przejęłyśmy. Na jego stoliku leżało zwykle kilka książek, które określał: - To są książki w transie. - Książek tych nie wolno było nam ruszać. (...) Rozróżniałyśmy w tym stosie następujące działy według naszej klasyfikacji: jedna książka to była zwykle \"piła\", czyli książka naukowa lub popularnonaukowa, drugą nazywałyśmy \"kobyłą\" - była to monografia lub powieść historyczna albo jakiś cięższy kaliber beletrystyczny, trzecią był zwykle jakiś Dar Księżycowy, czyli coś z zakresu bardzo lekkiej beletrystyki, czwartą jakiś Miesiąc Zatajony, czyli książka znana, kochana, którą co jakiś czas czyta się znów od początku.Poza tym na stoliku przy książkach leżały stosy atlasów, ponieważ wraz z ... czytaj dalej
[K]silverraven o Przyślę panu list i klucz - Maria Pruszkowska[W][C]
Ojciec nigdy nie czytał tylko jednej książki. Na ogół najmniej trzy naraz, a czasem cztery i pięć. Stworzył sobie swój własny system, z którego podśmiewałyśmy się w młodości, ale który z wiekiem przejęłyśmy. Na jego stoliku leżało zwykle kilka książek, które określał: - To są książki w transie. - Książek tych nie wolno było nam ruszać. (...) Rozróżniałyśmy w tym stosie następujące działy według naszej klasyfikacji: jedna książka to była zwykle \"piła\", czyli książka naukowa lub popularnonaukowa, drugą nazywałyśmy \"kobyłą\" - była to monografia lub powieść historyczna albo jakiś cięższy kaliber beletrystyczny, trzecią był zwykle jakiś Dar Księżycowy, czyli coś z zakresu bardzo lekkiej beletrystyki, czwartą jakiś Miesiąc Zatajony, czyli książka znana, kochana, którą co jakiś czas czyta się znów od początku.Poza tym na stoliku przy książkach leżały stosy atlasów, ponieważ wraz z ... czytaj dalej
[K]Aleksandra0709 o Róża Selerbergu - Ewa Białołęcka[W][C]
– To skandal! (...)
[napis z roślin] LAWINIA BOYD TO DZIFKA
– Ma pan rację – rzekła madame Flageolet – Prawdziwy skandal, koniecznie musimy w tym roku położyć większy nacisk na ortografię.
[K]Aleksandra0709 o Róża Selerbergu - Ewa Białołęcka[W][C]
Brokuł na talerzu Margerity otworzył parę zielonych ślepek i zmierzył ją podejrzliwym spojrzeniem.
[K]Aleksandra0709 o Róża Selerbergu - Ewa Białołęcka[W][C]
Łatwo mógł sobie wyobrazić jak ta...(...) ta Selerberg zrywa z niego ubranie i gwałci go tu na stole, publicznie... wśród półmisków z purèe ziemniaczanym i groszkiem z marchewką.
[K]Aleksandra0709 o Róża Selerbergu - Ewa Białołęcka[W][C]
A finał miłosnej epopei zapowiadał się tym bardziej atrakcyjnie, że poprzedzą go przelotne spojrzenia, ukradkowe uściski dłoni, listy kipiące uczuciami, pozostawione w rozmaitych skrytkach, i tajne spotkania w uroczych zakątkach pobliskiego rezerwatu rusałek... no, chyba żeby padało.
[K]Aleksandra0709 o Róża Selerbergu - Ewa Białołęcka[W][C]
– Nikt mnie nie kocha!... To znaczy mama i tata mnie kochają – dodała rzeczowo. – I Mruczuś... Ale to jest straszne, żeby być obiektem uczuć koootaaaa... – zaszlochała znowu.
[K]Aleksandra0709 o Róża Selerbergu - Ewa Białołęcka[W][C]
– Czy wiesz, o piękna, że czerwień jest barwą miłości? – rzekł Ricky tkliwie do skarpetki. Odpowiedzi się nie doczekał, może dlatego, że skarpetki na ogół są mało rozmowne.
[K]Aleksandra0709 o Róża Selerbergu - Ewa Białołęcka[W][C]
Rinaldo von Selerberg skradał się między bujnymi krzewami róż herbacianych w zamkowym ogrodzie. Jego serce tłukło się rozpaczliwie w klatce jego... klatki piersiowej oczywiście.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
Szukałem listu, który napisała do mnie któregoś dnia, i tych słów u dołu kartki: „Mleczu, kocham cię...”. I pomyślałem, że to jest magia. Kochać kogoś. To nie jesteś ty i nie są to oni. To nie jest w tobie, to jest pomiędzy tobą.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
Stałem tak, zaprzątnięty myślami o irysach w jakimś innym miejscu, ale mlecze cały czas tam były – dzikie mlecze. Rosły tam nie po to, bym je oglądał, ale dlatego, że tak chciały.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
(...) powiedział cicho: „Kocham Cię”.
A ja odpowiedziałam...
Och... było mi tak przykro z jego powodu, ale nie mogłam mu ofiarować nic innego, rozumiesz? (...) Bo on był dla mnie naprawdę kimś wyjątkowym, lecz... po prostu czułam, że w każdej chwili mógł się pojawić ktoś inny i to byłby prawdziwy wybuch, po którym odleciałabym daleko i wylądowałabym... w sąsiednim domu albo na innej planecie, albo gdziekolwiek indziej. Przy pierwszym podmuchu wiatru.
Nie chciałam go ranić.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
Mlecz nie wyszedł tak jakbym tego pragnął – kolory okazały się zbyt blade.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
(...) jakbyśmy byli sami jedni pośrodku lasu albo pustyni. Jakby w promieniu stu mil nie było nikogo i jakbyśmy mogli robić, co nam się podobało.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
Istota rzeczy polega na tym, że ludzie mówią, iż przyjaciele nie pozwalają ci przestać, ale ty przestaniesz, kiedy nadejdzie właściwy czas. Jeśli będziesz upierać się w złym czasie, jedynie się umęczysz i będzie jeszcze gorzej.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
Czasem czuję się, jakbym był jakimś organem wyrwanym z ciała żywego zwierzęcia. Widać każdy skurcz. Tak jakbyś się bez przerwy spowiadał. Potrafię nawet zachować kamienną twarz, jeśli tego chcę, ale potem zapominam i znów przebiegają przez nią skurcze, i znów każdy dokładnie wie, co czuję w każdej sekundzie.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
Ale trzeba mieć nadzieję. Jak mawia doktor – musisz myśleć pozytywnie, zanim cokolwiek osiągniesz.
[K]Aleksandra0709 o Ćpun - Melvin Burgess[W][C]
(...) ale na papierze pozostały ślady łez, więc musiałam zaczynać od nowa. Nie chciałam im posyłać moich łez. Odchodziłam... Odchodziłam... i nie miało znaczenia, jak wiele serc będzie zranionych – moje, ich czy kogokolwiek. W duchu już od nich odeszłam.
[K]Aleksandra0709 o Szklany klosz - Sylwia Plath[C]
Żadna wiara, nawet wiara katolicka, nie jest w stanie wypełnić człowiekowi całego życia. Żeby nie wiem jak długo klęczał i modlił się, to i tak musi jeść trzy posiłki dziennie, musi pracować i żyć wśród innych ludzi.
[K]Aleksandra0709 o Szklany klosz - Sylwia Plath[C]
Wspólne rzyganie, jak mało co, robi z ludzi wiernych przyjaciół.
[K]Aleksandra0709 o Szklany klosz - Sylwia Plath[C]
Świat jest jedną wielką kupą śmieci.
[K]Aleksandra0709 o Szklany klosz - Sylwia Plath[C]
Posiadanie męża i dzieci równa się przepierce mózgu – człowiek staje się czymś w rodzaju głupiego niewolnika w małym, totalitarnym państewku.


Rejestracja
login:

hasło:

przepisz małymi literami:


Logowanie
Login:
Hasło:
zapamiętaj mnie
rejestracja
zapomniałem hasła
Shoutbox


przepisz: 707
- Hotele Toruń - Autografy sławnych ludzi na sprzedaż. - Hotele Wroclaw - Naklejki tuningowe reklamy, śmieszne, - Noclegi - - Makita - Spodnie - Naprawa Lodówek - Bilbordy - Zarządzanie Nieruchomościami